Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
za dużo pozywki
#1
Chyba dałem za dużo dałem pozywki? Jakie mogą być tego efekty?:pytajnik:
Odpowiedz
#2
Ja raz sie machnąłem 1g na 1litr, z czego polowe dalem prawie po fermentacji i nie zauważam różnic.
Odpowiedz
#3
Drożdże przeżrą ci balon:sloik:
Odpowiedz
#4
A póżniej dobiorą się do Ciebie:pomocy:
Odpowiedz
#5
Ja na 5 L raz wsypałem całe opakowanie od zamoyskich wieczorem brak oznak zycia w balonie a rano zdziwienie i popołudniu malowanie sufitu:D
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez Kamilo89
Ja na 5 L raz wsypałem całe opakowanie od zamoyskich wieczorem brak oznak zycia w balonie a rano zdziwienie i popołudniu malowanie sufitu:D

kiedys zrobilem tak jak ty tylko ze mialem cala szafe w pralce ;p
Odpowiedz
#7
spojrzałem, na post arkady i już myślałem, że to forum motoryzacyjne, a to tylko taka wielka, upierdliwo - migająca stopka...
Odpowiedz
#8
Nie przejmuj się tym za bardzo... Drożdże powinny tym się zająć:)
Odpowiedz
#9
Zalecane dawkowanie pożywki to 4 g na 10L. Jest to chyba nawet określone przepisami unijnymi. Z tego co kojarzę ale nie jestem pewien, wcześniej było nieco więcej - ty dałeś 10g/10L więc nie jest jeszcze tragedia.
Poza wspomnianymi obawami że drożdże teraz zjedzą ci balon później rurkę i korek :podstep: jedynie co bym się obawiał to że może pozostać nieco posmak pożywki w winie ale przy tak niewielkim przedawkowaniu raczej jest to mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#10
Co nie zmienia faktu że najpierw zjedza balon, rurke, korek, a na koniec jego samego...:chytry:
Odpowiedz
#11
Zawsze możesz to przelać do większej butli i zwiękrzyć objętość nastawu pomijając pożywkę
pozdrawiam Maciej
Odpowiedz
#12
Ja dziś nastawiałem MD i podczas dosypywania Activitu z butelki, drgnęła mi ręka i sypnęło się tak gdzieś ok. łyżeczki do 200 ml MD :glowa_w_mur:. Rozcieńczyłem to do 700 ml i zastanawiam się, czy drożdżaki nie oszaleją z nadmiaru szczęścia?
Odpowiedz
#13
nie oszaleją..
tylko mogą się strasznie roz..namnożyć i nie tyle co do pożarcia balonika, rurki i Ciebie ale z całego tego szaleństwa mogą doprowadzić do gwałtu..

ja bym się już do tego balonika nie zbliżał.. <boję_się>:pomocy:
Odpowiedz
#14
Proszę sobie wyobrazić, że ta końska dawka pożywki, wbrew moim obawom wcale nie zaszkodziła drożdżom, wręcz przeciwnie! Po jednym dniu MD jest gotowa, i to jeszcze jak! Czyżbym przez przypadek ustanowił nowy standard jej przygotowywania?
Odpowiedz
#15
Mam dokładnie ten sam problem. Dodałem pożywkę w czasie fermentacji w miazdze ok.5g do moich 10l nastawu, a potem o tym zapominając następne 5g w czasie zlewania do balonu. Przez 4 dni dosłownie się gotowało. Dziś ucichło zupełnie - zmierzyłem nastaw i wyszło ok. 2Blg. Drożdże przerobiły już cały cukier w 4dni?

Moj nastaw składa się z moszczu z czerwonych winogron(16blg) bez dodatku wody jest tego ok 9l + cukier. Wyliczyłem, że aby uzyskać wino 15% półsłodkie należy dodać ok. 1600g cukru. Cukier podzieliłem na dwie partie, i tak jak piszę wyżej pierwsze 800gr drożdże pożarły w 4 dni - to chyba za szybko. Czy mam dodawać już następne 800gr?

Powiedzcie proszę czy mogą być jakieś negatywne efekty, że drożdze przerobiły tak szybko cały cukier?
Odpowiedz
#16
Lepiej daj im jakieś zajęcie bo balony teraz są kosztowne :)
Odpowiedz
#17
itam,
odlej z 1-2 litry z balona podgrzej i rozpuść w tym 400 g cukru, jak to przerobią dodasz następne 400 g.
Odpowiedz
#18
Witajcie
Mam pytanko czysto teoretyczna-czy pożywki można dać więcej niż te 4g na 10l np dwa,trzy razy tyle-czy to wspomoże fermentację czy też może jej zaszkodzi (pomijam niebezpieczeństwo "wyjścia winka")
Pozdrawiam
Odpowiedz
#19
Zależy jakiej pożywki. Jeśli dasz sól amonową (DFA) to drożdże mogą paść.
Jeśli dasz pożywki kompleksowej z witaminami i ścianami komórek drożdży to wino będzie nie za ładnie pachniało.

Paweł



Skocz do: