Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z labruski - spienilo sie :/
#1
Witam

wczoraj nastawilem winko z labruski i dzisiaj rano mam pelno piany az wypycha przez rurke i korek...

Nie wiem czy cos zrobilem zle napisze co i jak bylo:

25 kg owocow rozgniecionych i wrzuconych do balona.
MD zrobiona z 3 torebek madery, 1 kg owocow i 2l wody.
Pozywka 1 paczka.
2kg cukru rozpuszczone w 3l wody.

To wszystko zostalo wlane do balona i zamieszane. Po tygodniu mialem odciagnac plyn znad skorek, wyczyscic balon i zalac go z powrotem bez skor.

Wczoraj bablowalo ok dzisiaj babel co 1-2 sek i piany pelno..

poradzcie co mam zrobic.. chwilowo zaczalem wietrzyc pokoj w celu schlodzenia i spowolnienia reakcji.

Cukru niestety nie mialem kiedy zmierzyc bo musialem wyjechac :(

wydaje mi sie ze za duzo drozdzy w matce :( jedna torebka 5-25 l nastawu...

2 by bylo nawet dosyc... ? jezeli ktos ma jakis pomysl co zrobic itp to prosze o rady ;)
Odpowiedz
#2
Witaj,
wystarczyłaby jedna torebka drożdży. Mam nadzieję, że MD przygotowałeś wcześniej, a nie wrzuciłeś drożdży od razu do balona. Na mój gust troszkę za mało wody i cukru, ale sądzę, że to proporcje na okres fermentacji w miazdze? Wino pracuje prawidłowo, piana jest prawidłowym objawem. Dobrym sposobem na nią jest podono Espumisan. Było o tym na Forum, poszukaj troszkę.
Marek
Odpowiedz
#3
MD czekala od piatku 20 do niedzieli 16..

dluzej niestety nie moglem :/

balon sie chlodzi okno otworzylem.. mam nadzieje ze pomoze.. ale nie na chwile tylko na stale.. :P

ten espumisan co czytalem to prawda to? wystarczy pare kropel? czy to zart jakis :D
Odpowiedz
#4
Nastaw się fermentuje w takim naczyniu by z niego nie wyłaził. Espumisan też Ci nie pomoże, jeśli masz za mało miejsca w dymionie. Czy jak gotujesz wodę na herbatę to też wlewasz ją po same brzegi czajnika. Nie pytałeś potem mamy dlaczego mi woda wychlapuje?
Druga rada to fermentuje się sam sok a nie z częściami stałymi. Pewnie oddzielileś owoce, ale nie filtrowałeś tego za dokładnie.

Paweł
Odpowiedz
#5
Wrzucilem ze skorkami razem i mialem zamiar po tygodniu odciagnac..

balon jest 54l wypelniony na niecale 60%.
Odpowiedz
#6
Jeśli nie zostawiłeś mejsca w balonie, to espumisan faktycznie Ci nie pomoże. Powiedz, czy są to ciemne winogrona?

EDIT Hmmm miejsca w balonie powinno wystarczyć, skoro piszesz, że zapełnione jest niecałe 60%. Napisz jakie to winogrona.
Odpowiedz
#7
czarna labruska... miejsca jest b duzo.
Odpowiedz
#8
Miejsca jest za mało skoro wyłazi. Czy to jest jakaś nielogiczna myśl?
I nie ma tu reguły czy ma być 30 czy 50% wolengo miejsca. Po prostu jest go za mało. Wlej to do jakiejś beczki lub fermentatorów.

kilis
Odpowiedz
#9
wybacz ale nie mam silosow po 2000l.

mysle ze 54l starczy na 30l nastawu. za takie rady to juz podziekuje :)
Odpowiedz
#10
No to jak mamy Ci pomóc. Bardziej obrazowo. Czy jak lekarz mówi, że masz kupić leki to odpowiadasz mu, że nie ma u Ciebie w miescie apteki i czekasz na nową propozycję od niego?? Nie rozumiem Cię.

54L starczy i na 50L sklarowanego, przefiltrowanego nastawu.
Owoców nie fermetuje się w balonie. Czy nie widzisz ile masz z tym teraz problemów. Czego od nas oczekujsz. Cudownej porady?

Paweł
Odpowiedz
#11
Kilis, moim zdaniem chłopakowi trzeba pomóc pozbyc się piany. Nie będzie fermentował miazgi w dziesięciu fermentorach, bo jest piana. Miejsca zostawił dość, owoce nie wyłażą, tylko ma problem z dużą ilością piany. Ja również fermentuję owoce w balonie z braku fermentora.

Saimek, spróbuj podziałać z espumisanem i schłodzeniem nastawu. Powinno pomóc.
Marek
Odpowiedz
#12
Możesz mieszać ten nastaw co dwie godziny jakimś patykiem i rozbijać pianę. Czy naprawdę trzeba szukać najtrudniejszej drogi??

Paweł
Odpowiedz
#13
Można i tak, ale mieszanie w nocy, czy w pracy raczej odpada. Potrzeba długofalowego rozwiązania. No, chyba że Saimek ma dużo wolnego czasu i nie śpi w nocy.
Odpowiedz
#14
Może wystarczy tylko nie zatykać wlotu szyjki korkiem z rurką . Zwykła gaza złożona 2-3 razy aby muszki ewentualne nie wlazły.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
Witam Wszystkich.
Pierwszy mój post, więc uprzejmie donoszę że wszystko co wiem o winie zawdzięczam Osobą które tworzą to Forum, a dopiero później Cieślakowi i innym źródłom.

Wczoraj uciekła mi truskawka,  mnie to rozbawiło, koleżankę małżonkę trochę mniej.
Wczoraj była niedziela 22.06.2008, bardzo ciepły dzień.

Mnie wydaje się, że chłodzenie nastawu to pułapka logiczna, (bardzo ciepły dzień).
No chyba, że ktoś ma możliwość schłodzenia poniżej 15 stopni C.
Drożdże w wyższej temperaturze pracują chyba mniej wytrwale, a po schłodzeniu wraca im animusz.

Oczywiście próbowałem chłodzić nastaw w wannie, po godzinie zmierzyłem czas od zamieszania i opadnięcia piany, do ponownego podejścia pod korek.
15 minut … musiałbym na poniedziałek wziąć urlop (macierzyński )

Pirosiarkowałempotasowo gazę którą później zasłoniłem wylot/wlot naczynia, - nie pomaga dalej wyłazi.

Proste rozwiązania są najlepsze, - przelać część do innego zbiornika.
Pozdro!
Odpowiedz
#16
Ja miałem taki przypadek z winkiem z porzeczki i wiśni. Dosłownie wyszło mi przez rurkę:) A miejsca zostawiłem dość sporawo. Balonik w którym kipiało to 15l a nastaw przelałem do 25l i dalej się pienił , ale do rurki nie doszedł :) I tu uwaga! Zacząłem mieszać co jakiś czas co 6 - 8 godz. po prostu kiedy miałem ochotę zajrzeć jak tam postępy i nie mieszałem żadnym patykiem tylko całym balonem kręcąc. O dziwo te działania pomogły i piana była właściwa dla fermentacji burzliwej :D

Pozdrawiam



Skocz do: