Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zlewanie wina- kiedy?
#1
fermentacje dobiega końca jest jedno chodzi prawie trzy tygodnie ( no niecałe)
-kiedy oddzielić owoce od reszty
Odpowiedz
#2
Ale o co chodzi? Napisz dokładnie co to za wino i jak robiłeś.
I zadaj to pytanie po ludzku (są takie fajne znaki jak kropki i przecinki, więc jak ich użyjesz będzie już wiadomo, czy fermentacja dobiega końca, czy to jest jedno wino czy cokolwiek innego miałeś na myśli). Skrótów myślowych używaj do pisania sms-ów.
Odpowiedz
#3
Jest to wino wieloowocowe malina ,porzeczka czarna .czereśnia i dosłownie kilka jabłek całość to 20 litrów .W rurce fermentacyjnej słyczać że jeszcze chodzi .ale już wolno cztery bulgi na minute
Kiedy mam oddzielić owoce czy wtedy kiedy całkowicie przestanie pracować ?
Odpowiedz
#4
To znaczy dałeś owoce do balona w całości (a nie tylko sok), z tego co po wnikliwej lekturze zrozumiałem:). Jeśli w takim razie nie przeprowadzałeś fermentacji miazgi a winko już kończy fermentowaćto poczekaj do pierwszego obciągu (chociaż moiżesz też już oddzielić owoce od reszty. Jeśli natomiast miała byćto fermentacja w miazdze to już dawno powinieneś to zrobić.
Odpowiedz
#5
Rozumiem, że fermentujesz miazgę, czyli wrzuciłeś do balonu owoce, dodałeś wody, cukru, drożdży, pożywki, kwasku, zatkałeś korkiem, wsadziłeś rurkę, nalałeś do niej wody i czekasz.....


Trochę nie tak. Fermentacja w miazdze polega na tym, że w celu lepszego uzyskania soku z owoców, dodajesz do nich wody, umieszczasz je w wiadrze, mieszasz i zostawiasz na 3-4 dni żeby zafermentowały. Po tych 4 dniach wyciskasz z owoców sok do balonu, dodajesz resztę wody, cukier i inne bajery i normalnie fermentujesz. W takim układzie po zakończeniu fermentacji ściągasz wino znad osadu (gdy już przestanie pracować) i znów czekasz na wyklarowanie.

W Twoim przypadku poczekałabym do końca fermentacji i dopiero wówczas ściągnęła wino znad osadu, który z racji wciąż przebywających w balonie resztek owoców będzie bardzo duży. Twoje winko pracuje bardzo krótko, więc jeszcze się wstrzymaj ze ściąganiem. Najlepiej zmierz poziom cukru w nastawie (jeśli masz cukromierz, jeśli nie masz - spróbuj "na smak" czy czuć jeszcze w nim cukier). Jeśli cukru już nie ma - możesz zlewać.
Odpowiedz
#6
a jak długo powinno pracować wino?
Odpowiedz
#7
dopóki nie przerobi całego cukru
Odpowiedz
#8
Na Twoim miejscu oddzielilbym owoce. Nie wiem jak przygotowałeś miazgę - czy wrzuciłeś po prostu całe owoce, czy np. drylowałeś czereśnie, ale zdecydowanie najbezpieczniej będzie oddzielić miazgę już teraz.

Jabłka do fermentacji w miazdze praktycznie się nie nadają (choć w winach wieloowocowych nie ma to aż tak dużego znaczenia); czereśnie z pestkami też nie powinny być za długo fermentowane. Maliny i porzeczki fermentuje się w miazdze, ale kilka- kilkanaście dni. Dlatego też myślę, że powinieneś odcedzić miazgę i ją wycisnąć.
Odpowiedz
#9
dzieki!
Odpowiedz
#10
a nie jest przypadkiem tak ze fermentujac w miazdze np. 3-7 tygodni (w zaleznosci od rodzaju owocow) winko zyskuje bardziej intensywny bukiet w porownaniu z winkiem fermentowanym w miazdze tylko kilka dni ? oczywiscie to bardziej pytanie niz stwierdzenie bo ja poczatkujacy
Odpowiedz
#11
Fermentowanie niektórych owoców zbyt długo, powoduje pogorszenie smaku (np. aronia, owoce zawierające pestki). Trzeba więc uważać, żeby nie "przedobrzyć".
Odpowiedz
#12
Labrucha 4-5 dni maks.
Odpowiedz
#13
nie rozumiem , po co trzymałeś te wszystkie owoce przez tyle czasu w balonie???
Odpowiedz
#14
To mój pierwszy post więc może nie powinienem się wychylać, ale korzystając z wiejskiej receptury sprzed kilkudziesięciu lat robiłem wielokrotnie ciężkie deserowe wieloowocowe [wiśnia, czarna i czerwona porzeczka] na dzikich drożdżach fermentując całe [wydrylowane w przypadku wiśni] zgniecione owoce w docelowym balonie bez żadnych pożywek czy stabilizatorów po kilka miesięcy [do ustania fermentacji beztlenowej, 2-4 m-cy] zyskując przyzwoite efekty [wiem, wiem, niezbyt wydajny czy ortodoksyjny sposób, ale efekty smakowite]. Tak więc bez paniki.
Odpowiedz
#15
Rosomak, to nie sztuka zrobić w/g "wiejskiej receptury" wino mocne i słodkie, bądź całkowicie wytrawne.

Natomiast nie wyobrażam sobie wyrobu 14% wina półsłodkiego bez stabilizatorów bądź cięższych miodów bez pożywki...

Co do okresu fermentacji, Ty masz swoje racje wynikające z własnego doświadczenia, a to co głosimy na forum jest wynikiem doświadczeń i nieraz burzliwej wymiany poglądów setek winiarzy z rożnych miejsc w kraju, więc można uznać, że są to przepisy uniwersalne, "obiektywne" smakowo.
A wiadomo, że każdy robi wino dla swoich najbliższych i siebie, i najważniejsze, żeby im smakowało. Druga sprawa, że powielając ciągle ten sam przepis nie rozwijamy sie, często po drobnych modyfikacjach przepisu bądź technologi, okazuje się, że nasz dotychczasowy majstersztyk był w sumie taki sobie w porównaniu do nowego dzieła.
Odpowiedz
#16
Jasne Iceberg. Co więcej, nie zamierzam tkwić w jednym przepisie nawet jeśli okazuje się skuteczny ;) Niemniej w nawiązaniu do wypowiedzi barton1987 chciałem dodać swój głos w obronie zostawiania miazgi do pierwszego obciągania młodego wina w takim a nie innym przepisie.
Odpowiedz
#17
Witam. Jestem nowy prosze o wyrozumialosc.
Moje wino zaczolem robic z winogrona ciemnego:
1.Obralem owoce z szypulek.
2.Zmiazdzylem owoce i dalem je do beczki plastikowej bo wyszlo tego 50 l.
3.Dodalem drozdzy i trzymalem w tej beczce przez 10 dni, raz dziennie przemieszalem cala zawartosc tej beczki.
4.Po 10 dniach wycislem sok, dodalem cukru i przelalem go do balona o poj 40 l i 15 l.
5. Dzisiaj mija 4 tydz od kiedy wino znajduje sie w balonie i nie wiem czy dobrze zrobilem bo w 40 l balonie przestalo juz bulkac tak intensywnie i odciaglem wino z nad osadu. Sprobowalem to wino i nie byl zadowalajacy efekt bo nie bylo mocne. Pytanie brzmi czy za wczesnie go odciaglem ??
Odciagniete wino dalem spowrotem do balona i lezakuje sobie z rurka fermentacyjna.
PS. 15 l balona nie ruszalem bo chce spawdzic czy za 2 tyg tez bedzie tak slabe jak to.
Z gory dziekuje za odp i pozdrawiam
Odpowiedz
#18
Za mało napisałeś o swoim winie. Jakie drożdże?, ile cukru?, itp. Dostosuj się do tego.
Odpowiedz
#19
Drozdze cherry(juz dokladnie nie pamietam :/)
Cukru dodalem 10 kg
Odpowiedz
#20
Ile owoców?, ile było z nich samego soku?, napisz wszystko dokładnie i czytelnie - co, kiedy, i ile czego dodawałeś . Nikt nie jest tu jasnowidzem, niestety;).
Czy fermentacja już ustała ustalamy poprzez odczyty z cukromierza a nie poprzez oglądanie czy "bulka". Czasami może "bulknąć" tylko raz na jakiś czas, jednak drożdże mogą powoli przerabiać cukier podczas okresu fermentacji cichej.
Posiadasz cukromierz? Jeśli nie, a chcesz się w to hobby pobawić na dłużej to lepiej kup.
Odpowiedz
#21
Owcow to nie pamietam ale duzo pare wiader. Soku to takjakmowie 55 l.
Nie ma cukromierza ale zrobie to inaczej.
Kupie cukromierz i wtedy sie odezwe.
Mam poprostu zlc troche wina do szklankii zmierzyc to cukromierem ??
Odpowiedz
#22
Poczytaj to o określaniu mocy wina.
Na instrukcji cukromierza pisze jak dokonać pomiaru.



Skocz do: