18-02-2006, 09:39
winko z winogron stoi juz od połowy października, pod koniec grudnia zlałem je z nad osadu i wlałem do butli zpowrotem (droszke dodałem cukru bo było za gorzkie, może z tąd ten problem??), i wszystko było ok, troszke jeszcze popracowało i się uspokoiło, ale teraz zaciąga powietrza przez rurke do środka!! co mam robić?? niedodawałem do winogron nic oprócz wody i cukru.
czy to zaciąganie powietrza może być spowodowane zmianami temperatury otoczenia (np. w nocy jest napewno troszke chłodniej w domu)??
czy i wam się coś takiego zdarzało??
ratujcie moje 40 litrów




hehe
, poszuka jeszcze na forum, ale kamień spadł mi z serca.
