Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z soków firmy Marwit
#1
Właśnie ruszam do boju z eksperymentalnym nastawem (5l)na bazie soku jabłkowego firmy Mar-Wit (www.marwit.pl). Oni robią takie świeżo tłoczone soki jabłkowe z terminem przydatności 2 dni. Jedyną wadą może być cena - wychodzi 2,5 x drożej niż na soku z kartonu - ale różnice organoleptyczne są gigantyczne - no i dlatego na razie nastaw malutki. Producent podaje, że 100g soczku zawiera 12g cukru - dlatego przepis będzie następujący:

3l soku jabłkowego
300 g cukru
100 g rodzynek
5g kwasu cytrynowego
MD, pożywka i co tam jeszcze trzeba oczywiście też.

I to wszystko bez dodatku wody.
Odpowiedz
#2
Dzałaj tylko podziel się potem wrażeniami.
Powodzienia.
Odpowiedz
#3
A nie lepiej samemu sok wycisnąć - będzie taniej i też naturalnie.
Odpowiedz
#4
No właśnie o to chodzi, że nie chce mi się wyciskać :podstep:
Odpowiedz
#5
ja też tak mam, nie chce mi się zrywać, obierać, wyciskać, odcedzać itp, itd. ale czasami niestety muszę np. róża. tej chyba świerzej nie kupię?:uff:
Odpowiedz
#6
Ja nie widziałem ani róży, ani głogu, ani jarzębiny w postaci pół-przetworzonej dobrej do robienia wina :(
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez magl
Ja nie widziałem ani róży, ani głogu, ani jarzębiny w postaci pół-przetworzonej dobrej do robienia wina :(
Nie wiem czy jest to dobry surowiec, ale sok z róży( i nie tylko) można dostać pod tym adresem: http://www.polskaroza.pl/index1.php?page=oferta
może się nada przynajmniej do miodu pitnego- bo pewnie jako surowiec na wino może póścić z torbami...:helo:
Odpowiedz
#8
szukam jarzebiny ,oj jak ja lubie dobry jarzebiaczek
Odpowiedz
#9
Od niedzieli bulka sobie bardzo ładnie ....
Odpowiedz
#10
mik:
DR można kupić na Kleparzu (to tam za LOTem). Sprzedają niektóre przekupki wiecznie przeganiane przez strażników. Podchodzisz do takiej kobieciny z siatami i można sobie nawet zamówić. Często róża jest dostępna od ręki, ale przeważnie nadpsuta po kilkudniowym przetrzymaniu, pewnie mało chętnych ;)

Porównując stosunek praca do efektu wyjściowego to jak przypomnę sobie mękę przy przerabianiu wora jabłek, rozlanym soku i lepkich łapach to robota przy zbieraniu i obróbce DR jest przyjemnością :)

Co do soczków MarWit. Nie są złe, ale w sumie samemu można uzyskać dużo lepszy soczek niższym kosztem. Dla mnie ich soki są trochę puste w smaku...
Odpowiedz
#11
dlatego dodałem rodzynki
Odpowiedz
#12
W sobotę zrobiłem pierwszy obciąg Mar-Witowego. Wino jest już teraz pyszne, wytrawne - przypomina mi alzackie. Dodałem piro, zagazowałem wolną przestrzeń w gąsiorku CO2 i czekam. Może na gwiazdkę będzie dobre.:slinka:



Skocz do: