Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z aronii
#76
Kurdę, musze przestać stosować skróty myślowe :) Nie padają wszystkie drożdże, ale jeśli przestaniemy je karmić i takie wygłodniałe pozostawimy przez jakiś czas, np 2 tyg to po dodaniu kolejnej porcji cukru/owoców restart albo nie ruszy albo ruszy o wiele wolniej niż jakby się dodało w momencie w którym drożdże są dalej w dobrej kondycji. To jest rozwinięcie mojego skrótu myślowego :) Przykład, ostatnio do aroniowego dodałem winogrona, 2 tygodnie wino po burzliwej stało na blg poniżej 0, drożdże opadły, obumarły w większości, po dodaniu owoców musiałem czekać 4 dni do rozwinięcia fermentacji do stanu sprzed zaprzestania dodawania cukru :) Tak więc podsumowując, jeśli ktoś planuje wino robić mocne, to niech nie dosypuje cukru w odstępach miesięcznych od zaprzestania fermentacji, bo będzie trzeba robić często restart, drożdże niedożywione dalej są żywe w nastawie, jest ich po prostu o wiele mniej i często nie są w stanie wytworzyć nic dobrego jeśli zasypiemy je cukrem po głodówce.
Odpowiedz
#77
Moje wątpliwości nie są bezpodstawne. Moja DR planowana na 18% po ostatnim dosłodzeniu nie bulka w fermentatorze, chociaż wg obliczeń ma teraz ok 11%. Pisałem o tym w innym wątku, zasugerowano mi że to nieszczelność fermentatora. Dopiero zaczynam swoje zmagania z tą materią i próbuję wyeliminować takie błędy.
Odpowiedz
#78
Moje aroniowe ponownie zaczęło bulgotanie w momencie rozpoczęcia sezonu grzewczego widocznie była zbyt niska temperatura. Ile czasu aronia zrzuca cały osad aż do oczekiwanego wyklarowania, pół roku?
Odpowiedz
#79
@Yohan
Zsiarkuj wino, niech zacznie się układać.
Siara może też zwiększyć intensywność opadu różności na dno balonu.
Nie ma sztywnych ram, jakie wino jak długo się klaruje.
Klarowanie zależy od bardzo wielu czynników.
Jak ustabilizujesz wino, to do ciemnego pomieszczenia o w miarę stałej temperaturze tam je przenieś.
Pierwsze zlewanie zrób po trzech miechach.
Odpowiedz
#80
Zlew robiłem po miesiącu i wtedy dodałem też trochę cukru, osadu było sporo teraz wino jeszcze pracuje za kilka dni będę je ponownie zlewał i być może zsiarkuję aby się już klarowało i przy okazji sprawdzę poziom cukru czy na pewno już wszystko przerobiło.



Skocz do: