Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
POMIAR KWASOWOSCI - czyli miareczkowanie
#51
pH=7, w tym przypadku, nie oznacza punktu końcowego miareczkowania, ponieważ PK przy miareczkowanie słabych kwasów mocnymi zasadami jest przy pH ok 9-10, czyli w zakresie zmiany barwy fenoloftaleiny :) bład bedzie niewielki w przypadku uzycia błekitu bromotymolowego, ale będzie.
Do win czerwonych i różowych fenoloftaleina raczej się nie przyda, ale tymoloftaleina już tak (zakres zmiany barwy jak fenoloftaleinay ale zmiana barwy z bezb. na niebieską).
Odpowiedz
#52
SyntaX, tu nie ma co zagłębiać się zbytnio w teorię buforów. Pomiary kwasowości moszczy i win są znormalizowane i wynik miareczkowania niekoniecznie musi być zgodny ze sztuką, musi być za to powtarzalny i porównywalny z innymi.
Dobrym przykładem, jak można "uprościć" sprawę jest fakt, że teraz kwasowość powinno sie podawać nie w przeliczeniu na kwas winowy (co ma jakiś związek z rzeczywistością), a na... siarkowy.
Odpowiedz
#53
No właśnie... Ja patrzę na to z punktu widzenia chemika ;)
Brrr bufory... Lepiej faktycznie sprawy nie komplikować jakimiś pKa, wskaźnikami, mianowanym 1M NaOH itd :D

pozdro
Odpowiedz
#54
Cytat:Wysłane przez DarekRz
3. Wskaźnik- najlepiej płynny, np. błękit bromo-tymolowy (BBT), lub ewentualnie papierki wskaźnikowe lakmusowe lub inne

Jeśli ktoś ma suchy BBT, to poniżej zamieszczam przepis jak go "upłynnić". (Przepis wziąłem ze skryptu siostry do laborek, na których mieli oznaczać kwasowość win).

4,0g BBT rozpuścić w 200g alkoholu etylowego w kolbie pomiarowej o pojemności 1000cm^3. Dodać 7,5cm^3 0,1-molowego roztworu NaOH (dla koloru - tzn., żeby było wiadomo co ma się w buteleczce). Następnie dopełnić wodą destylowaną "do kreski" (czyli do objętości 1000cm^3).
Odpowiedz
#55
Witam!
Czy zamiast BBT bądź papierków lakmusowych, mogą być takie PH-metry elektroniczne z Allegro? Mam na myśli taki za 70zł i taki ogrodowy za 25 zł.
Co o nich sądzicie?
Odpowiedz
#56
Ogrodowy nawet do ogrodu jest "taki sobie" - ten za 75 ????? - trza by go sprawdzic na roztworze buforowym.
Odpowiedz
#57
Hmm teraz mam postój w pracy, ale jak będę miał kasę, to go kupię na próbę. Nie jestem chemikiem i nie wiem jak go sprawdzić. Mam natomiast papierki lakmusowe i z nimi coś wykombinuję. Dla porównania oczywiście.
Odpowiedz
#58
Cytat:Wysłane przez Syriusz Nie jestem chemikiem i nie wiem jak go sprawdzić.
Kupić, np. w sklepie akwarystycznym, dwa różne roztwory buforowe o pH w okolicach np. 4 i 9, włączyć pH-metr, wetknąć elektrodę najpierw w jeden, potem (po wypłukaniu elektrody) w drugi, nie zapominając przy tym odczytać wskazań. Jeśli jest źle, próbować pokręcić śrubką tak, żeby było dobrze.
Odpowiedz
#59
Kupiłem zestaw z Biowina do pomiaru kwasu. Pisze tam, aby dodawać błękitu, aż roztwór zmieni barwę poprzez zielonkawą do niebieskiej. I nie wiem. Bo kolor chyba zależy od rodzaju kwasu. Mierzyłem jabłko to powstał zielony, mierzyłem winogrono to powstał niebieski kolor. Moje pytanie brzmi: Kiedy przerwać dawkowanie błękitu. Wtedy gdy dość wyraźnie pojawi się ten kolor np. zielony, czy gdy roztwór będzie nasycony? Albo podajcie jak mam się dowiedzieć jak poprawnie odczytywać wartość, bo nie daję sobie ręki uciąć za pomiary. Bądź jak sprawdzić, albo poćwiczyć miarkowanie.
Nie jestem zbyt doświadczony w chemii (prócz pirotechniki), a bardziej w mieszaniu takich roztworów analitycznych.
Odpowiedz
#60
Syriusz, miareczkuj do pierwszej zauważalnej TRWAŁEJ (tzn., że nie znika po zamieszaniu) zmiany barwy na zielonkawy.
Trening? Na początek np. rozcieńcz wodą ocet i miareczkuj w bezbarwnym roztworze. Tu zmiane barwy powinieneś zauważyć łatwo. Potem w jasnym soczku - tu będzie trudniej, ale dasz radę. Przywykniesz i w ciemnym moszczu też sobie poradzisz.
Ważne jest dobre oświetlenie i białe tło.
Odpowiedz
#61
Ja miareczkowałem w ten sposób, że dawałem po kropelce i kiedy barwa się nasyciła tzn, że już się nie zmieniała barwa to odczytywałem wynik. To wiem że mój błąd polegał na przesadzeniu. Jabłkowe wino wyszło mi około 9g/l. To wiem że muszę powtórnie wykonać pomiar. Co do winogronowe to dawkowałem, aż utrwalił się niebieski kolor (Wtedy taki przyjął). Wino miało 8g/l. Wino to jest kolegi z czarnych winogron, ale w smaku niezbyt dobre. Takie cierpkie w smaku. Natomiast jeśli się je wymiesza z innym to jest bardzo dobre.
Dziękuję bardzo za rady i zabieram się do treningu.

Pozdrawiam serdecznie.

PS: Jeżeli natrafię na jakiś problem, co nie ma go na forum, to będę bezzwłocznie pisał. :)
Odpowiedz
#62
Mam pytanie co do BBT, ma on być rozpuszczony w wodzie, czy alkoholu? (taka oferta w sklepie)
Odpowiedz
#63
Weź BBT rozpuszczalny w alkoholu, w wodzie rozpuszcza się tylko sól sodowa BBT.
Odpowiedz
#64
Właśnie przeprowadziłem swoje miareczkowanie tzw. laboratoryjnie. Poprawcie mnie proszę, bo dopiero bawię się w te obliczenia.

Zacznijmy od sprzętu: biureta 25ml (kawał szkła jest), NaOH cz.d.a. BBT. NaOH odmierzyłem na 100ml r-r 1-molowego, czyli zużyłem 4g.
Mierzyłem to precyzyjną wagą z dokładnością do 0,1g. Myślę, że to powinno wystarczyć. Następnie wziąłem odmierzyłem w próbówce 5ml roztworu i rozcieńczyłem do 50ml. To byłoby przygotowanie NaOH. Następnie odmierzyłem 20 ml młodego (tydzień po 1 zlaniu) wina jabłkowego (jabłka kupione w biedronce, słodkie, nie pamiętam nazwy. Blg nieznane, brak było cukromierza, nie dodałem żadnego kwasku). Rozcieńczyłem go do 80ml, czyli rozumiem, że 4-krotnie. Napełniłem biuretę i powoli skraplałem. Wg mojej oceny (kolor zielony, taka ciemniejsza oliwka) wcześniej zrobiłem małą próbkę, do uzyskania tego koloru, czyli dolałem na maksa NaOH, aż utrzymywał się ten kolor. Jeszcze zapomniałem, że dodałem kilka kropel BBT. Wracając do NaOH, to weszło mi do tego 18ml. Wszystko rozcieńczałem wodą destylowaną.
I teraz schodki:
Zamieniam 01-molowy NaOH na 1-molowy, czyli 1,8 ml. Soku rozcieńczyłem 4-krotnie więc ilość NaOH mnożę razy cztery. Dobrze robię?
Później wiadomo jak obliczyć kwas jabłkowy w moim przypadku. Wynik wyniósł 6,03g/l. Mam nadzieję, że dobrze to przeliczyłem. Pozapominało się trochę z chemii. Proszę o sprawdzenie i korektę.

Generalnie to miareczkowanie może być fascynujące, zwłaszcza przy rozpuszczaniu NaOH. Dno cylindra gorące. :)
Odpowiedz
#65
Witam
Czy do miareczkowania nadawał by się błękit tymolowy? Według postu Miszy z tego tematu powinien być nawet lepszy od bromotymolowego, ale wolę się upewnić. Pytam bo posiadam bardzo dużą ilość tego odczynnika.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#66
Do kiedy należy zakraplać r-r NaOH, czy ma to być wyraźna zmiana barwy na stałe, np z czerwonego na zielono-niebieski?

Może znajdzie się ktoś kto wstawi zdjęcia na których będzie widoczny kolor moszczu przed zakraplaniem i w momencie zobojętnienia.
Odpowiedz
#67
Witam. Mam pytanie odnośnie kwasowości. Jeżeli papierkiem lakmusowym zmierzymy kwasowość to czy dla nas jest to pomiar do zaakceptowania.
Odpowiedz
#68
Papierkiem lakmusowym można zmierzyć PH. A to co innego niż kwasowość wyrażana w g/l która nas interesuje przy robieniu win.
Odpowiedz
#69
Czy zawsze mierzycie kwasowość, czy tylko wtedy jest ważna jak się robi wino wytrawne. Pytam ponieważ jestem na etapie raczkowania, a wolę wina słodkie i półsłodkie.
Odpowiedz
#70
Brzozowna,

Jest spora grupa bardzo zaawansowanych winiarzy na tym forum, którzy badają kwasowość metodą organoleptyczną i to im wystarcza, dlatego na dzień dobry nie zawracaj sobie tym głowy.

Dużo ważniejsze na początek jest nauczyć się mierzyć poziom cukru w moszczu, bo od tego zależą następne kroki... ale to już jest inny temat, w dodatku dość dogłębnie rozpracowany na tym forum. Szukaj w dziale dla początkujących....
Odpowiedz
#71
Właśnie o to mi chodzi. Do tej pory nastawiłam kilka win ale nigdy nie mierzyłam kwasowości, zastanawiałam się czy jest to konieczne wręcz niezbędne aby winko wyszło dobre, dlatego zapytałam. Gustuję w słodkich, a z mierzeniem poziomu cukru jestem za pan brat i dlatego polegam na BLG i na wrażeniach organoleptycznych.
Odpowiedz
#72
Cytat:Wysłane przez brzozowna
Właśnie o to mi chodzi. Do tej pory nastawiłam kilka win ale nigdy nie mierzyłam kwasowości, zastanawiałam się czy jest to konieczne wręcz niezbędne aby winko wyszło dobre, dlatego zapytałam.
O ile nie robi się jakichś win eksperymentalnych, to z grubsza właściwą kwasowość daje stosowanie się do przepisu na konkretne wino, który wynika m.in. ze średniej kwasowości danego surowca. Ja też kwasowości nie mierzę, chociaż się przymierzam, ale to bardziej dla zabawy niż zastosowań praktycznych. Odpowiadając na zadane przez Ciebie wcześniej pytanie: odchyłki od "właściwej" kwasowości są oczywiście bardziej wyczuwalne w winach wytrawnych i mało ekstraktywnych. W słodkich, z dużą zawartością alkoholu, garbników, aromatów wyczuwalne jest mniej.
Inna sprawa, że odnoszę wrażenie, że w winach wytrawnych gustują podniebienia o mniejszej tolerancji niż te, które gustują w słodkich 16-17%.
Odpowiedz
#73
Witam,

1. Jaki równoważnik zastosować do aronii?
2. 10 gram kwasku cytrynowego rozpuszczone w 1l demineralizowanej wody,
pobrana próbka 10ml, rozcieńczona do 100ml wodą, dodane bbt, zrównoważone 15ml 0.1 mol NAOH,
czyli 0.06(6)g/1ml czy to są poprawne wskazania dla 0.1 molowego NAOH ?

Tą samą metodą wykonuję pomiary win, ostatnie ciemne winogrona zebrane po przymrozkach (nie znam odmiany) blg 28, kwasowość 19ml NAOH x 0.75 = 14,5.

Jakieś sugestie, może NAOH wygląda na zwietrzały, ma 1 rok. Pomiary aronii wyszły mi w granicach 13g kw/l, a to podobno za dużo? A może zły przelicznik?
Odpowiedz
#74
Czy wodę użytą do rozcieńczania 1 molowego NaOH powinno się uwzględniać do obliczeń, że rozcieńcza mosz?

Przykład:
20 ml moszczu, rozcieńczamy wodą destylowaną do objętości 80ml. Następnie rozcieńczony moszcz zakraplamy 0.1 mol r-r NaOH. Do zobojętnienia zużyjemy 20ml 0.1mol r-r NaOH.
Czy ww. przypadku nasze 20ml moszczu zostało rozcieńczone 4-krotnie czy prawie 5-krotnie?
Odpowiedz
#75
(03-08-2010, 08:22)Ivan. napisał(a): Czy wodę użytą do rozcieńczania 1 molowego NaOH powinno się uwzględniać do obliczeń, że rozcieńcza mosz?

Przykład:
20 ml moszczu, rozcieńczamy wodą destylowaną do objętości 80ml. Następnie rozcieńczony moszcz zakraplamy 0.1 mol r-r NaOH. Do zobojętnienia zużyjemy 20ml 0.1mol r-r NaOH.
Czy ww. przypadku nasze 20ml moszczu zostało rozcieńczone 4-krotnie czy prawie 5-krotnie?

Nie ma znaczenia jaką ilością wody destylowanej rozcieńczysz moszcz (oczywiście w rozsądnych proporcjach). Znaczenie przy obliczeniach ma jedynie mianowanie roztworu NaOH (1 m czy 0,1 m), ilość zużytego rotworu i ilość czystego moszczu. Określona ilość r-r mianowanego NaOH zobojetnia określoną ilość kwasu,. Ta ilość kwasu znajdowała się w objętości próbki czystego moszczu pobranej do analizy. Pozostałe objętości są nieistotne dla obliczeń.
Odpowiedz



Skocz do: