Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winko brudzi usta i język
#1
Tak jak w temacie- moje pierwsze winko (aronia75%+jabłuszka25%) po drugim zlaniu nadal brudzi usta. Winko jest smaczne i wszystko z nim OK ale nie wiem jak sobie z tym poradzić :(
Odpowiedz
#2
Nie pić tego wina. Poprosić znajomych. Im nie powinno to przeszkadzać.:diabelek:
Tak na poważnie wina tak mają. Taki ich urok. Sklepowe, czerwone wina gronowe też barwią.
Odpowiedz
#3
brudzenie ma coś wspólnego z ilością zlewów znad osadu? :o
Odpowiedz
#4
Tylko krzyknij że masz winko ,a znajomych kupa się zleci :P Jeszcze poczekam troszku to może ten osad opadnie jeszcze bardziej na dno.
Odpowiedz
#5
(22-02-2011, 17:10)wiziorób napisał(a): brudzenie ma coś wspólnego z ilością zlewów znad osadu? :o
Ile by zlewów nie bylo, to ten drań wino brudzić będzie.
Co prawda, ten organ nie w temacie, ale zęby trzeba myć rano i wieczorem, co najmniej :co_jest: :rotfl:
Odpowiedz
#6
(22-02-2011, 16:52)pp72 napisał(a): Tak jak w temacie- moje pierwsze winko (aronia75%+jabłuszka25%) po drugim zlaniu nadal brudzi usta... (
Ciesz się - przed pierwszym zlaniem brudzi jeszcze gacie.
Odpowiedz
#7
Aronia zawiera bardzo dużo barwnika antocyjanowego. Owoce - również suszone, sproszkowane - ale najczęściej sok aronii stosowany jest do barwienia produktów spożywczych np.galaretki, kremy, soki i nie tylko. Zatem nie dziw się, że barwi bo barwić będzie, podobnie jak buraki, jagody, wiśnie i inne owoce.

Maciej słusznie zauważył, kontroluj gacie po spożyciu:diabelek:
Odpowiedz
#8
Teraz to już gacie bezpieczne:lol:
Odpowiedz
#9
Są sposoby na pozbycie się nadmiaru barwnika - tylko czy trzeba??? Toż antocyjany - samo zdrowie. Sposób na język i zęby: pić wino w odwrotnej kolejności - tzn najpierw aroniowe, potem jakieś białe ;) Ostatecznie - gdy białe wino nie pomoże a tuż, tuż spotkanie bysnesofe na którem mamy błyszczeć - rownież bielą zębów - płukanie ust mocnym roztworem sody oczyszczonej. :)
Odpowiedz
#10
mam zamiar zrobić tego roku 5l aroniowe na próbę, mam też zwyczaj próbować przed pierwszym zlaniem:)
Odpowiedz
#11
Aroniowe polecam gorąco. Zrób więcej, a nie pożałujesz..
Ja w tym roku użyłem drożdży Chablis, niskoalkoholizujących i wyszło około 11%, półwytrawne.

Zamiast wody użyłem soku jabłkowego z Biedronki. Obecnie jeszcze lekka goryczka la zapowiada się super wino. W trakcie fermentacji dodałem jeszcze płatków dębowych. Zamierzam ich dodawać do każdego nastawu, bo dodają fajną nutę dębową.



Skocz do: