Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ognik szkarłatny
#1
Ktoś wie, czy to jest jadalne - pijalne? czy ognik ma jakieś rodzinne połączenia z rokitnikiem?
Ciekawi mnie, bo owocki są takie łatwe do zbierania i taki śliczny, żółciutki kolorek mają.....:niewiem:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Co jest z tymi kobietami? Piłyby wszystko, co rośnie!?:wykrzyknik::pijemy:
Odpowiedz
#3
General, nie mów, że Ciebie nie kusi. :chytry:
Ja ten ognik nawet spróbowałam i smakuje mniej więcej jak głóg... ale wolałabym znać zdanie jakiegoś fachowca od roslinek.

Edycja - Joanna jak zwykle była szybsza :big:

Edycja 2 - zaraz, ognik szkarłatny = dereń?
Joanno, na wygląd to zupełnie nie jest podobne...
Odpowiedz
#4
Tak wygląda ognik szkarłatny. Od czerwieni do żóltego. Poprzednie info. o ogniku szkarłatnym miałam na sadowniczych str., ale rzeczywiście nie jestem na 100% pewna, czy mówimy (piszemy) o tym samym więc usuwam.


Załączone pliki
.bmp   Bez tytułu.bmp (Rozmiar: 113 KB / Pobrań: 3.620)
Odpowiedz
#5
Miłe Panie, ognik to pyracantha coś tam, a dereń jadalny to cornus mas. Więc Salomon rozstrzygnął spór. Hawk!:fajka:
Odpowiedz
#6
To nie spór, to ciekawość :chytry:
Odpowiedz
#7
...... babska :D

ja widziałam taki ciepłożółty w kolorku. General, jak zwał tak zwał, pytanie zasadnicze brzmi - czy nada się na wino? :diabelek:
Odpowiedz
#8
"Home wine makers can also use Firethorn berries."


Żródło: http://www.paghat.com/pyracantha.html
Odpowiedz
#9
Ognik szkarłatny (Pyracantha coccinea) synonim :Crategus pyracantha należy do rodziny różowate podobnie jak głóg. Pochodzi z Azji Mniejszej jest to roślina ozdobna o żółtych lub szkarłatnych owockach. Mam obie odmiany w ogródku ale nie słyszałem o nalewce z ognika. Może ktoś się poświęci i zaryzykuje. :hahaha:
Odpowiedz
#10
Moonjava jak zwykle wie wszystko :uczen: Nawet już nie pytam jak on to robi......
Nie mam w słowniku berries, ale rozumiem, że się nadaje?....
Sawer, no poświęciłabym się z rozkoszą, ale właśnie z okazji budowy kompleksu sportowego UW wycięli wszystkie ogniki mi dostępne....:(

I dopiero, jak zobaczyłam te stosy gałęzi z owockami....:kwasny:
eh, blondynka....:(
Odpowiedz
#11
Sprawdźcie proszę dokładnie i upewnijcie się na 100%, że ten ognik to nie jakaś mina. Ja tam nie chcę straszyć, ale nieprawdziwe jest powszechne mniemanie, że w naszym, pięknym skądinąd, kraju nie ma zagrożeń ze strony przyrody.
W Polsce rośnie sporo wrednego zielska, które bywa po spożyciu śmiertelnie niebezpieczne. Taka trzmielina np. jest groźna dla życia już po zjedzeniu kilku owoców. A owoce trzmieliny są maleńkie i bardzo ładne. Ciężkie zatrucie może spowodować DOTKNIĘCIE tojadu, a tenże występuje dość powszechnie na południu polski. Podobnie działa wawrzynek wilczełyko czy pokrzyk wilcza jagoda. 10 jagódek to dawka śmiertelna dla dorosłego człowieka.
Troszkę pogooglowałem i przeraziłem sie jeszcze bardziej: znany jest przypadek padnięcia konia, w 5 minut (!!!) po zjedzeniu niewielkiej ilości igieł i gałązek cisa. Jest coś takiego, co nazywa się zimowit jesienny - dawka śmiertelna dla człowieka to 20-40 mg czyli od pięciu do dziesięciu nasion. To jest tak trujące, że można zatruć się mlekiem krówki nakarmionej ziemowitem. Śmiertelność w przypadku zatrucia wynosi 90%.
Mniej lub bardziej trujących roślinek jest u nas znacznie więcej.
Odpowiedz
#12
zobaczcie takie wypowiedzi w necie tez sie pojawiaja

"...Who needs grapes when you have pyracantha berries?" :niewiem: ( jednak mowa byla o paracantha jelly)

a tu jak to zdjełac
http://winemaking.jackkeller.net/pyracantha.asp
:spoko:
Odpowiedz
#13
Cis jest bardzo toksyczny, szczególnie dla koni. Ale nie jest do końca tak strasznie, kolorowe osnówki, czyli coś co okrywa nasiono jest jadalne, nie tylko raz :diabelek:
Ognik to bliski krewny irg, głogów i jarzębin, czyli raczew zjadliwy. Chociaż raczej próbował bym po przemrożeniu (p. jarzębina).

Jacek
Odpowiedz
#14
Maciej, nie strasz ludzi. Przejście na drugą stronę ulicy też się może skończyc śmiercią :oczy:
Wymienione przez Ciebie roślinki są rzeczywiście trujące.
Ale również konwalia, wiciokrzew, bieluń itd. Rownocześnie niektóre z nich w odpowiednich proporcjach mają działanie lecznicze: cis, wilcza jagoda, ziemowit, bieluń. :o:
Odpowiedz
#15
zwłaszcza bieluń :diabelek::podstep:
Odpowiedz
#16
Oczywiście tak, nalewka z nasion bielunia służy do nacierań w reumatyźmie, chociaż opowiadał mi facet, że jak im się gorzałka skończyła to wypili babciną nalewkę z bielunia i mieli omamy wzrokowe. :slinka:
Odpowiedz
#17
Cytat:[i]pokrzyk wilcza jagoda. 10 jagódek to dawka śmiertelna dla dorosłego człowieka.
Owszem, dla kilkuletniego dziecka jest to dawka śmiertelna, pod warunkiem wszakże, że będzie w stanie to cholerstwo połknąć. Także pozostałe przypadki są mocno naciągane. Nic zresztą dziwnego, w internecie wypowiada się wielu amatorów nie majacych zielonego pojęcia o tym co piszą. Warto im za karę podać nie kilka (bo nie zadziałają), ale kilkanaście owoców trzmieliny. Znana z "Dział Nawarony" Zemsta Sokratesa się chowa:big:
A ognik szkarłatny zdaniem prof. Augustyna Miki, jednego z najlepszych pomologów, najlepiej nadaje się właśnie na wino.
Odpowiedz
#18
Skoro profesor to powiedział to chyba można mu wierzyc. :cool:
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez sawer Maciej, nie strasz ludzi. Przejście na drugą stronę ulicy też...
Przeciez napisalem: Ja tam nie chce straszyc.... Nigdzie nie napisalem, ze mam jakiekolwiek zastrzezenia akurat do ognika. Za to odrobina przezornosci i rozsadku jeszcze nikomu nie zaszkodzila.
Odpowiedz
#20
Co do przezorności to masz rację. Mam w ogródku: cis, wawrzynek, ziemowit, wiciokrzew i kilka innych.
Po prostu trzeba pilnowac małe dzieci żeby tego nie żarły. :uff:
Odpowiedz
#21
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Bliny_truj%C4%85ce
to bardo interesujaca strona
Hexe
Odpowiedz
#22
Hexe:
Też znalazłem o glikozydach i alkaloidach:
http://www.rozanski.henryk.gower.pl/fito...ologia.htm
warto poczytac.
Odpowiedz
#23
Niechce sie otworzyc:placze:
Odpowiedz
#24
Hexe, jak nie drzwiami to oknem :hahaha:
wklep po literce albo w google.
Cyt: "Kto nie chce szuka powodu, kto chce szuka sposobu".
Odpowiedz
#25
Cytat:Wysłane przez hexe
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Bliny_truj%C4%85ce
to bardo interesujaca strona
Hexe
To dlaczego Unia Europejska jeszcze nam nie zakazała robienia sałatek z niedojrzałych pomidorów? Wszak są trujące...
Odpowiedz



Skocz do: