Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Porblem z wiśniowym zapach siarkowodoru.
#1
Witam
Mam następujący problem:
Moje wiśniowe winko nastawione na 12 %. Zaczęło smierdzieć jajami po jakimś 1,5 tyg fermentacji(z racji tego iż bylł ciepło burzliwa zakończyła się i na dnie powstało dużo osadu).
Sugerując się danymi literaturowymi chciałem z pierwszym obciągiem poczekać do trzech tygodni. Niestety wczoraj wieczorem zauważyłem że z rurki fermentacyjnej zaczęło śmierdzieć. Nie zastanawiając się długo (obawiałem sie powstania tioalkocholi) przewietrzyłem je dzisiaj i mocno zasiarkowałem, żeby utlenić H2S oczywiście zlewając znad osadu.
Problem jest spowodowany najprawdopodobniej dodaniem zbyt małej ilości pożywki.
Po tych zabiegach nastąpiła znaczna poprawa, H2S jest minimalnie wyczuwalny ale mimo wszystko jeszcze jest.

Winko chciałem jeszcze dofermentować z dodatkiem czarnej porzeczki. dla polepszenia smaku i mocy.
Czy przewietrzyć jeszcze raz w celu usunięcia nadmiaru SO2
i dodać MD i moszczu porzeczkowego?
Wydaje mi sie ze dodatkowo powstający Co2 przy kolejnej fermentacji mógłby jeszcze "wydmuchać resztki H2S z balonu

A może zostawić i zrobić kilka litrów porzeczkowego w osobnym pojemniku i skuparzować?

Jak usunąć pozostałość siarkowodoru, zaznaczam ze metoda z miedzią jest dla mnie ostatecznością

Dziękuje za odp i pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Jakie drożdże zastosowałeś?
Odpowiedz
#3
Przepraszam zapomniałem napisać o drożdzach.
Aktywne do win czerwonych wino fermentowało trzy dni na miazdze.
Odpowiedz
#4
@staffik
moje wiśniowe nastawione 25.7.09r (Tokay) też nabyło taki zapach po ok 2 tygodniach. Pożywki dałem sporo bo półtora opakowania dla zamojskich. Poczeka co Ci doradzą to też skorzystam. Swoją drogą może to wina wiśni bo tegoroczne po deszczach za przednie nie były.

edit. dodam tylko że mój zapach jest jakby połączeniem mleka i jaja :glowa_w_mur: masakra jakaś
Odpowiedz
#5
Ilość wydzielanego H2S zwiazana jest ze szczepem drożdzy (np. podane są w charakterystykach drożdzy aktywnych) i sposobem stosowania pozywki (jakiej i ile). Są to główne powody pojawiania sie tego zapaszku w winach owocowych. Jednak przy prawidłowym dozowaniu pożywki nie powinno się dać wyczuć siarkowodoru.
W winiarstwie uznaje się to za błąd technologiczny, pozostawiający ślady w przyszłym winie. Dlatego należy takiej sytuacji unikać.
Generalnie jak sie już przytrafiło, to należy nastaw lekko zasiarkować (tak aby nie zagrozić fermentacji), dodać pożywki i fermentować dalej. Zapach po pewnym czasie zniknie. Jednak bukiet wina będzie gorszy.
Odpowiedz
#6
Kguser a w moim przypadku gdzie nie użyłem aktywnych a no pożywki dałem wystarczającą ilość 1i 1/2 opakowania na jedną paczkę zamojkich tokay'ów. fermentowałem w miazdze którą siarkowałem ok 0,8g /10l.

edit. aha balon był zasiarkowany i zatkany przez co przy przelewaniu moszczu do niego unosiła się silna woń siarki. Może wychodzi że za dużo siarki w tym wsyzstkim?(ale chyba nieeee...)
Odpowiedz
#7
Jaka to pożywka?
Odpowiedz
#8
Zapach siarki czy SO2?
Bo to istotna różnica.
Odpowiedz
#9
nie jest to ani zapach siarki ani S02 jak wspomniałem wcześniej mieszanina mlecznego zapachu z jajecznym.
Na początku niuchania to jakbym wąchał mleko a następnie takim lekkim jajcem zaciąga. O tak to właśnei jest

edita. standardowa pożywka od zamojskich fosf.diamonowy
Odpowiedz
#10
Cytat:aha balon był zasiarkowany i zatkany przez co przy przelewaniu moszczu do niego unosiła się silna woń siarki

Ja o to pytałem!
Odpowiedz
#11
a no bo post pod postem napisaleś i nie mogłem wiedzieć czego on dotyczy więc oczywiście byl to zapach bezwodnika siarkowego-z balonu
Odpowiedz
#12
Pewna ilość siarki ale tej prawdziwej - żółty proszek, przy niestarannym spalaniu np konota siarkowego oraz uzywana do oprysków agrotechnicznych stosowanych w winnicach, która pozostanie na gronach moze spowodować wydzielanie H2S. Ratunkiem wówczas jest dodanie odpowiedniej dawki SO2 (np. w postaci stosownej dawki pirosiarczynu potasu).
Odpowiedz
#13
hmmm wisnie byly myte raz na skupie drugi raz przeze mnie...
Odpowiedz
#14
Na owocach zazwyszaj nie ma preparatów zawierających siarke dlatego stawiam na niewłasciwe pożywki zostosowane do tego szczepu drożdży. Trudno rozsądzić ostatecznie jaka byla przyczyna. Na przyszłośc oprócz DAF'u daj jeszcze trochę kompleksowej o sam DAF dawaj w dwóch porcjach.
Odpowiedz
#15
hmm dzis wyjałęm korek z balona i przedmuchałem i bardzo jajami zaciąga kurcze. Kguser jaką ilością zasiarkować tak 2g/10l starczy?Rozumiem że później muszę zrobić nową MD i dodać. Odnośnie wznawiania fermentacji to mam już klarujące się ryżowe ale czasem zabulga jeszcze-alkoholu ma ok 12 % to czy mogę szklankę tego dodać i zadziała?
Mam też bayanusy ale wystrzegam się użycia ich.




Cytat:przyszłośc oprócz DAF'u daj jeszcze trochę kompleksowej o sam DAF dawaj w dwóch porcjach.

czyli oprócz szczypty DAF'u dać activitu np. oraz potem tę resztę saszetki z DAF'em na dwa razy dać tak?
Odpowiedz
#16
Zachowaj spokój, zapach przeminie tak że praktycznie nie będzie wyczuwalny.
Proponuję lejjo zasiarkować. Zastosuj pirosiarczan w ilości 0,25 g/10 l nastawu. Taka ilość SO2 działa stymulująco na fermentację, nie bedziesz mieć problemów z restartem. Powinno również zniwelować ten zapaszek.



Skocz do: