Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MORWA!!!
#1
Nie znalazłem na forum nic o winie z morwy, a zamierzam je w tym roku nastawić. Czy ktoś robił już takie wino? Jeśli tak, to czy warto je robić i jak smakuje?
Odpowiedz
#2
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0
Opcja "szukaj" pomaga ;) Wpisalem "morwowe" i wyskoczylo jakies 5 wynikow, w tym chyba najwiecej jest. Sam niestety nie robiłem jeszcze. A przepis na starej stronie.
Odpowiedz
#3
:ksiazka: a ja przeszukałem całe forum owocowe i nie znalazłem :niewiem:
Odpowiedz
#4
Pewnie dlatego, że wątek jest w tematach zamkniętych :chytry:
A zerkałeś już na starą stronę, do przepisów wrzuconych przez Zigmunto?
http://old.wino.org.pl/frames/index2.htm
Odpowiedz
#5
Zerkałem ale tam pisze żeby postępować jak przy jeżynach :niewiem: skoro nikt nie robił to będę pierwszy :lol:
Odpowiedz
#6
WITAM WSZYSTKICH .PRZY OKAZJI TEGO TEMATU,BO TO PIERWSZA MOJA WIZYTA NA FORUM.
JA ROBIĘ WINO Z MORWY (TYLKO Z CZERWONEJ )JUŻ TRZECI RAZ,A MOŻE DOPIERO?
FAKT,ŻE ROBI SIĘ TAK SAMO,JAK WINO Z JEŻYN I WYCHODZI CAŁKIEM NIEZŁE POD WARUNKIEM,ŻE SIĘ NIE PRZESŁODZI.WYCZYTAŁEM TEŻ ,ŻE MOŻNA DODAĆ MALIN ,BY POPRAWIĆ WŁASNOŚCI WINA,ALE TEŻ NIE MOŻNA PRZESADZAĆ,BO ZA DUŻO MALIN PRZEŻERA SMAK MORWY I WYCHODZI MOCNY SOK MALINOWY BLEE.JA TAK ZROBIŁEM ,MOŻNA TO (BO PRÓBOWAŁEM)POPRAWIĆ,DODAJĄC SOKU Z ARONII-TU AKURAT ROBOTY MOJEJ MAMY-ARONIA MA LEKKO GORYCZKOWATY SMAK I W PEWNYM STOPNIU NEUTRALIZUJE MALINĘ.
OWOCE PO WSTĘPNYM MIAŻDŻENIU I DODANIU DROŻDŻY(PO ODLANIU SOKU)
PRZEPUŚCIŁEM JESZCZE PRZEZ SOKOWIRÓWKĘ,W TEN SPOSÓB POZBYŁEM SIĘ PESTEK I OGONKÓW.
JEST TO DOSYĆ GĘSTA ZAWIESINA ,ALE MOIM ZDANIEM POMAGA PRZY FERMENTACJI
Odpowiedz
#7
1# O widzisz, ktoś jednak robił. Bardzo się cieszymy z podzielenia się doświadczeniami morwowymi. Ja w tym roku spróbuję nalewkę zrobić morwową oraz dodać morwy do trójniaczka wielokwiatowego (mam mieć trochę białej morwy).

2# Witamy na forum!

3# I od razu mała uwaga - prosilibyśmy jednako o używanie również małych liter alfabetu łacińskiego - pisanie samymi wielkimi literami odbierane jest w sieci jako ciągłe krzyczenie głosem pełnym a donośnym - niezależnie od pierwotnych intencji autora. Jeśli z jakiegoś powodu nie ma się dostępu do liter małych, dobrze jest to na wstępie posta zaznaczyć.

4# Miłego forumowania ;)
Odpowiedz
#8
Ja również witam.

Chciałem dodać, że nie czekając na odzew forum nastawiłem wino z morwy. Użyłem owoców białych i czarnych.
Wino już zaczyna nabierać smaku, a pracuje jak szalone (nawet do 1bluknięcia/sekunde!!!)
Efekt z pewnością opisze na forum.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#9
WITAM.
racja z tymi dużymi literami,ale -fakt-że "krzyczących" intencji nie miałem wogóle,po prostu łatwiej i szybciej się pisze.
Ja też mam dostęp do białej morwy,ale wydaje mi się,że winko z tego mogłoby być mdłe.Może się mylę?Natomiast sok z białej morwy jest słodziusi jak miód.Jako ciekawostkę dla grubasków dodam że liście białej morwy po uprzednim spreparowaniu i spożyciu hamują w pewnym stopniu przyswajanie cukru przez organizm i wyrównują skoki cukru u cukrzyków-preparacik Zuccero Gold.
Moje winko też chodzi jak szalone,stoi w piwnicy i ma tam prawie stale 20 stopni.Za poradą kogoś z forum przytkałem wylot rurki watką,by nie tylko nie słyszeć bąbelków(co mi nie przeszkadza z racji piwnicy),ale też po to by muszki nie dostawały się do rurki i po to by woda w rurce nie odparowła za szybko.
pozdrawiam.
Odpowiedz
#10
Witam.
podłączę się do tego tematu jeszcze raz,bo intryguje mnie jedna sprawa.
nastawiłem jakiś czas temu morwę, chodziła jak szalona przez ok. 10 dni ,póżniej trochę "ucichła", więc dodałem następną częsc cukru I wtedy zdziwilem się,bo pracować przestało zupełnie.
Czekałem następne 10 dni i nic.
Pomyślałem-może by zlać z nad osadu,by nie zaczęło zalatywać drożdżami.
Tak zrobilem .i wtedy wino zaczęło pracować!
Jak ktoś mógłby mi tą ciekawostkę wyjaśnić,byłbym wdzięczny.
pozdrawiam.
Odpowiedz
#11
Dzięki za odpowiedż RAF,nie pomyślałem o tym, a to prawdopodobne.
Korek i rurka były szczelne,bo zalane świeczką.W każdym razie moje winko znowu dobrze się ma,nie bulgocze często,ale jednak.
Przy okazji ,bojąc się aby nie zmarnować całości odlalem ok 4l i dodalem do świeżego nastawu wiśniowego ,lubię eksperymenty ,zobaczę co wydzie.
Wiśni mam na 12l,a nastawiłem to -z braku balonu szklanego-w plastikowym pojemniku do warzenia piwa,czy winne procenty nie pogryzą się z plastikiem, bo do piwa nadaje się on doskonale.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#12
Witam!

Moja morwa przestała już pracować i zaczyna się powoli klarować. W wyniku zmieszania białych i czarnych owoców otrzymałem przyjemną barwę pomarańczową. W smaku jeszcze czuć drożdże.;)
Odpowiedz
#13
Witam to ja do morwy tez mam pytanie.
Moje winko morwowe ma juz 3 miesiace. Fermentacja byla spokojna. Do owocow z morwy czarnej dodalem troche soku z czarnej pozeczki. Wino sie sklarowalo b szybko i nie fermentuje. Odlalem z nad osadu 2 razy. Po 1 myslalem ze wino do kibl wyleje. Po 2 odlaniu smakowalo jak merlocik. Probowalem wczoraj i wino nabralo slodkawego posmaku. Czy powinienem juz je zabutelkowac czy poczekac jeszcze troszke?? Nie fermentuje i nie zrzuca osadu jedynie smak zmienia
Odpowiedz
#14
Zdecydowanie za wcześnie na butelkowanie. Jakie jest Bllg?
Odpowiedz
#15
blg nie jestem pewien. Na cukromierzu wychodzi ponizej 1000 gr wskaznik alkoholu okolo
-1,5 a cukru -25,4
Odpowiedz
#16
Jak masz "density" poniżej 1000 to prawdopodobnie jest wytrawne. Zgadzam się, że to trochę za wcześnie na butelkowanie.
Odpowiedz
#17
a'propos morwy. Zebrałem sobie w lipcu morwę, ale stwierdziłem że za mało i później dozbieram. Zamroziłem i nie dozbierałem. 2 tygodnie temu nastawiłem tą zamrożoną morwę, dodałem odrobinę winogrona i czasami degustuje jak ze słodkością. Spodziewałem się cudownego aromatu morwy, lecz winko jest dość cierpkie, ma naprawę dziwny posmak, całkowicie niepodobny do smaku świeżych owoców. Czy wszystko jest w porządku, i tak ma być, czy coś się "spieprzyło"?
Odpowiedz
#18
Wyciąganie wniosków na podstawie degustacji pracującego nastawu jest daleko niewłaściwe. Winiarstwo uczy cierpliwości.
Odpowiedz
#19
Mam nadzieję że smak wyjdzie dobry ;]
jednak aktualny smak mnie nadal niepokoi

Edit:
Dziś z rana posmakowałem. Muszę przyznać że nabiera smaku ;]



Skocz do: