Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ratunku ryżowe nie bulga
#1
wiecie co? wstawiłem ryżowe zgodnie ze znalezionym na forum przepisem 17.01 i troche się martwie.dlatego, że nie bulgocze w rurce.co prawda stoi w piwnicy(temp około 18 stopni) ale ma kocyk i kurtke z misiem:oczy: ( Na prawde traktuje tą butle jak syna;-)) jest opatulone jak należy i butla stoi na grubym stropianie.matka drożdżowa wyszła jak ta lala , ale nie bulga :.dopiero kiedy zamieszam mocno koszem to gazy w rurce wariują!lecą jak szalone jutro miną 4 dni i chce dolac reszte wody i cukru
Odpowiedz
#2
to jeszcze raz ja i co w takiej sytuacji zrobic dac do domku?do ciepelka czy wystarczy mieszac?może dolac ten cukier rozpuszczonu w b.ciepłej wodzie?kurcze pomocy prosze bracia winiarze!!!szkoda 50l....... RATUNKU!!!!!
Odpowiedz
#3
Po pierwsze to wino mogło jeszcze nie zdążyc ruszyc. Sprawdź szczelnosc korka i rurki i w żadnym razie nie dolewaj gorącej wody bo to zabije drożdże! Nie martw się i odezwij się.
Odpowiedz
#4
Cytat:Originally posted by fisban
...co prawda stoi w piwnicy(temp około 18 stopni) ale ma kocyk i kurtke z misiem.
to chyba najsłodsza rzecz jaką słyszałem o nastawie:D:D:D
A tak na poważnei jesli ruszasz balonem i wtedy leci b dużo gazu to na 99.99% to nieszczelnosc korka
Odpowiedz
#5
Nieszczelnosk korka to jedno... Jaki jest poziom wody w rorce czy wyrownany, czy cisnienie prze od banki? Jezeli prze to korek OK!!!! Mnie martwi ta temperatura ale ryzowego jeszcze nie robilem wiec ekspertem nie jestem...
Odpowiedz
#6
no wiec panowie jak nalewam wody do rurki to ta cholera stoi jak zaklęta!!! a tak poza tym jak mieszam to tak bulka że o malo mi piwnicy nie rozsadzi hehehe:spoko: ale jak przestane to pobulka pobulka i przestanie.musze sie przynac że sczelnosci korka nie sprawdzałem....:glupek:ale korek ze mnie , myslałem że tak może by, a nie chodziło mi o gorącą wode tylko taką dobrze ciepłą . bo szkoda jo szkoda 50l......pozdrawiam i dzieki za tak szybkie odpowiedzi
Odpowiedz
#7
acha tak poza tym to korek jest......korkowy i lekko zalany woskiem , może za lekkko....... sprawdze i dam znac.ale jak tak ruszam i bulga to serce mi roscie heheheh :jupi:no jak dziecko, które stawia pierwsze kroki;)
Odpowiedz
#8
acha jeszce jedno nie chce wyjsc na pantofla ale moj Pani powiedziala że jak postawie butle w domku(mieszkam w jednopokojowym) to mi jaja urwie.ja nie chce stracic moich klejnocików a także winka więc może cos poradzicie jakby co to mam też starą kołdre..... , stropiam i moge poswięcic moja koszulę flanelowa.... itp itd:chytry:
Odpowiedz
#9
poziom plynu... czy jest rowny w rorce? tzn. lewa strona ten sam poziom co prawa?
Nawet 10 kolder nic nie pomoze a nie boj sie nic sie Twojej butli nie stanie nie wybuchnie ;)
Odpowiedz
#10
Jak wlałem to był równy to zależy od tego jaki poziom ma po mieszaniu czasami jest tak ze lewa stona nie jest równa prawej, a więc to nie korek a co.....? O kurde czyżbym miła wniesc moją małą(tzn buteleczke) do domku?za zimno ? jesli tak toczeka mnie zimna rozmow heheheh z moją Panią ...... tak wiec pozdrawiam, nie wiem do kiedy bo jesli tak to z połamanymi palcami sie ciężko pisze......:pomocy:
Odpowiedz
#11
No jeżeli to korek korkowy to tym bardziej potwierdza to teze nieszczelnosci takie korki jest czasami dosc trudno dopasowac aby nie przepuszczały powietrza. Do balonów są chyba najlepsze silikinowe nie mówie już potem do leżakowania lae do fermentacji
Odpowiedz
#12
teraz na 100% jestem pewien, ze ten korek nieszczelny...
Odpowiedz
#13
tzn mam zmienic korek na silikonow?czy może cały korek azlac do końca woskiem?tzn że moje paluszki i moje zdrowie zostało uratowane a "moja zonka Twardowska" nie będzie miała butli na głowie?pozdrawiam i dzękuje.moc z wami
Odpowiedz
#14
Możesz spróbowac zalac ten korek woskiem niekonieczne cały tylko na styku korka z butlą powinno pomóc. A jak masz pod ręka silikonowy to daj taki bez problemu będzie.
Odpowiedz
#15
ja bym swojego winka 18 stopniami nie traktowal
Odpowiedz
#16
ja mialem podobny problem i z tego co zauwazylem w korkach z korka to moga byc one nieszczelne takze na styku rurki i korka. Najlepiej to kupic korek sylikonowy.
Jeszcze co mi przychodzi do glowy to czy masz baniak wypelniony do pelna?
PS. fisban: czy czy Twoj nick nie pochodzi czasem od imienia pewnego boga z DL ? :ksiazka:
Odpowiedz
#17
Cytat:Originally posted by JahooVFR
ja bym swojego winka 18 stopniami nie traktowal
Ludzie co wy chcecie od tej temperatury?!?!?!?!?! To dobra, żeby nie powiedziec bardzo dobra temp!!!!
Co do nieszczelnosci korka to trudno okreslic. Oblej woskiem, lub uszczelnij plasteliną i się zobaczy. Jelsi bulka po zamieszaniu to znaczy że cos tam się dzieje, ale co?
O pozywce, kwasku i temu podobnych pamiętałes, bo może po prostu MD nie ruszyła z robotą, bo cos jej nie pasuje? Napewno nie jest to temp. Jak duża i jak silną zrobiłes MD, w końcu to 50L????
Odpowiedz
#18
Tylko w 18 stopniach to wszystko wolniej bedzie sie dzialo... dlatego mowilem o troche wiekszej... a sila MD jest wazna tylko jak Fisban mowi, ze poziom plynu w rurce jest rowny to oznacza to to, ze albo drozdze kaput albo bokami korka cisnienie umyka
Odpowiedz
#19
eju chłopaki bulga powoli aale bulga:big: do tego wczoraj zaprzyjaźniłem się troche bliżej z pivkiem (proszę nie traktowac tego jako zdady wina) i jak zobaczyłem teb bulki w rurce to mi się łezka w oku zakręciła i zrobiłem sie taki mientki(tzn romantycznywg mojej pani) że nawet nie krzyczala na mnie że w piwnicy tyle siedziałem. a tak poza tym czy wy też tak się wzruszacie przy pierwszych bulkach?
a dla ShRon tak poza tym czy ty też znasz piórkospadanie?:ksiazka: DL KING!!!:tuptup: ok ide do pracy jak wróce do domku to doleje wode z cukrem tak normalnie i porozmawiam sobie z buteleczka
Odpowiedz
#20
Skoro dopiero zaczęło pracowac to jeszcze wstrzymaj się kilka dni z tą drugą porcją cukru. Jeszcze drożdże nie zaczęły dobrze przerabiac tamtego jak im dowalisz dużo cukru to mogą byc problemy z pracą. Jak masz cukromierz poczekaj aż Blg zjedzie poniżej 10 wtedy dodaj.
Wszyscy czepili się korka a nie napisałes czy twoja MD która dodałes pięknie pracował czy dałes w ogóle pożywkę, z cukrem jest chyba wszystko ok. skoro robisz według przepisu. Ale skoro ruszyło to jest dobrze, teraz jak fermentacja ruszyła nastaw zacznie coraz lepiej pracowac i tym samym bardziej się rozgrzewac i tu przydadzą się twoje kocyki flanelki i kołderki. Nie wiem w czym masz balon ale jak stoi na betonie w samym koszu plastikowym bez sianka czy wiór na dole to postaw go na styropianie bo od betonu w piwnicy jest strasznie zimno.
Odpowiedz
#21
dzieki za rady Panowie Winiarze!!! ale moja mała (butla) stoi na gompce i ma jeszcze pod sobą 20 cm stropianu :D nie pozwole aby biedactwo zamrzła.pożywki dałem jak należy, MD jak ta lala mi wyszła i kocyki z flanelka juz pracują ku chwale najlepszego napoju na swiecie:big: .może niepotrzebnie sie martwiłem bo biedactwo rusza wolno ale jak pięknie bulka:spoko: dzieki wszystkim za rady!!!
Odpowiedz
#22
Satysfakcja jest zawsze wieksza jak rusza po wstepnych klopotach...
Odpowiedz
#23
Witam wszystkich serdecznie, jestem tutaj pierwszy raz, forum jest swietne.
Od niedawna robie winko przewaznie z winogron i czeresni, ale ostatnio nastawilem z ryzu, niemam coprawda zadnych korkow, gasiorek zabezpieczylem gaza, drugi tydzien juz sobie po cichutku bulgocze nawet dolewalem juz wody z cukrem jak przestawalo chodzic i narazie jest ok
czy te korki sa konieczne, prosze o opinie
Odpowiedz
#24
Jak by ci powiedziec i nie skłamac? SĄ KONIECZNE!!!
Podczas fermentacji "z korkiem" odcinasz tlen i wtedy następuje ładna fermentacja gdize tworzy się alkohol. Jak nie masz korka to nie dosc że fermentacja przebiega tak sobie to jeszcze narażasz wino na róznorakie zakażenia
Jak na poczatek polecam stronę główną, nasze forum przeszukac wzdł€ż i wszez, a jesli będziesz mial jeszcze jakies pytania to zadaj w odpowiednim dziale. Tu kończymy bo zrobilismy mały OT
Odpowiedz
#25
a to mozn bez korka robic:pytajnik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik:
Odpowiedz



Skocz do: