Liczba postów: 1.546
Liczba wątków: 83
Dołączył: 09 2005
Witam
Mam kilka pytan odnosnie reanimacji wina. (Tak, tak szukalem)
Wino robione bylo z sokow. Obecnie ok 13 blg i 6-7%. Kupilem drozdze aktywne, ale z tego co czytalem po uwodnieniu bedzie ich mniej wiecej szklanka. Czy do drozdzy aktywnych rowniez trzeba dodawac wina po 1/2 objetosci drozdzy w celu zahartowania drozdzy alkoholem (przy takim stezeniu)? bo to beda naprawde male ilosci wina na poczatku, w przeciwienstwie do np litrowej MD. Czy takie stezenie alkoholu nie bedzie przeszkadzalo drozdzom i moge wlac uwodnione drozdze do nastawu? a jesli mam dodawac powoli wino, to czy lepiej zaczac odrazu w jakims balonie czy najpierw w jakis mniejszych sloikach albo butelkach? I czy mozliwe jest zeby soki z kartonikow zawieraly jakas chemie ktora przerwala fermentacje, czy wogole by na nia nie pozwolily?
Prosilbym o konkretne odpowiedzi a nie link do wyszukiwarki
Dzieki i pozdrawiam.
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
Wino zlej znad osadu i dodaj koniecznie jakąś pożywke kompleksową (zaw. ściany komórkowe martwych drożdży).
Co do metody to najpewniejsze bedzie dolewanie po trochu wina do zaczynu (pamiętaj o róznicy temp.! max. 7-10*C). Oczywiście możesz też pójść na żywioł i wlać zaczyn bezpośrednio do wina ale szanse mogą być wtedy mniejsze.
Liczba postów: 1.546
Liczba wątków: 83
Dołączył: 09 2005
No i masz reaktywacja sie nie udala :| uwodnilem drozdze, zwracalem uwage na roznice temperatur, zwiekszalem objetosc conajmniej po 4 godzinach do ok litra bylo metne i po zamieszaniu syczalo, po dodaniu kolejnych porcji wina stawalo sie mniej metne ale syczalo dalej po zamieszaniu, wsumie ok 10 litrow wina, niestety nie wiem co sie stalo ale wino wogole nie pracuje. Czy mozliwe jest ze soki z ktorych bylo robione wino maja jakis konserwant ktory uniemozliwia fermentacje? Bylo robione z:
2 l siodme niebo sok 100% jablkowy
2l Caprio nektar jablkowo aroniowo wisniowy
4l siodme niebo nektar czarna porzeczka
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2006
Lokalizacja: Chicago
Nastrój: wysmienity
Czesc
Tez mialem ten sam problem . Rozwiazalem go w ten sposob ze zrobilem matule drozdzowa (bardzo silna ) z Lalvin-a EC-1118 . Poczekalem dwa dni i ruszylo.
Wytrzymuja wysokie stezenie alkoholu .
A jezeli chodzi o te nektary to mysle ze zawieraja jakis konserwant . Moze znajdziesz jakas informacje na opakowaniu.
Liczba postów: 1.546
Liczba wątków: 83
Dołączył: 09 2005
Przed zakupem specjalnie sprawdzalem eykietki, czy soki nie zawieraja jakiegos swinstwa i nic nie bylo napisane, wiec producent moze nie do konca jest szczery
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2006
Lokalizacja: Chicago
Nastrój: wysmienity
Nie jestem przekonany do produktow firmy Sokpol. Moze tam lezy pies pogrzebany.
Liczba postów: 5.360
Liczba wątków: 28
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: San Quentin ;)
Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty.
Raczej nie jest to wina konserwantów . Przecież wino fermentowało i jak piszesz dociągnęło do 7%. Daj tym aktywnym szansę z 24 godziny niech powalczą w nastawie i może się rozkręci. Jakie aktywne miałeś ?
Sprawdź aktualny Blg. może jednak spada .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!
\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"
......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Liczba postów: 1.546
Liczba wątków: 83
Dołączył: 09 2005
Wino ma 11-12 blg ostatnio bylo gdy bylo mierzone tj 6 listopada mialo 13 blg.
Uzylem drozdzy DSM Fermivin
Saccharomyces cerevisiae, roznoczesnie dawalem tez te drozdze do innego winka i tam pracuja bez zastrzezen. Pozywki nie mialem kompleksowej dalem fosforan amonu w dawce zalecanej na opakowaniu. Na powierzchni wina przy krawedzi powstala minimalna piana, jednak wino dalej nie pracuje.
Edit: "Cos" sie dzieje

odnotowano bulk co 6minut okolo. Czy narazie zostawic? czy probowac restart jeszcze raz?
Edit2: Noo tak Moonjava na odwyku to tutaj juz nikt nie zaglada
Edit3: Wino troche przyspieszylo do bulkniecia co 5 minut. (Bardziej dla siebie notuje, bo juz nikt chyba nie odpowie)
Edit4: Po dwoch kolejnych dniach poprawilo czas jednego okrazenia do 3 min 40 sek.
Edit5: ....Minely nastepne dwa dni intesywnego treningu drozdzy... Przez ten okres udoskonalily umiejetnosci i juz banieczke powietrza wypychaja z rurki w czasie... 2:35! to nowy zyciowy rekord tego winka!