Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kiepski kolor ryzowego
#1
witam wszystkich! nastawilem wino ryzowe zgodnie z przepisem cieslaka ( nie dodawalem piro bo jestem przeciwnikiem chemii) wino ma 3 miesiace i wlasnie zlewam je drugi raz ma chlebowy posmak jest mocne ale ma fatalny kolor wody z blotem! czy to dlatego ze nie dodalem piro? czy jest jakis sposob na odzyskanie ladnego koloru? pozdrawiam!
Odpowiedz
#2
Ja nastawiałem według Skrzycha, jedno czyste z rodzynkami, drugie ziołowe - obydwa mają delikatne, złote .... i klarują się idealnie.

Spróbuj poprawić kolor karmelem, pomału dawkując.
Odpowiedz
#3
ftw - proszę o więcej szczegółów. Najlepiej według wzoru tutaj
Dodawałeś może rodzynki? Jakie? Płukane? Siekane?
Odpowiedz
#4
ftw,
a jak z klarownoscią? Wino juz nie pracuje? Jaki poziom cukru w winie?

Ja bym spróbował poprawić kolor dodając nektar aroniowy z kartonika. Dodawaj stopniowo i kontroluj barwę.
Odpowiedz
#5
ftw - potrzebujesz pomocy? nie ma problemu , ale daj nam taką szanse-więcej szczegółów prosze
Odpowiedz
#6
dzieki za odzew! szczegoly: wino ryzowe z rodzynkami rodzynki parzone cale przepis cieslaka. wino zlane drugi raz woda w rurce pracuje raz dziennie! jest ciemne jak mocno spalony karmel! klarownosc zero! smak ok! jak pisalem wczesniej nie dodawalem piro! winko stoi 3 miesiace! nie wiem jak z cukrem(nie mam cukromierza) ale jest mocne. cieslak pisze cos o bialku z jajka kurzego moze ktos tego probowal? pozdrawiam dzieki!
Odpowiedz
#7
Tak na marginesie: czy Cieslak w ogóle podaje jakikolwiek przepis na ryżowe? :eyes:
Odpowiedz
#8
"Mój" Cieślak nie podaje. Natomiast o białku kurzym napisał tak:
"Białka używa się do klarowania win o dużej zawartości garbnika (wina czerwone)"
ftw, wynika z tego raczej jasno, że białko do ryżowca nie ma zastosowania.
W ryżowcu spodziewałabym się zmętnienia o charakterze białkowym właśnie, a to się sztucznie klaruje przy pomocy jakiegoś garbnika.
Szczerze mówiąc, nie lubię sztucznego klarowania, więc nawet nie mam w tym doświadczenia. Ostatnio udało mi się sklarować miód przy pomocy bardzo mocnej herbaty, ale czy to na ryż pomoże? W każdym razie, po pierwsze, zaczekaj jeszcze kolejne 3 miesiące, sam piszesz, że wino jeszcze powoli pracuje. Po drugie poczekaj na kogoś bardziej wprawnego w klarowaniu. Chyba herbata jako taka nie zaszkodzi na smak w mało garbnikowo-taninowym winie, Moon?
Odpowiedz
#9
Poczekaj, aż się samo wyklaruje i dopiero myśl o kolorze. Przy mętnym trudno ocenić. Może się okazać że nie jest taki zły. A swoją drogą ryżowiec z rodzynkami i bardzo ciemny??? Jak karmel??? Dziwne.
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez ftw
dzieki za odzew! szczegoly: wino ryzowe z rodzynkami rodzynki parzone cale przepis cieslaka. wino zlane drugi raz woda w rurce pracuje raz dziennie! jest ciemne jak mocno spalony karmel! klarownosc zero! smak ok! jak pisalem wczesniej nie dodawalem piro! winko stoi 3 miesiace! nie wiem jak z cukrem(nie mam cukromierza) ale jest mocne. cieslak pisze cos o bialku z jajka kurzego moze ktos tego probowal? pozdrawiam dzieki!

Podaj dokładny przepis, i krok po kroku jak robiłeś to wino, to powinno wiele ułatwić;)
Odpowiedz
#11
a po zlaniu ile klarowąc ryżowca?
Odpowiedz
#12
To zależy jakiego chcesz pić :D
Pierwsze degustacje mojego były jeszcze mętne, zaraz po zlaniu z balona. Natomiast w litrowych butelkach, w których stoi winko od 3 miesięcy, jest kryształ z kilku milimetrowym osadem na dnie.
Odpowiedz
#13
w litrowych butelkach?a nie lepiej potrzymac to razem w balonie ?a jaki masz kolor tego winka?
Odpowiedz
#14
Jakiś czas po 2 zlaniu miałem okazje kupić pomarańcze po 1,80 zł/kg więc trzeba było opróżnić mój jedyny jak do tamtej pory dymionek aby pomarańczowe nastawić, a że przestało ryżowe pracować to w butelkach litrowych wylądowało.

Ryżowe ma kolor ciemno-słomkowy.
Odpowiedz
#15
a po zlaniu pierwszym dodawaćwody z cukrem czy samej wody???
Odpowiedz
#16
matys, zlituj się. Dajesz tak, jak poleca przepis. Skąd mamy wiedzieć, według którego przepisu robisz??
Odpowiedz
#17
oki sorka no chciałem tylko zasięgnąć rady fachowców bo robie swoje pierwsze winko
Odpowiedz
#18
Zasadniczo to zależy od tego jakie wino chcesz zrobić (słabe, mocne, wytrawne czy słodkie), oraz jaki jest aktualny poziom cukru.
Dolewając samej wody obniżysz poziom alkoholu i cukru.
Jeżeli oczekujesz bardziej pomocnych wskazówek to przyda się przepis, według którego popełniasz winko. Oraz informacja jakiego wina się spodziewasz.
Odpowiedz
#19
dzieki za odp. dziaiaj włąśnie nastąpiło I zlanie i dodałem troche cukru ale na 4,5l ok 0,5 kg cukru, pewnie myslicie ze mało ale robiłem na wyczucie bo róznie mówili wiec wyszedłem z załozenia ze lepiej za duzo nie ryzykowac i dałem tylko tyle.pozdro
Odpowiedz
#20
Cytat:Wysłane przez matysb19
dziaiaj włąśnie nastąpiło I zlanie i dodałem troche cukru ale na 4,5l ok 0,5 kg cukru, pewnie myslicie ze mało

Raczej myślimy, że za dużo. Jeśli ma już nie pracować po zlaniu, to będzie okrutnie słodkie.
Odpowiedz
#21
widze ze delikatnie bulknie raz poraz.ale 0,5 cukru to było na 4,5 l. wody którą dodałem a cały soczek ma 10 l obecnie
Odpowiedz
#22
mam pytanie zlełem wino dodałem cukru jak wyzej juz pisałem i teraz ostro bulka .to tobrze czy żle bo zyje w strachu czy wszytko ok z moim winkiem.pozdrawiam
Odpowiedz
#23
bardzo dobrze to znaczy, że drożdże nie padły.. ale dlaczego zlewałeś wino?? osad się wytącił ??
Odpowiedz
#24
no tak nie dokonca .ale tak było w przepisie ze po ok 15 dniach zlkeć, a poza tym bede miał problem ze sklarowaniem bo ryz dałem do wrzatku ni nie płukałem bo to moje pierwsze winko jest i wiadomo człowiek na błędach sie uczy.a drugie zlanie po jakim czasie sie robi???pozdro
Odpowiedz
#25
Kolejne zlanie robisz jak drożdże przerobią cukier na oczekiwaną ilość % i wydzieli się duża ilość osadu. W Twoim przypadku pewnie będziesz czekał do max. %, aby obniżyć słodkość.
Odpowiedz



Skocz do: