Forum Domowych Winiarzy
Przechowywanie substancji winiarskich... - Wersja do druku

+- Forum Domowych Winiarzy (https://wino.org.pl/forum)
+-- Dział: Technologia win domowych oraz miodów pitnych (https://wino.org.pl/forum/forumdisplay.php?fid=120)
+--- Dział: Podstawy technologii... (https://wino.org.pl/forum/forumdisplay.php?fid=29)
+---- Dział: Chemia (https://wino.org.pl/forum/forumdisplay.php?fid=33)
+---- Wątek: Przechowywanie substancji winiarskich... (/showthread.php?tid=2778)

Strony: 1 2


Przechowywanie substancji winiarskich... - Mordimer - 30-01-2006

Zaproponowałem taki temat jako kompendium wiedzy na temat przechowywania różnych substanacji używanych do produkcji wina. Uprzejmie proszę doświadczonych winiarzy o podzielenie się tutaj wiedzą na ten temat ( informacje takie można zawsze potem wrzucić na stronę główna ). Z mojej strony zaproponuję takie informacje:

1. Drożdze aktywne.
- nie otwatre opakowanie - temp pokojowa, termin ważności na opakowaniu
- po otwarciu - w lodówce ( nie wiem jak długo ) - Bayanusy po otwrciu i trzymaniu w temperaturze pokojowej niestety mi się 'zepsuły'

2. Pirosiarczyn
- forma sypka - bez ograniczeń jeśli nie ma dostępu wilgoci
- forma rozpuszczona - bez ograniczeń jeśli butelka będzie zamknięta

3. Pożywka (DAF)
- forma sypka - data ważności na opakowaniu


- Crazy_Cat - 30-01-2006

Ja przechowuję wszystko zamknięte w słoiku 0.9l, w lodówce na najniższej półce. Otwarte drożdże aktywne przesypuję do takich malutkich słoiczków, zakręcam i także do słoika zbiorczego 0.9l. W tym dużym słoju (0.9l) znajdują się także dwie paczuszki substancji odciągającej wilgoć - takiej jaką można znaleść w pudełku po butach. Ostatnio używałem tak przechowywanego przez prawie rok otwartego piro i działa bez zarzutu.;)


- Grzesiu_p - 30-01-2006

ja zaklejam zakrętki w słoikach taśmą izolacyjną tak azeby nie dostalo sie do nich powietrze i wilgoć.


- sawer - 30-01-2006

Grzesiu, nie wiem czy to skuteczna metoda. Przecież szczelnie zamknięte puste butelki i słoje bardzo często pleśnieją. Najlepiej chyba przechowywać na sucho.


- Frida - 30-01-2006

Pożywkę, drożdże, piro w proszku przechowuję szczelnie zapakowane w suchym i chłodnym miejscu. W razie najmniejszych watpliwości - wyrzucam. Wolę taką minimalną stratę niż spaprane wino. Enencje lub zaprawy do wina albo nalewek - jeśli są na spirytusie to w butelce w piwnicy, jeśli wyciągi wodne - z dodatkiem cukru - to w lodówce, w szczelnie zamkniętym słoiku, ale raczej krótko - kilka dni.


- Grzesiu_p - 30-01-2006

jak to na sucho ?? chodzi ci o to zeby lezalo to wszystko w suchym miejscu?? bayanusy z eurowinu tak do mnie przyszly. stwierdzilem ze to dobry pomysl i zrobilem tak ze wszystkim


- sawer - 30-01-2006

Przecież w słoiku, który był otwierany mogą być zarodniki plesni, a para wodna jest na pewno, więc jeżeli je szczelnie zamkniesz to stwarza się taka mini szklarnia . Idealne miejsce do rozmnożenia pleśni. Lepiej trzymać tak jak napisała Frida, w suchym chłodnym miejscu. Można chyba też w lodówce, bo drozdże wytrzymają. Ale nie w szczelnym słoju.


- Grzesiu_p - 30-01-2006

ok dzieki za cenną informacje. dzis schowam do lodowki caly moj sloiczkowy dobytek


- Aga - 02-02-2006

Cytat:Wysłane przez Mordimer
1. Drożdze aktywne.
- nie otwatre opakowanie - temp pokojowa, termin ważności na opakowaniu
- po otwarciu - w lodówce ( nie wiem jak długo ) - Bayanusy po otwrciu i trzymaniu w temperaturze pokojowej niestety mi się 'zepsuły'

2. Pirosiarczyn
- forma sypka - bez ograniczeń jeśli nie ma dostępu wilgoci
- forma rozpuszczona - bez ograniczeń jeśli butelka będzie zamknięta

3. Pożywka (DAF)
- forma sypka - data ważności na opakowaniu

1.Otwarte dożdże aktywne można trzymać w lodówce nawet kilka miesięcy.
2.Pirosiarczyn w stanie stałym też sie rozkłada wbrew pozornemu brakowi dostępu wilgoci.
Pirosiarczyn w postaci płynnej jest nietrwały!!!!!!!!!!!!!! Im mniejsze stężenie, tym szybciej się rozkłada. Jeśli zapach jest bardzo mocny, to stezenie już na pewno nie odpowiada temu napisanemu na butelce. A jakie jest? To już tylko analiza chemiczna pozostaje albo wymiana pirosiarczynu na nowy i zużycie starego do dezynfekcji.
3. Wszelkie pożywki, enzymy i substacje klarujące - data ważności na opakowaniu. Jedynym wyjątkiem, w którym nie bardzo ma się co zepsuć jest bentonit.
Generalnie na to wszystko przydałaby się sucha, chłodna(!) i ciemna piwnica.
4. Aktywne bakterie mlekowe przechowywac w zamrażarce


- panicz - 02-02-2006

A czy pirosiarczan rozwodniny (5g/5dm3), który używam do płukania gasiorów, można używać wielokrotnie i przez dłuzszy czas - powiedzmy przez dwa tygodnie. (płukając w tym czasie 4 gąsiory o różnych pojemnościach)
Pytam o to, bo nalałem taki roztwór do balana o poj 54 litry tydzień temu, a mam do odkarzenia jeszcze inne naczynia i nie wiem czy to ma sens.


- Frida - 02-02-2006

Przygotowuję roztwór, płuczę naczynia, wylewam roztwór.


- Aga - 02-02-2006

Cytat:Wysłane przez frida
Przygotowuję roztwór, płuczę naczynia, wylewam roztwór.

Ja w sumie też. Nigdy nie wiadomo ile wolnego SO2 już się związało, a ile jeszcze jest w roztworze.
A związany już NIE DZIAŁA!!!


- Gr4nd0 - 19-03-2006

To ja tutaj podepnę się z pytaniem.

Ponieważ nie mam innego źródła aktywnych drożdży niż e-sklepy to proszę o poradę. Czy kupić większe opakowanie (np. 40g) i przechowywać drożdże w lodówce, a kiedy będą potrzebne to odsypać i resztę ponownie do lodówki? Czy raczej kupić więcej małych (po 10g) opakowań i w razie potrzeby jedno opakowanie zużyć na dwa razy? Zwykle nastawiam ok. 30l wina.


- Grzesiu_p - 19-03-2006

ja mam opakowanie 40g. drozdze i wszystko inne trzymam w lodowce. nie zauwazylem zadnych niekozystnych zmian wiec mozna smialo otwierac zamykac byle nie dolac do srodka wody


- mik - 19-03-2006

a ja myślałem że mówisz o winie rodzynkowym intensywnego


- farmer - 19-03-2006

Ja B.C.S 103 trzymam w woreczku strunowym w lodówce od października, do środka dałem 3 (tyle sie zmiescilo :P) kapsułki z żelem krzemionkowym. Wczoraj odpaliłem na nich mikrkoskopijny nastaw herbacianego i działają bez zarzutów


- Gr4nd0 - 19-03-2006

Nie pozostaje mi nic innego jak przyłączyć się do waszych badań :)


- xarts - 22-03-2006

Cytat:Gr4nd0
(...)
Ponieważ nie mam innego źródła aktywnych drożdży niż e-sklepy to proszę o poradę. Czy kupić większe opakowanie (np. 40g) i przechowywać drożdże w lodówce, a kiedy będą potrzebne to odsypać i resztę ponownie do lodówki? (...)
Chwilę wyrzej miałeś wypowiedź Agi, chyba jedynego fachowca na tym forum:
Cytat:Aga
(...)1.Otwarte dożdże aktywne można trzymać w lodówce nawet kilka miesięcy.(...)

I poco zadawać to samo pytanie jeśli odpowiedź jest kilka linijek wyżej? Następnym razem spójrz na forum a niewal od razu pytaniem.:rtfm:


- Gr4nd0 - 22-03-2006

Cytat:Wysłane przez xarts
Następnym razem spójrz na forum a niewal od razu pytaniem.:rtfm:

Przyznaję, że nie zauważyłem, jakim autorytetem cieszy się Aga. Ale to właśnie lektura wczesniejszych wypowiedzi wprowadziła mnie w zakłopotanie.

A ty zawsze tak traktujesz nowicjuszy?
I proszę o odrobinę kultury i nieużywanie wulgaryzmów :)


- Pabloss - 22-03-2006

Ja trzymam drożdże aktywne w temp. pokojowej i nigdy nie miałem z nimi problemu.W lodówce przechowuję pektopol i zapasowe biowiny w postaci płynnej.


- voyteckk - 09-02-2007

A czy można trzymac aktywne bayanusy w pojemniczku PP, zakręconym (podwędziłem siostrze która używa ich do różnych celów związanych z eee...yyy... nazwijmy to ogólnie "obsługą niemowlaka" więc chyba spełnia "standardy")? Pierwotnie drożdżaki były zamknięte w buteleczce ale była pęknięta nekrętka więc przesypałem.


- Gandalf - 09-02-2007

Witam, temat zapisałem sobie do osobnego folderu.
A to po to, aby przechowując w sposób właściwy "substancje winiarskie" pamiętać jednocześnie, aby np pirosiarczyn nie dostal się w ręce np dzieci,czy osób starszych, niedowidzących,itp. Uwagi na temat BHiP w winiarswie będą mile widziane.
Uważam "prywatnie jakby", że substancje te powinny być przechowywane w oddzielnym miejscu,pod zamknięciem. Starą lodówkę tylko do tego celu też można
zamknąć - nie zaglądamy tam codziennie, a "licho" nie śpi, wypadek już się zdarzył.
Dotyczy to też np"kretów", NaOH, itp.
Pozdrawiam:diabelek:
edit :wspomnieć by należało o CZYtelnym ich opisaniu...z powodów j.w..


- Favita - 09-02-2007

To szalenie ważne co napisał powyżej Gandalf. Oprócz tego, że wszelkie chemiczne substancje wiiny być przechowywane zgodnie z instrukcją producenta, powinny być również dobrze opisane (przecież często używamy opakowań zastępczych). Nie wspominam już o braku dostępu osób niepowołanych. Dopóki nie zdarzy się wypadek często jest to lekceważone.
pozdr.


- Gandalf - 09-02-2007

Zdaję mi się, Favitko, że "nadajemy na tych samych falach"..
Pozdrawiam::brawo::


- Gandalf - 09-02-2007

Cytat:Wysłane przez voyteckk
A czy można trzymac aktywne bayanusy w pojemniczku PP, zakręconym (podwędziłem siostrze która używa ich do różnych celów związanych z eee...yyy... nazwijmy to ogólnie "obsługą niemowlaka" więc chyba spełnia "standardy")? Pierwotnie drożdżaki były zamknięte w buteleczce ale była pęknięta nekrętka więc przesypałem.
A, sorki, czy pirosiarczynu nie przesypałeś tam? Niemowlę jest w
okolicy?,Bywa siostra w odwiedzinach? Sprawdż lepiej...(!!)
Ale byłby "pasztet"...
Przepraszam,że pytam...Tytuł wątku "Przecowywanie....";
Ludzie!!.........
Pozdrawiam:wykrzyknik:
Edit: "Przechowywanie substancji winiarskich"...