Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można dodać MD do mocno fermentującego wina?
#1
Witam.
To mój pierwszy post.
Mam zalewe która od 4 dni fermentuje, od dziś b. mocno co 1 sekundę bulka na drożdżach dzikich.
Na początku słabo bulgotało - co 20 sek. i po 3dniach rozrobiłem MD z drożdży burgung z Multimexu (2 opak. w sumie na 50l. nastawu) , bo myślałem że nie ruszy lepiej.
MD ma obecnie 24 godz. i już robi się pianka.
1.Czy moge dodać MD burgund do dzikich mocnopracujących?
2.Jaki może być tego efekt?
Dzięki za wszelką pomoc
Odpowiedz
#2
wybuchnie!
żartowałem:)
dodać możesz:) dzikie drożdże to totolotek i nigdy nie wiadomo kiedy się zatrzymają... mogą stanąć przy niskim % a mogą dociągnąć i do 16-17%
ale podkarm dobrze tę MD coby zdominowała dzikusy:)
Odpowiedz
#3
Niewybuchnąć zawsze może.
Też żartowałem.

Darek150
Odpowiedz
#4
Dzięki. Ale czy pożywka dla Burgund będzie smakować także dzikim?
Czy oba gatunki drożdzy będą obok siebie egzystować?
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez kynek74
Czy oba gatunki drożdzy będą obok siebie egzystować?
Nie, nastaw zdominują albo dzikie, albo szlachetne. Nie ma możliwości aby żyły obok siebie. Wygrają mocniejsze. Dlatego dodaj do nastawu mocną, dobrze pracującą i odżywioną MD, będziesz miał większą szansę, że fermentację dokończysz na szlachetnych.
Marek
Odpowiedz
#6
a o pożywke się nie martw:)
Odpowiedz
#7
Dzięki.
Woda w MD zrobiła się mętna i susz był na dnie potem na powierzchni i trochę piany, jakieś odrobiny na dnie z których wydobywaą się bombejki gazu.
Rozrobiłem pożywkę w odrobinie wody i dolałem do MD i odrazu do nastawu.
Wygląda na to że drożdzy po 58 godz. było mnóstwo,mam nadzieję że poradzą sobie z dziczą.
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez kynek74
Dzięki.
Woda w MD zrobiła się mętna i susz był na dnie potem na powierzchni i trochę piany, jakieś odrobiny na dnie z których wydobywaą się bombejki gazu.
Rozrobiłem pożywkę w odrobinie wody i dolałem do MD i odrazu do nastawu.
Wygląda na to że drożdzy po 58 godz. było mnóstwo,mam nadzieję że poradzą sobie z dziczą.

:brawo:
Odpowiedz
#9
Wg mnie to zdominują te które przetrzymają odpowiedzio wysoką ilośc temperatury, przecież drożdze nie prowadzą wojny i raczej warunki srodowiskowe będą jedynie hamowały ich namnazanie. WIęc jeżeli bardziej odporne na zawartość % będą dzikie to po prostu dłużej przeżyją i na odwrót ;)
Odpowiedz
#10
W takiej sytuacji lepsze rozwiązanie to mocne drożdże np bayanusy odporne na temp i wysoka zawartość alkoholu.
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez DunkisPL
..., przecież drożdze nie prowadzą wojny...
Czasami prowadzą :)
Cytat: i raczej warunki srodowiskowe będą jedynie hamowały ich namnazanie. ...

O - i tu trafileś w sedno. Dokładnie scenariusz może byc taki: Do środowiska opanowanego przez dzikie drożdże dodajesz stosunkowo niewielką ilość MD burgundów - w nastawie nie ma tlenu bo zabrały go dzikusy do namnazania - zatem "burgundy" nie namnożą się więcej - albo zginą zabite przez "dzikie" (nie wiemy co to za szczepy tych dzikusów - być może mają zdolność wytwarzania czegoś w rodzaju Killer Factor :niewiem: ), albo przetrwają do momentu śmierci "dzikich" spowodowanej wysokimi % - wówczas może pociagną jeszcze nieco fermentację - jednak ze wzgledu na małą ilośc komórek - słabo i długo będzie to trwało, w dodatku duża ilość osadu z martwych dzikusów nie wpłynie dobrze na smak - a obciągu robić nie możesz, bo burgundy wymiekną na 100%.

Co zatem? - Ano użyć drożdży aktywnych - i to nie 3 g na 10 l ale 5-10 g. Bayanusów - jesli chcesz wino mocne, s. cerevisiae (np. Efficience) jesli słabsze. Wprowadzasz w ten sposób dużą ilośc komórek drożdży "szlachetnych" bez konieczności ich namnażania w nastawie.



Skocz do: