Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
moje wino zaciąga powietrza z zew.:pomocy: co robić!!??
#1
:pomocy: winko z winogron stoi juz od połowy października, pod koniec grudnia zlałem je z nad osadu i wlałem do butli zpowrotem (droszke dodałem cukru bo było za gorzkie, może z tąd ten problem??), i wszystko było ok, troszke jeszcze popracowało i się uspokoiło, ale teraz zaciąga powietrza przez rurke do środka!! co mam robić??
niedodawałem do winogron nic oprócz wody i cukru.
czy to zaciąganie powietrza może być spowodowane zmianami temperatury otoczenia (np. w nocy jest napewno troszke chłodniej w domu)??
czy i wam się coś takiego zdarzało??
:pomocy:ratujcie moje 40 litrów:pomocy:
Odpowiedz
#2
Cytat:Wysłane przez aas
czy to zaciąganie powietrza może być spowodowane zmianami temperatury otoczenia (np. w nocy jest napewno troszke chłodniej w domu)??
czy i wam się coś takiego zdarzało??

no BRAWO!!!!:1miejsce::1miejsce::1miejsce:

przyponij sobie podstawy fizyki z podstawowki i ze szkoly sredniej tam ten problem byl omawiany :big:

aa zdarzalo zdarzalo i to nie raz...
poszukaj na forum troszke
Odpowiedz
#3
wporządku, dzięki za odpowieedz, ale czy te winko może mi sie teraz popsuć??
czy moge spać spokojnie??
no bo ewentualnie jak ma sie zaraz zepsuć to siadam dziś z kumplem i się nic niezmarnuje :hahaha::jupi:hehe
Odpowiedz
#4
nic mu sie nie stanie

poszukaj troszke!!!
Odpowiedz
#5
no to luzzzz :spoko: , poszuka jeszcze na forum, ale kamień spadł mi z serca.
a spuszcze se troszeczke :D
:pijemy:
Odpowiedz
#6
zawsze balonik z winem wstawiam do kartonu po sprzęcie rtv, lub owijam folią, papierem ... oczywiście wtedy, gdy stoi w miejscu gdzie bywają istotne różnice temperatury otoczenia (przy otwieranym oknie ...),
gdy jest podłoże z płytek, też warto postawić na czymkolwiek izolującym od zmieniającej się temperatury terakoty,
tak sobie radzę z urokami mieszkania w blokowisku :tancze:
Odpowiedz
#7
a ja dodatkowo wlewam przegotowaną (czystą, bez drobnoustrojów) wodę do rurki i przytykam ujście rurki watą. Nawet jak zaciągnie do środka to czystą wodę, a wata zabezpiecza przed kurzem i robactwem.
Odpowiedz
#8
zamiast waty proponuję kawałek gąbki, wygodne i żaden kawałek waty nie dostanie sie do niższej części rurki, a zdarzył mi się taki przypadek
Odpowiedz
#9
A ja polecam plastikowe rurki. Oprócz innych zalet mają w komplecie zatyczkę, przez którą gaz przechodzi, a kurz i muszki - nie. :spoko:
Zamiast wody można wlać roztwór piro... .
Odpowiedz
#10
Jarek jakie piro????????? On pisze o zaciąganiu do balona więc nie mam mowy o chemii!!!
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez Jarek B
A ja polecam plastikowe rurki. Oprócz innych zalet mają w komplecie zatyczkę, przez którą gaz przechodzi, a kurz i muszki - nie. :spoko:
Zamiast wody można wlać roztwór piro... .

dokładnie tak robię, ale przy burzliwej fermentacji kapturki "wyskakują" w powietrze i dlatego pomysł z kawałkiem gąbki :big:
Odpowiedz
#12
skorzystam z tej gąbki - to dobry pomysł, dzięki za odpowiedzi, dobrze wiedzieć że nie jestem sam z tymi fermentującymi problemami :D . Mój baniaczek jest w drewnianej skrzyni i obłożony siankiem, ale stoi na kafelkach, w przyszłym roku podłoże pod tą skrzynke jeszcze styropian :)
:polewam:



Skocz do: