Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pirosiarczyn potasu-ile i kiedy
#1
Witam.
Nie znalazłem jednoznacznej odp na nurtującą mnie kwestię otóz...
Mój ryżowiec po ok 4 tyg fermentacji ma teraz ok 12,8% alko BLG=3(rzeczywiste). Celuję na 15%. Wino raz ściągnięte zad osadu dziś już1 cm osadu jest.
Moje pytanie jest jak w temacie ile dać siarczynu na takie dane,a i kiedy go dać czy już? a może nie dawać wcale skoro to wino mocne będzie za jakiś tydzień. temp przechowywania ok 25-28st C.
Drożdże Tokay zamojscy. litrów 16
Odpowiedz
#2
Jeśli wino już ściągnąłeś to i fermentacja prawie ci ustała, ciężko więc będzie żeby dociągnęły do tych 15%. Trzeba było poczekać aż całkiem ustanie i wtedy jak ma bg poniżej 0 ściągnąć je. A co do piro ja robię tak że wyliczam cukier co do grama (powiedzmy) na ile alkoholu i jak pzrerobi cały ten cukier to przy 1 ściąganiu wina daję piro w ilości 1,5 g/10l. Potem tylko przed butelkowaniem jeszcze 0,8g/10l.
Odpowiedz
#3
ciężko? 6 dni temu mierzyłem blg był 5 i alko miało 11,5 teraz blg=3 alko 12,8 jak tak poleży z miesiąc to może dojdzie bo CO2 sie wydziela aczkolwiek zadko ale jest.

no a jesli przekroczy 13% to warto siarkować?boje sie ze jak doslodze do slodkiego to ruszy.

a odnośnie twojej uwagi odnośnie dodawania piro po calkowitym przerobieniu cukru-I DOPIERO WTEDY SCIAGANIU WINA-jest to bardzo cenne, nie wiedzialem tego wcześniej-dziękuję.
Odpowiedz
#4
Jeszcze całkiem żwawo pracuje - poczekaj.
Odpowiedz
#5
Nie ściagaj II raz znad osadu zanim nie dobrnie do tych zakladanych % lub sie nie zatrzyma. Piro dodaj tak jak radzi markozolko - po zakończeniu fermentacji - najlepiej po II obciagu i razem z piro daj cukier wyliczony do odpowiedniej słodkości (półwytrawne: 10-30 g/l cukru, połsłodkie: 40-70 g/l cukru; slodkie 80-100 g/l, likierowe powyzej 100 g cukru na litr --tak z grubsza wg PN. normy europejskie są nieco "mniej słodkie" ),
Odpowiedz
#6
Witam.
Mam pytanie odnośnie pirosiarczynu potasu.
Gdy siarkuje wino po pierwszym obciągu aby ubić drożdże to zawsze po prostu wsypuje piro do pustego balona a następnie wypełniam go winem.
Czy robie to prawidłowo?
Pytam bo gdzieś tam wyczytałem że powinno mieszać sie piro z wodą albo odrobiną moszczu i dolewać do nastawu.
Ja natomiast nie widze sensu w rozpuszczaniu piro w moszczu tuż przed przelewaniem nastawu z jednego gąsiora do drugiego
ponieważ myśle że ono wywietrzeje.
Odpowiedz
#7
Ja robię tak samo, ale nie dlatego, że piro wywietrzeje - aż tak szybko to nie idzie, to wietrzenie - ale z czystej wygody.
Odpowiedz
#8
Spoko. Chcialem sie upewnić czy można to robić w ten sposób.
Dzięki :)
Odpowiedz
#9
Witam
Mam pytanie co sie stanie z moim winem-zrobilem blad,to moje pierwsze wino w pierwszym tygodniu dodalem priosiarczyn potasu-mysle ze zabilem drozdze bo prawie nie fermentuje,wczesniej bardzo burzliwa byla ze rurke musialem zatykac zeby woda nie "wykipiala"
Czy moze drozdze jeszcze raz?
nie chce zmarnowac wina...
Dzikeki za pomocne info:)
Pozdrawiam
Odpowiedz
#10
Witam.
Kiedy zrobiony kupaż głogu z czeremchą zaczął delikatnie mi gazować w butelce--prawdopodobnie ruszyła fermentacja--trochę inaczej teraz patrzę na piro.
Na forum jest napisane, że 1gr piro=0,8ml w strzykawce.
Jeśli nie posiadam wagi elektronicznej, to czy mogę się do tego równania dostosować?:)
Odpowiedz
#11
(14-05-2014, 09:11)judo75 napisał(a): Na forum jest napisane,że 1gr piro=0,8ml w strzykawce.
Jeśli nie posiadam wagi elektronicznej,to czy mogę się do tego równania dostosować?:)

Tak. Możesz. 0.8ml w strzykawce nieubitego piro to 1gr wagowo.
Odpowiedz
#12
Mój błąd polega na tym, że nie do końca doprowadziłem ferm. wina głogowego, z końcowym cukrem +4blg, i zrobiłem kupaż z czeremchą, i po krótkim czasie zlałem w butelki.
Póki było w piwnicy zimno, to było ok--a teraz się ociepliło i mam lekki gaz, w wypiciu nie do przyjęcia.
W głogowym, które stoi w butli, też widzę dziwne ruchy wody w rurce:P
Dlatego coraz bardziej uśmiecham się do piro:D
Odpowiedz
#13
Judo75
Zlej to wino do balona, odczekaj aż się ustabilizuje, zasiarkuj i po kilku dniach od zasiarkowania zabutelkuj ponownie.
Odpowiedz
#14
Judo75 nie żebym się czepiał, ale dbając o język na forum - zdania zaczyna się wielką literą, po przecinku daje się spację, przecinków nie stawia się przed "i" (z reguły). Zwróć na to uwagę :) Lepiej się czyta takie posty, które są poprawnie napisane :)
Odpowiedz
#15
(14-05-2014, 10:29)Tomaszpol napisał(a): Judo75
Zlej to wino do balona, odczekaj aż się ustabilizuje, zasiarkuj i po kilku dniach od zasiarkowania zabutelkuj ponownie.
Powiedziałbym, że ten tok postępowania jest dobry, ale raczej niemożliwe jest żeby cały ten proces zakończyć w kilka dni. W tak krótkim czasie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że wino jest stabilne. Kilka tygodni - tak, ale nie dni.
Odpowiedz
#16
Łukasz! Tu chodzi o kilka dni po zasiarkowaniu. Tomaszpol wyraźnie napisał, że najpierw zlać i czekać aż się ustabilizuje(bez określania terminu) a potem zasiarkować.
Odpowiedz
#17
W sumie racja:) Tak to jest jak się za szybko czyta bez zrozumienia. Zwracam honor:D
Odpowiedz
#18
Dzięki chłopaki za podpowiedzi.
Problem w tym, że nie mam już w co zlać - ale chcę zrobić małe czary mary, i coś się zwolni:D

Małe pytanko:
- jeśli zleję z butelek do butli lekko pracujące winko, i od razu dodam piro w dawce 1,5gr/10litr, czy zda to egzamin? Czy to robota od dupy strony;)

PerukA - na pewno się dostosuję do Twoich uwag:)
Odpowiedz
#19
@judo75 zròb tak jak ci poradziłem. Na forum było już kilka wątkòw na temat wznowienia fermentacji w butelkach.
Najpierw stabilizacja a pòźniej siarkowanie. Jeżeli fermentuje w butelkach to siarkowanie zatrzyma fermentację, ale z uwagi na to, iż nie jest stabilne, fermentacja może znowu ruszyć.
Odpowiedz
#20
Ja bym na poczatku, sprawdzil czy blg sie zmienia. Jezeli byly to wina slodkie to bardz mozliwe, ze wznowilo fermentacje, ale moze to być wydobywajace sie co2. Moze wystarczy odgazować lub poczekać.
Odpowiedz
#21
Kupaż głogu i czeremchy, które jest w butelkach, miało dwa miesiące temu 5blg - teraz 3,5blg - czyli fermentuje :kwasny:
Wino głogowe, które jest w butli, miało 4blg, i teraz też ma tyle samo, ale jest lekko nagazowane - przypuszczam, że też wznowiło fermentację:kwasny:
Zrobię, jak wyżej napisaliście + uzbroję się w cierpliwość.
Dzięki bardzo;)



Skocz do: