Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to jest z cukromierzem?
#26
Głosno krzyczałem że nie będę nic robił jednak po degustacji nr 175 ;-) stwierdzam że jest za słodkie. Chciałbym skorzystac z metody ponownego zafermentowania. Dzis nastawiłem silną MD i czekam aż zacznie robic. W związku z tym mam jeszcze pytanka.
Czy trzeba przyzwyczajac drożdze do winka, czy one wogóle się dadzą przyzwyczaic?
Czy to nie będzie strata czasu, czy nie lepiej od razu wlac nową MD?
Jak to jest z namnażaniem drożdzy? Czy im dłużej przetrzymam, będę dodawał wody cukru i pożywki zanim dodam do winka to jestem wstanie wychodowac ich więcej?
Czy jest sens np co dzień dolewac kolejną porcję wody+cukier np przez kolejne 5, 7, 15, 35 dni? Czy drożdze namnażają się w nieograniczonych ilosciach? Bo jesli tak to wartoby było poczekac z tym hartowaniem trochę dłużej i namnożyc ich więcej, więcej i więcej.
Natsawiłem MD w baniaku 10L po mineralnej więc miejsca mam sporo. Dajcie znac co i jak można z tym zrobic?
Czy jak będzie dużo więcej namnożonych drożdzy to czy przypadkiem nie będę miał posmaku drożdzowego w winie? Jesli tak to czy on ustępuję po jakims czasie czy już będzie na wieki wieków wina?
Odpowiedz
#27
Majchał. Może po prostu trzymaj się sposobu na MD jaki Ci podałem. Nie ma sensu trzymac tego dłużej niż 5 dni łącznie ani namnazac drożdży w nieskończonosc - bo w końcy chodzi o powtórne zafermentowanie wina a nie o produkcję nowego wina z wody, cukru i pozywki. Jesli MD zrobisz więcej niż 5 L (w tym 2 L wina) to znacznie rozcieńczysz swoje wino, co nie bedzie bez wpływu na jego smak.
Odpowiedz
#28
Oki, przyjąłem;)
Odpowiedz
#29
Cytat:W tym własnie jest problem, że wraz z wyrzucanym ryżem wyrzuciłes również pewną ilosc cukru, bo ryż to nie kamienie, jest chłonny i "wsysa" pewną ilosc nastawu wraz z cukrem.


No własnie. Czy do obliczeń mozna przyjmowac, że w osadzie (po kolejnych odciągach) wyrzuciło się taką samą ilosc cukru co ilosc pozostała w dojrzewającym winie ? Pewnie tak, w końcu osad to większosci płyn ale może napisano na ten temat jakis doktorat ?
;)
Odpowiedz
#30
Raczej nie. przynajmniej tak na chłopski but/rozum. No bo z cukru robimy roztwór, a w momencie odciągania znad osadu roztwór zostaje nieruszony, tylko wytrąca się zawiesina, a nie cukier. Cukier nie osiada. Ja tam jakos z ryżowym nigdy nie miałem przewałek. Ile zaplanowałem tyle mniej więcej wychodzi.



Skocz do: