Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wiadro - czyli fermentator plastikowy
#1
Witam wszystkich,

Zamierzam przeprowadzic fermentacje w miazdze dzikiej rozy. Zakupilem wiadro plastikowe w Leroy Merlin z pokrywa. Nie rozni sie ono niczym od wiader w sklepach winiarskich (na oko i dotyk). Oczywiscie posiada znaczek "przeznaczone do produktow spozywczych". Moje pytanie: czy plastik z wiadra nie zepsuje smaku? czy jest roznica miedzy takim wiadrem a innym ze sklepu winiarskiego??

Pozdrawiam...
Odpowiedz
#2
Najprawdopodobniej różnią się nazwą i ceną.
Jeśli jest znaczek dopuszczający do kontaktu z żywnością to możesz używać.
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez raven182
Zakupilem wiadro plastikowe w Leroy Merlin z pokrywa. Nie rozni sie ono niczym od wiader w sklepach winiarskich (na oko i dotyk). Oczywiscie posiada znaczek "przeznaczone do produktow spozywczych"

A jaką ma pojemność i ile za nie dałeś ? ... bo może będzie stanowić konkurencję dla fermentatorów biowinowskich. :chytry:
Odpowiedz
#4
No ale kontakt z żywnością i kontakt z alkoholem to chyba też co innego. Dlatego wiadra produkowane specjalnie pod fermentację wydają się pewniejsze od tych zwykłych plastików do żywności.
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez fea
No ale kontakt z żywnością i kontakt z alkoholem to chyba też co innego. Dlatego wiadra produkowane specjalnie pod fermentację wydają się pewniejsze od tych zwykłych plastików do żywności.

Znaczek jest ten sam, więc i normy te same.
Odpowiedz
#6
Jeśli wiadro ma znaczek dopuszczający do kontaktu z żywnością, jeśli wyposażone jest w pokrywkę, do dzieła ;)

A na marginesie uwaga - tego typu opakowania w zupełności nadają się do fermentowania miazgi, natomiast pod żadnym pozorem nie nadają się do dłuższego przechowywania-dojrzewania win.
Wtedy owszem, twoje obawy co do zmiany smaku wina mogą być uzasadnione.

Pozdrawiam i życzę udanego nastawu :)
Ola :)
Odpowiedz
#7
Przetrzymalem winko w takim wiadrze (fermentor z Biowinu) po fermentacji jeszcze 2 miesiace. W sumie do wyklarowania, po prostu nie mialem wolnego szkla. Nijakiego spadku jakosci nie zauwazylem. Dluzej trzymac w plastiku bym sie nie odwazyl ale w awaryjnej sytuacji mozna troche przeciagnac.
Odpowiedz
#8
Przyznam się że osobiście mam wątpliwości co do oznaczenia "kieliszek i widelec".

Jeżeli wiadro jest sprzedawane jako dopuszczone do kontaktu z żywnością a producent uzyskał atest PZH (zawsze można prosić sprzedawcę o okazanie) to wątpliwości nie mam, że można w takim wiadrze przeprowadzić fermentację w miazdze.
Jednak kiedy w takim wiadrze sprzedawana jest farba emulsyjna a ono ma na dnie wytłoczony znaczek "kieliszka i widelca" to wątpliwości same się nasuwają. Sprzedają farbę w wiadrze przeznaczonym i atestowanym do kontaktu z żywnością czy może mają taką formę do wytłaczania.?
Uzyskanie atestu jest kosztowne i odnosi się do poszczególnych partii granulatu z którego tłoczone są wyroby plastikowe a nie do formy zastosowanej we wtryskarce. Wiadro z wytłoczonym kieliszkiem i widelcem moim zdaniem nie koniecznie musi świadczyć o materiale z jakiego zrobiono wiadro a jedynie że za pomocą tej formy wytwarzane są również wiadra przeznaczone do kontaktu z żywnością.

Znacznie łatwiej jest zastosować tańszy granulat do wiader do farby niż projektować kolejną nową formę ale już bez oznaczenia "kieliszka i widelca"..

Przedstawiam mój punkt widzenia aby pobudzić dyskusje i określić inne mniej optymistyczne stanowisko.
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez kguser
[...]Sprzedają farbę w wiadrze przeznaczonym i atestowanym do kontaktu z żywnością czy może mają taką formę do wytłaczania.?[...]
Witaj, Kguser.
W tym przypadku wątpliwości mam.
Forma do produkcji wiader waży ze dwie tony,albo więcej, tania nie jest.
Zaś np. forma do produkcji pudełek do kosmetyków używana jest przez całą dobę miesiącami, tylko się ją naprawia (czyści..), worek granulatu = mnóstwo pudełek.
Raczej nie zmienia tej się formy.
Nowa musi być wykonana na obrabiarce sterowanej numerycznie - automacie, np. Ponar- Zywiec, bardzo dokładnie.
Tylko to widziałem.
Niech się fachowcy wypowiedzą.
Pozdrowienia.
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez kguser

Znacznie łatwiej jest zastosować tańszy granulat do wiader do farby niż projektować kolejną nową formę ale już bez oznaczenia "kieliszka i widelca"..

ale w przypadku jakiejś kontroli (bo chyba takie są od czasu do czasu) producent wiader który się tego dopuścił miałby delikatnie mówiąc przerąbane....
Loty widokowe paralotnią - lubię bujać w obłokach
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez kguser
Przyznam się że osobiście mam wątpliwości co do oznaczenia "kieliszek i widelec".

Jeżeli wiadro jest sprzedawane jako dopuszczone do kontaktu z żywnością a producent uzyskał atest PZH to (zawsze można prosić sprzedawcę o okazanie) wątpliwości nie mam że można w takim wiadrze przeprowadzić fermentację w miazdze.
Jednak kiedy w takim wiadrze sprzedawana jest farba emulsyjna a ono ma na dnie wytłoczony znaczek "kieliszka i widelca" to wątpliwości same się nasuwają. Sprzedają farbę w wiadrze przeznaczonym i atestowanym do kontaktu z żywnością czy może mają taką formę do wytłaczania.?
Uzyskanie atestu jest kosztowne i odnosi się do poszczególnych partii granulatu z którego tłoczone są wyroby plastikowe a nie do formy zastosowanej we wtryskarce. Wiadro z wytłoczonym kieliszkiem i widelcem moim zdaniem nie koniecznie musi świadczyć o materiale z jakiego zrobiono wiadro a jedynie że za pomocą tej formy wytwarzane są również wiadra przeznaczone do kontaktu z żywnością.

Znacznie łatwiej jest zastosować tańszy granulat do wiader do farby niż projektować kolejną nową formę ale już bez oznaczenia "kieliszka i widelca"..

Przedstawiam mój punkt widzenia aby pobudzić dyskusje i określić inne mniej optymistyczne stanowisko.

Taki scenariusz też niestety jak najbardziej jest możliwy... Jednak mam nadzieję że wiadra które są np po polewie czekoladowej, musztardzie, majonezie... są tymi wiadrami z atestem, a nie wiadrami z formy od wiader z atestem...
Odpowiedz
#12
Panowla - poserfujcie trochę po sieci a zobaczycie, że takie opakowania robią niezależni producenci. Może część robią pod czyjeś zamówienie, ale większość produkcji to standardy. Producent nie wie co kto będzie w takim wiadrze sprzedawał - może farbę a może śledzie. Atest jest i dzięki temu produkcja trafia do szerszego grona odbiorców (no bo co komu przeszkadza, ze farba jest nalana do wiadra z atestem?).
Pozdrawiam,
Darek
Odpowiedz
#13
Współpracujemy z producentem chemii. Głównie budowlanej. Zaopatruje się on w opakowania w jednym z większych polskich zakładów. I od pewnego czasu WSZYSTKIE opakowania tynków, farb i gładzi pakowane są w wiaderka ze znakiem widelca.
Powód - producentowi opakowań PCV bardziej opłaca się tłoczyć jeden rodzaj opakowań, z nieco droższego granulatu. Właśnie taki, który stosuje się również w przemyśle spożywczym.
Dlaczego? W magazynach zawsze jest towar, opakowania są uniwersalne, nie trzeba zmieniać form, wystarczy JEDEN atest PZH (dość drogi dokument, który trzeba "odświeżać" co jakieś dwa-trzy lata)... słowem - ekonomia.
A poza tym tylko w wypadku naprawdę wielkich zamówień producenci tłoczą na wiadrach loga i informacje zlecone przez klientów (np. producentów chemii budowlanej), w wypadku zamówień nie idących w miliony takie nadruki są zbędne. A wiadro jest wiadrem :)
A ponieważ te tanie opakowania bardzo często były źródłem reklamacji (nie wytrzymywały nacisku znajdujących się w nich substancji, nie można było ich składować w wysokich sztablach...) - to być może również przyczyniło się do zmiany asortymentu.
No i chyba nikomu do głowy by nie przyszło stosować do nastawów wiaderek już raz używanych do farb czy tynków... brrrrrrr....

Pozdrawiam
Ola :)
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez robkiz
Przetrzymalem winko w takim wiadrze (fermentor z Biowinu) po fermentacji jeszcze 2 miesiace. W sumie do wyklarowania, po prostu nie mialem wolnego szkla. Nijakiego spadku jakosci nie zauwazylem.

A jak ze szczelnością? Bo rozumiem podczas burzliwej fermentacji, wtedy i tak jest w pojemniku nadciśnienie i tlen z powietrza się nie dostaje. Czy pokrywa jest w tych fermentorach tak ściśle dopasowana do pojemnika?

A swoją drogą...skoro takie pojemniki są przeznaczone do alkoholu to nie mogą wchodzić z nim w reakcję, ani się rozpuszczać w alkoholu...skoro 2 m-ce nie miały wpływu to pewnie 4 też by nie miało...
Odpowiedz
#15
Hunter,
mam dwa pojemniki BIOWIN'owskie (TAKIE). Plastik jest odporny na kontakt z alkoholem, na dnie podany numer atestu PZH. Pojemniki mają pewne zalety:
-wyrażnie widać poziom płynu wewnątrz wiadra bez otwierania pojemnika (ważne przy pieniacych się nastawach)
-skala na scianie bocznej pokazujaca dokładnie pojemność płynu
-brzeg pokrywki i wiadra jest tak ukształtowany że łatwo go utrzymać w czystości (np. kiedy odleje się część nastawu z wiadra)
-szczelność pokrywki jest zadawalajaca. W obu wiadrach mam zamontowane rurki fermentacyjne w ściance bocznej. Nawet podczas słabej fermentacji (końcówka) poziom wody w rurce pokazuje większe ciśnienie wewnątrz wiadra. Zamontowanie rurki w ścianie bocznej pozwala sztaplować pojemniki (tzn.ustawić wiadra jedno na drugim).
Do wad zaliczył bym:
-niezbyt dużą pojemność - tylko 20 litrów
-tworzywo przy niestarannym obchodzeniu się, może pęknąć. Zwłaszcza przy otwieraniu pokrywy "na siłę". Aby otworzyć pokrywę należy jej brzeg podważyć trzonkiem łyżeczki.
Odpowiedz
#16
Dzięki Kguser za szczegółową recenzję. Ja do swojego zaplecza zamierzam dołączyć taki: http://www.euro-win.pl/sklep/product_inf...cts_id=122
Głównie z uwagi na to, że mam balony 34-litrowe.
Jeśli ktoś stosuje już te fermentory byłbym wdzięczny za każdą uwagę na ich temat.
Pozdrawiam, Michał
Odpowiedz
#17
Mam taki jak w linku, który podałeś z Euro-winu. Plastik gruby i prawie nie przeźroczysty, wytrzymały i łatwy w utrzymaniu czystości. Pierwsza rzecz na uwadze - w moim fermentatorze trafiłem na kilka "skórek" wewnątrz, które najpewniej pochodziły z formy przy produkcji wiadra. Trochę denerwujące jest mycie jeśli delikatna gąbka zaczepia się o te wystające i ostre kawałeczki (nie da się ich usunąć tak, aby nie porysować wiadra). Druga rzecz - wewnętrzna część wiadra jest nieco wrażliwsza na zarysowania i trzeba z tym uważać.
Ogólna ocena 4/5.
Odpowiedz
#18
Kko też mam to samo wiadro i ten sam problem :) ma kilka "niedoskonałości" od wewnątrz.Ogółem świetnie się sprawuje,nie można powiedzieć nic złego ale z ostrymi narzędziami z dala od wiadra ;) pozdrawiam



Skocz do: