Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Restart trójniaka - UDANY!!!
#1
Cześć!
Postanowiłem założyć ten wątek po problemach jakie miałem niedawno z trójniakiem kapucyńskim. Otóż szukałem na forum recepty na udany restart i nie znalazłem. Tzn. recept na restart znalazłem wiele, ale nigdzie nie było potwierdzenia, że restart się udał i miód/wino zeszło do jakiegoś sensownego blg.
Marny ze mnie opowiadacz, dlatego przytoczę tylko suche fakty z moich notatek. Pierwotny przepis na miodek zakładał:

"Na 20 l nastawu (trójniak, niesycony):
- 9,1 kg miodu (wielokwiatowo-lekko-gryczany; wyszło, że zużyłem 6,5l)
- 8g imbiru świeżego (2g suszonego);
- 2g cynamonu w lasce;
- 1 laska wanillii;
- 10g chmielu;
- 20g drożdży G995 (od 9 st. C);
- 20g pożywki Activit;
- 5g pożywki normalnej;
- 80g kwasku cytrynowego.
Z chmielu robię napar (ok. 1,5l), który po przecedzeniu dodaję do nastawu. Wrzucam wanilię, cynamon i imbir. Dodaję kwasek i pożywki. Miód rozpuszczam w wodzie, dopełniam do 20l, napowietrzam i zaszczepiam uwodnionymi drożdżami."

... i tu po 2-3 tygodniach jako takiej pracy zdarzyła się awaria. Miodek odmówił współpracy przy 22,5 blg. Zmartwiłem się dość mocno, bo to najgorsza z możliwych opcji - dużo cukru i sporo już alkoholu. Nawet do wzmocnienia spirytusem się nie nadawał. :( Szkoda zmarnować 20l trunku, więc postanowiłem się nie poddawać. Teraz znów suche fakty z procesu restartu:

"Restartuję... Nastawiam matkę drożdżową z 40g (!) drożdży IOC Bayanus. Drożdże uwadniam w 0.5l wody z dodatkiem szczypty pożywki Activit i łyżeczki cukru. W garnku przygotowuję roztwór: sok z 1 cytryny, 100-150ml miodu, 2 rozdrobnionych (na tarce) jabłek, 2g pożywki Activit - dopełniam przegotowaną wodą do 1l. Po 15 min wyrównuję temperatury i dodaję drożdże. Po 9 h fermentacja ustaje - drożdże przerobiły cały cukier. Do tej matki wlewam 1.5 l miodu, który przestał pracować z rozpuszczonymi 2g pożywki Activit. Całą objętość zatrzymanej brzeczki zlewam znad osadu (odpadło ok. 0.3l) i dodaję pożywki Activit w ilości ok. 1g/l. Po upływie 12h dolewam do matki jeszcze 1.5l nastawu. Czekam 20h i wlewam wszystko do balona z zatrzymanym nastawem zlanym znad osadu."

Restart powiódł się nadzwyczaj dobrze, ponieważ miód na dzień dzisiejszy ma zaledwie 8 blg. Sądzę, że to zasługa naprawdę potężnej dawki drożdży oraz tych rozdrobnionych jabłek. Zaobserwowałem, że jeśli w nastawie unosi się jakiś nośnik, pozwalający drożdżom dopłynąć do powierzchni, ich żywotność jest znacznie lepsza. No a wpływ 2 jabłuszek na smak 20 litrów nastawu jest raczej bardzo znikomy.
Piszę ten tekst na wypadek gdyby ktoś miał podobne problemy - jest to recepta, która przyniosła pozytywny skutek. Wprawdzie testowana jednorazowo, ale jeśli ktoś będzie próbował restartować według tego schematu, niech napisze tu o wynikach.

PS. Dołączam wykres postępów fermentacji. Niebieski kolor - przed restartem, czerwony - po.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Gratulacje! Porządnie udokumentowany przykład restartu ze szczegółowym opisem co, czym, jak i kiedy pojawił się chyba po raz pierwszy na forum.
A niby wszystko już było...
Co to ja miałem... (???) Aha! Mam pod stołem ze 30l trójniaka wiszniaka, który stoi na blg 20 od ponad pół roku i ani drgnie.
Odpowiedz
#3
No to Maciek bierz się za naprawę tego wiszniaka. Opis bardzo szczegółowy. Może i ja skorzystam przy swoim dwójniaku co ma 38Blg. Czekam aż się ociepli w piwnicy do chociaż 15C, bo na razie mam ok 5-6C.

Paweł
Odpowiedz
#4
I tu nasuwa się pytanie/problem poruszony w innym temacie przez @kgusera tj. sprawa ilości kwasku w nastawie miodu i proces wstrzymania fermentacji. Sam musiałem ,na szczęście z powodzeniem ,wznawiać fermentację trójniaka przy Blg 25 . Jeśli jest to powielane zjawisko,może istnieje dokładne jego wytłumaczenie i umiejętne dozowanie kwasku pozwoli na pełen i bez zakłóceń przeprowadzony proces fermentacji miodu. Ja osobiście nigdy nie patrzyłem na ten problem z tej strony "..bo po prostu stanęła fermentacja i już." a może warto ? :chytry:
Odpowiedz
#5
No ładne :)... nie mogłeś tego rok temu napisać :chytry: Nic to, będzie na przyszłość :D
Odpowiedz
#6
Cytat: Nastawiam matkę drożdżową z 40g (!) drożdży IOC Bayanus. Drożdże uwadniam w 0.5l wody z dodatkiem szczypty pożywki Activit i łyżeczki cukru.

Powiodło sie więc jest dobrze. Jednak zastanowił bym sie nad tą szczyptą pożywki do uwadniania aktywnych ................................i ilością wody ( nie za dużo :chytry: )
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
Cytat: Nastawiam matkę drożdżową z 40g (!) drożdży IOC Bayanus. Drożdże uwadniam w 0.5l wody z dodatkiem szczypty pożywki Activit i łyżeczki cukru.

Powiodło sie więc jest dobrze. Jednak zastanowił bym sie nad tą szczyptą pożywki do uwadniania aktywnych ................................i ilością wody ( nie za dużo :chytry: )

Podobno pożywkę kompleksową można spokojnie dodawać przy uwadnianiu. Natomiast co do wody: 10x40g=400g~400ml wody (pomyślałem że te 100ml nadwyżki nie zaszkodzi). Wszystko według zaleceń producenta. ;)
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez Crazy_Cat
Cześć!
Postanowiłem założyć ten wątek po problemach jakie miałem niedawno z trójniakiem kapucyńskim. Otóż szukałem na forum recepty na udany restart i nie znalazłem. Tzn. recept na restart znalazłem wiele, ale nigdzie nie było potwierdzenia, że restart się udał i miód/wino zeszło do jakiegoś sensownego blg.
.

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=8430

Umieściłem po Twoich poszukiwaniach, ponieważ też zauważyłem, że nigdzie nie było konkretów tylko ogólniki.
Czy robiłeś może pomiary Blg MD i w jakiej temperaturze ją trzymałeś oraz w jakiej temperaturze prowadziłeś fermentację?
Odpowiedz
#9
Mierzyłem tylko temperaturę nastawu po restarcie. Oscylowała wokół 18 st. C.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#10
Czesc!!Super sposob.Restartowalem tym sposobem dwa winka i ruszyly prawie jak fermentacja burzliwa.:brawo:.Robilem wedlug zalecen, tylko dalem trochu inne proporcje zrobilem to w krotszym czasie.Oczywiscie uzylem drozdze(DSM Fermichamp S.bayanus).Dzieki i pozdrawiam z trochu juz zimnego Chicago!!!!
Odpowiedz
#11
Crazy_Cat czy używałeś jabłek obranych czy ze nie?
Odpowiedz
#12
no jak pięknie opisane!, to ja biegnę do piwnicy, wyciągam mojego trójniaczka, co stanął na 19 blg i do roboty ;-).
Pewnie to trochę zasługa tego jabłka, bo mój "miodzik Jabłeczniak' przerobił wszystko do 0
Odpowiedz
#13
Moj trojniak zatrzymal sie na 25 Blg :( i przez jakies 3 miesiace tak sobie stal, bo niestety nie mialem czasu za niego zabrac. W sumie to stracilem juz nadzieje ze cos niego bedzie. Postanowilem jednak zastosowac sie do wskazowek kolegi Crazy_Cat-a. Restart przeprowadzilem dokladnie wedlug istrukcji stymze uzylem drozdzy G995. Efekt przerosl moje oczekiwania. W ciagu miesiaca Blg z 21 spadlo do 8 :) Teraz jeszcze cos pracuje ale bardzo powoli. Poczekam jeszcze tydzien i jak wiecej nie przepracuje to zleje znad osadu. Wedlug moich obliczen miod powinien miec teraz kolo 14% alk. Uwazacie ze to wystarczy jak na trojniak? Mam jakies 0,3 l spirytusu i za bardzo nie wiem co z nim zrobic. Pomyslalem zeby dodac to mojego miodu. Alk wzrosnie jakos o 1% a taka ilosc spirytusu przy 20l miodu nie powinna wplynac znaczaco na smak. Co o tym myslicie?
Odpowiedz
#14
A mój trójniak bez restartu zleciał z ok. 36Blg do -1,5. Jest tak wytrawny, że pić się tego nie da :P

Już mam przygotowane 2 słoiki miodu do dosłodzenia,a le narazie zostawiłem do wyklarowania co następuje wręcz błyskawicznie :D
Odpowiedz
#15
lucjan23, lepiej dosłodź teraz miodem a przedtem "upewnij" się, że nie ruszy:) nie dorobi jeszcze.
Po sklarowaniu i dosłodzeniu znów Ci zmętnieje. Nie lepiej klarować go od razu z miodem do dosłodzenia?:diabelek:
Odpowiedz
#16
No nie wiem właśnie. Przy winach lepiej klarować na wytrawnym. Myślałem, że tutaj tak samo. W sumie mocniejszego już nie chcę i zastanawiam się nad piro.
Odpowiedz
#17
Posłuchaj lucjan dobrej rady rynia i dosładzaj teraz. Miód do dosłodzenia nawet po syceniu potrafi popsuć klarowność gotowego miodu a dojrzewanie trójniaczka to tak ze 3 lata jeszcze ;)



Skocz do: