Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aroniowe z listkami wiśni
#1
Witam.
Dzisiaj robiłem nalewkę z aronii. Jako dodatek do tej nalewki dodaje się listki z wiśni. Pokosztowałem tego półproduktu (przed dodaniem spirytusu) i doznałem lekkiego szoku. W smaku przypominało to bardziej sok wiśniowy niż aroniowy a co najważniejsze w ogóle nie czuć charakterystycznej aroniowej cierpkości. Tak sobie myślę że może by zrobić wino z takiej mikstury. Ciekawe czy taki wyciąg z liści wiśni podczas fermentacji wydziela jakieś paskudztwa czy też można bez obaw próbować?
Co o tym myślicie? Może ktoś robił już takie wino?
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Rób, będziesz prekursorem i będą wszyscy pisac "Aroniowe wg. 16procent" :)
Odpowiedz
#3
No to teraz chyba będą wszyscy mówić: "aroniowe wg. teściowej Sigeh'a", gdyż poczynia ona taki krok przy swoich winkach z aronii, stosuje 100 liści na 5L soku z sokownika nie parowego tylko z takiej maszynki przypominającą tę do mięsa:)
Odpowiedz
#4
jest jeden problem z tą nalewką. Z biegiem czasu traci smak wiśni i dominuje aronia. Kolor też się zacznie zmieniać z pięknego rubinu w ciemny z domieszka brązu. Tę nalewkę należy wypić do dwóch, trzech miesięcy od zrobienia. Później już tylko traci swe walory.
Podejrzewam, że z winem będzie tak samo. Lepiej zrobić jabłkowo-aroniowe.
Odpowiedz
#5
Chodzi mi głównie o to czy liście wiśni zawierają jakieś substancje, które w wyniku fermentowania będą sie przekształcać w toksyczne, czy też pogarszające smak paskudztwo.
Odpowiedz
#6
Gdzieś na forum nalewkowym znalazlem informację, że rozkładające się liście mogą zawierać kwas pruski. Też się zastanawiałem nad podobnym manewrem po doświadczeniach z nalewką, ale liście nie pasowaly mi do wina.
Odpowiedz
#7
A co jeśli do wina dodamy np. trociny z drzew owocowych ?
Obecnie posiadam dobrze wypchana torbę, świeżo uzyskanych trocin z czereśni- aromat jest przyjemny i dość intensywny. Czy można to potraktować jak chipsy dębowe?
Odpowiedz
#8
Witam.
Mam pytanie do specjalistów od aroniowego: ile maksymalnie można dodać wody do soku z aronii aby nie rozwodnić za bardzo wina?:pomocy:
Odpowiedz
#9
ja w tamtym roku robiłem w proporcji 8kg+5l wody+2l soku z jabłek i gruszek. Wyszło wręcz wspaniałe. W tym roku podobne proporcje, 8kg aronii zmielonej maszynką ręczną do mięsa, 5l wody, litr soku z kartonu jabłkowego, fermentowane 2 tygodnie w miazdze. Jak będzie zbyt cierpkie to doleje więcej soku jabłkowego i odfermrntuje.

Myślę, że max. rozcieńczenie to 1:2 (litr soku:2 litry wody), ale może wyjść nieco jałowe, chociaż przy aronii to ciężko o jałowe :)
Odpowiedz
#10
Mnie się wydaje, że to też trochę zależy od własnych preferencji smakowych i tego jakie chce się uzyskać wino, w sensie mocy i smaku. Do tego niektórzy piszą, że aronia jest specyficzna itd.
Moje doświadczenie 1:1:2 (sok aronia; sok jabłko z dodatkiem wiśni; syrop) pozwala uzyskać całkiem fajne wytrawne.



Skocz do: