Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co to oznacza
#1
Po czterech tygodniach pięknej pracy mojego winka z czerwonych winogron (bąbelkowało co 10-15 sekund) postanowilem zrobic pierwszy odciąg znad osadów... Jak pomyslałem tak zrobiłem. Winko odciągnełem do garów, baniaczek umyłem i wyparzyłem wrzątkiem, po tych operacjach (niczego nie dodajac) przelałem do baniaka zamykając go rurka. Ku mojemu zdziwieniu najpierw winko pracowało w drugą stronę :placze: ale po jakiejs pół godzinie przestało pracowac :(:wykrzyknik::wykrzyknik::wykrzyknik: I co dalej z tym robic, nie pracuje już drugi dzień... Dodam, że w smaku juz w tym momencie było lekko wytrawne. Może to normalne, moze potrzebuje czasu, albo trzeba dodac cukru, wody czy czegos tam:pytajnik: Proszę pomóżcie :pomocy:
Odpowiedz
#2
1. Winko pracowalo w druga strone, bo: powietrze w baniaku musialo byc cieplejsze (efekt wyparzania baniaka) niz na zewnatrz i stopniowo ochladzajac sie zmniejszalo swoja objetosc, czyli wytworzylo sie podcisnienie.
2. Normalnym jest fakt iz po obciagu tempo fermentacji drastycznie spada, ale nie powinna sie ona zatrzymac
3. Tu juz spekuluje: moze wino zlales z garow do goracego baniaka, i tym samym pomogles im sie przeniesc na tamten swiat? Ale baniak musialby byc niewielki, z bardzo grubego szkla i bardzo goracy... raczej watpliwa sprawa...
4. Co do cukru to zmierz BALLING... jesli bedzie na minusie (cos kolo -4 do -2) to rzeczywiscie cukier zostal przerobiony... a czy dodac jeszcze, to zalezy ile dales do tej pory.
Odpowiedz
#3
Przewietrz nastaw, bo zaciąga powietrze, bądź jest bardzo nagrzany i... (patrz wyżej).
Odpowiedz
#4
A może mam jeszcze trochę poczekac? Może zaczną pracowac? Rzeczywiscie wlałem do letniego baniaka :( ... cholerna glupota. Nie mam jak zmierzyc poziomu cukru...
Odpowiedz
#5
Cytat:Originally posted by JahooVFR
Po czterech tygodniach pięknej pracy mojego winka z czerwonych winogron (bąbelkowało co 10-15 sekund) postanowilem zrobic pierwszy odciąg znad osadów...
..., nie pracuje już drugi dzień...
Czyli jeszcze miało dobre tempo.
Zlałes trochę za wczesnie.
Wraz z osadem wyrzuciłes również masę żywych i pracujących jeszcze drożdzy.
Oczywiscie częsc drożdży (te które unosiły się w nastawie) jeszcze pozostała.
Mniejsza ilosc drożdży i odgazowanie i napowietrzenie nastawu podczas zlewania jest powodem zatrzymania oznak fermentacji, ale po pewnym czasie jeżeli jest jeszcze cukier, znów ruszy tylko już znacznie wolniej.
Odpowiedz
#6
może powinienem dodac cukru:pytajnik: bo na mój smak to było dosc wytrawne



Skocz do: