Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dosladzamy czy odkwaszamy?
#1
Witajcie,
Z uwagi na to ze od dluzszego czasu mam pierwszy dzien calkowicie wolny od robot wszelakich :spoko::pijemy::szampan: postanowilem troche odkurzyc balony z winem i zaczac je doprawiac do zabutelkowania.
Wszystkie wina doszly juz mniej wiecej do max mozliwosci drozdzy (tak sadze z wyliczen cukru, uzywalem 14% i 17%), sa klarowne i od dawna nie bulkaja.
Mam watpliwosci czy kilka z nich probowac dosladzac celem ukrycia zbytniej kwasowosci czy od razu z grubej rury je odkwaszac.:glupek:

Ponizej sklad, procentaż i zawartosc cukru (bez korekt, tyle ile pokazuje cukromierz). Wszystkie zbyt kwasne jak na moj gust, ale nie mam jak zmierzyc kwasowosci.

sliwka - 14%, 0blg
czerwona porzeczka - 14%, blg0
wisnia - 17%, 0blg
truskawka - 14%, 1blg
truskawka2 - 14%, blg5
wisnia-truskawka - 17%, blg7

Jakies sugestie?
Odpowiedz
#2
Sa kwasne czy tylko wytrawne? Jesli lubisz nie tylko wytrawne wina, to cukier bedzie lepszy. Tym bardziej, ze takie mocne wytrawne raczej nie znajda wielu amatorow. Wez poprobuj na niewielkich ilosciach. Odkwaszanie zostaw na sam koniec, chyba, ze koniecznie i na sile chcesz wina pozostawic wytrawnymi.

PS. To tegoroczne wina? Na dosladzanie w takim razie bym jeszcze poczekal, pomimo, ze to dosc mocne wina. Z drozdzami nigdy nie wiadomo.



Skocz do: