Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino zalane sposobem jakimś?
#1
Witam,
Zanim znalazłem to forum zrobiłem wino sposobem znajomego otóż:
baniak 20 L
6,5kg wiśni ( całych)
5kg cukru (cukier rozpuszczony w 13L wody przegotowanej)

wrzuciłem wiśnie do balona zalałem to wodą z cukrem, całe 13 L nie weszło do balona. zatkałem korkiem wsadziłem rurke w korek i nalałem do rurki wody. Po kilku dniach wino zaczęło wybijać z balona.

Moje pytanie czy dobrze postępowałem na etapie "produkcji" i co można zrobić żeby to uratować przed wybijaniem?
Odpowiedz
#2
Nie postępowałeś dobrze.
Wino z wiśni robimy z moszczu ( z wyciśniętego soku z owoców ) z odpowiednim dodatkiem syropu cukrowego (cukier rozpuszczony w wodzie). Poza tym nie można zapomnieć o drożdżach, które przygotowujemy przed sporządzeniem nastawu.
Z tego co napisałeś moim zdaniem wyjdzie jakaś katastrofa. Nawet jak będzie to pijalne, to będzie to straszny cienkusz....Co tu dożo gadać. Zacznij od przeczytania działu dla początkujących.

Pozdrawiam!!!
Odpowiedz
#3
Pierwszy błąd - nie dodałeś drożdży szlachetnych, pożywki. Nastaw fermentuje na drożdżach dzikich, które są nieprzewidywalne, nie wiadomo ile cukru zjedzą, nie wiadomo do jakiego % dociągną.

Drugi błąd - w balonie należy zostawić 1/3 - 1/4 wolnego miejsca. Podczas fermentacji burzliwej zdarza się że nastaw się pieni, "wybija z balona" - jak zauważyłeś.

Należy teraz nastaw rozdzielić do dwóch balonów. Po kilku dniach fermentacji należy oddzielić części stałe ( w tym pestki) od części płynnych i dalej fermentować. Jak fermentacja się skończy zobaczysz co otrzymałeś, być może efekt będzie wystarczający dla Ciebie. Jeżeli, co bardzo prawdopodobne, wino będzie "byle jakie" to też są sposoby na jego uratowanie.

Można też szybko zasiarkować Twój nastaw i zrobić restart na drożdżach aktywnych + pożywka. Ale to jest dla początkującego zbyt ryzykowne. Zakładam że nie masz pirosiarczynu, poza tym nie wiadomo ile % jest teraz w nastawie.

Masz cukromierz? Nie masz to kup jeśli chcesz robić kolejne nastawy.
Przeczytaj też przyszpilone wątki w dziale dla początkujących oraz Podręcznik wyrobu wina na stronie old.wino.org.pl



Odpowiedz
#4
Jak już jesteś po malowaniu mieszkania to zajmij sie tym winem na serio.
Wylej to wszystko do wielkiego gara , wiadra lub najlepiej fermentatora i fermentuj w miazdze ki9lka dni , dodawszy wcześniej drożdże winne. Kolejnym krokiem będzie dokupienie wiśni co najmniej tyle ile miałeś w pierwszym podejściu. Wody już nie dawaj. Cukier w zależności ile % chcesz osiągnąć. Na razie też nie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#5
Mam pytanie jakie drożdże i w jakich ilościach dodać? i co dalej z tymi wiśniami świeżymi?
Odpowiedz
#6
Zakup drożdże aktywne konfekcjonowane przez Biowin "Fermicru VR5" lub "Fermivin" oraz pożywkę. Do kupienia w hipermarketach ze stoiskami Biowinu.
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez kwiatek
Nie postępowałeś dobrze.
Wino z wiśni robimy z moszczu ( z wyciśniętego soku z owoców ) z odpowiednim dodatkiem syropu cukrowego (cukier rozpuszczony w wodzie).

No nie wiem, ja zawsze robie ze zblenderowanych owoców z dodatkiem syropu i wychodzi smaczne winko :)



Skocz do: