Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aroniowe
#1
Witajcie. Chcę zrobić 30l. wina z aronii według przepisu: 21 kg. aronii, 13.5l. wody, 8,4 kg. cukru, 12g. pożywki.
1.Zastanawiam się co jeszcze mogę dodać i w jakiej ilości do tego wina (bardziej chodzi mi o przyprawy niż o inne owoce)
2.Ile mam użyć opakowań drożdży winiarskich do zrobienia MD (jedno czy dwa)
3.Jak dodawać cukier? Ile na początek, a ile później i w jakich odstępach czasu (czy wszystko od razu)?
4.Czy aronie mogę przepuścić przez maszynkę, czy muszę ugnieść ją w inny sposób?
5.To wino chcę zrobić w balonie o pojemności 50l. Czy po zrobieniu tego wina balon nie będzie zbyt duży do jego przechowywania.
Odpowiedz
#2
1. Bez przypraw, aronia jest bardzo specyficzna i to jest jej urok, jak ktoś lubi, lub odrzuca.
2. Jedno opakowanie, z którego zrób silną i dużą MD
3. Cukier w trzech ratach, na początek możesz połowę, ale tak, żeby początkowy Blg był w okolicach 21-23 - nie więcej, resztę w dwóch ratach, gdy poziom cukru będzie 1-3 blg. Cukromierz konieczny.
4. Możesz zamrozić - kilka dni do 2 tygodni, wystarczą męskie dłonie i pektopol.
5. Będzie - kup balon, to zawsze dobra inwestycja.
Odpowiedz
#3
Zdecydowanie polecam aroniowe bez dodatków (inne owoce lub przyprawy) i wytrawne.... A jeśli wytrawne to na tą ilość wina masz ze 2 kg cukru za dużo.
Odpowiedz
#4
3.Resztę cukru rozcieńczać w jakiej ilości wody?
4.Nie mam możliwości zamrozić takiej ilości aronii, a więc trudno będę musiał się namęczyć i zgnieść to ręcznie.
Dzięki za pomoc.
Odpowiedz
#5
Przy fermentacji w miazdze i wode i cukier podziel sobie na partie (mogą być % takie same). Mrożenie aronii wpływa na utratę specyficznych trawiastych posmaków wina. Równie dobrze możesz mrozic aronie partiami i po rozmrożenieu i zgnieceniu dodawać do balonu. Możesz również zmielić owoce w maszynce jak zamieżałeś ale pod warunkiem,że aronia jest bardzo dojrzała , może nawet przejrzała.
Odpowiedz
#6
A pektopol jest konieczny (gdzie go mogę dostać)?
I ile mam trzymać miazgę w balonie (ja osobiście myślałem o 3 tygodniach)?
Jeszcze jedno, w razie jak by mi się aronii nie udało zamrozić to czy wino z posmakiem trawy byłoby znośne?
Odpowiedz
#7
Jeśli ktoś lubi posmak trawy.
Pektopol we wszystkich sklepach które mają dział winiarski leroy merlin, carrefour, ogrodnicze itp.
Odpowiedz
#8
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym się jeszcze dowiedzieć jak długo aronia musi być zamrożona, czy wystarczy tylko jedna noc?
Odpowiedz
#9
Ja robiłem w ubiegłych latach aroniowo-wiśniowe i aroniowo-jabłkowe. Aronii nie mroziłem i nie wyczuwam w tych winach posmaku trawy. :niewiem:
Jeżeli chcesz mrozić to lepiej 2-3 dni.
Odpowiedz
#10
Nastawiłem to wino i fermentuje w miazdze już miesiąc. Chcę aby to wino wytworzyło jak najwięcej alkoholu. Zamierzam wywalić owoce i osad który zebrał się na dnie no i w związku z tym mam pytania:
1.Czy po wywaleniu miazgi nadal będzie przebiegała fermentacja?
2.Czy wywalać osad czy wstrzymać się aż do całkowitego zaprzestania fermentacji (nie wiem czy w osadzie są same martwe drożdże)?
3.Czy po tych zabiegach mam dodać pożywkę jeśli tak to ile?
Nie wiem czy to ważne dla tego postu ale temperatura otoczenia jest zbliżona do tej na dworze.
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez Ronin
Nastawiłem to wino i fermentuje w miazdze już miesiąc. Chcę aby to wino wytworzyło jak najwięcej alkoholu. Zamierzam wywalić owoce i osad który zebrał się na dnie no i w związku z tym mam pytania:
1.Czy po wywaleniu miazgi nadal będzie przebiegała fermentacja?
2.Czy wywalać osad czy wstrzymać się aż do całkowitego zaprzestania fermentacji (nie wiem czy w osadzie są same martwe drożdże)?
3.Czy po tych zabiegach mam dodać pożywkę jeśli tak to ile?
Nie wiem czy to ważne dla tego postu ale temperatura otoczenia jest zbliżona do tej na dworze.
Ad. 1. Tak, ale raczej mocno osłabnie
Ad. 2. Jeżeli już miesiąc fermentuje w miazdze, to zlewaj. Resztę cukru drożdże przerobią w trakcie fermentacji cichej. Najlepiej by było zmierzyć zawartość cukru.
Ad. 3. Jak dodałeś całą planowaną dawkę pożywki to już nie dodawaj więcej.
Temperatura nie jest najlepsza. Postaw balon w najcieplejszym miejscu.
Odpowiedz
#12
Niestety nie mam możliwości przeniesienia gąsiora. Cukier wynosi 11 Blg i właśnie to mnie niepokoi najbardziej ponieważ zrobiłem głupią rzecz i dodałem za dużo cukru w sumie dałem 11kg. no ale człowiek uczy się na własnych błędach.
Odpowiedz
#13
Ponieważ balon jest duży to dorobił bym soku z jabłek 4-5 litrów i dolał do tego wina. Zmniejszysz ekstraktywność, cierpkość i zawartość cukru. Ten sok możesz przed wlaniem lekko podgrzać, będzie lepsza temperatura nastawu dla drożdży.
Sok najlepszy z sokowirówki (z kartonika nie, bo jest słodki).
Ponieważ drożdże jeszcze żyją powinny to przerobić.
Cukru już więcej nie dodawaj.
Odpowiedz
#14
No i tak zrobię. Czy antonówka się nadaje?
Odpowiedz
#15
Antonówka to jedna z najlepszych odmian na wino .
Odpowiedz
#16
Witajcie, chciałbym odświeżyć temat ponieważ za tydzień planuje nastawić kolejną porcję wina z aronii tym razem 60l. związku z czym man kilka pytań:
1. Czy te proporcje są dobre: 40kg aronii 27l wody 10l soku z antonówki 15kg cukru ?
2. Jakie użyć drożdże do tego nastawu i z ilu opakowań zrobić MD (jak z więcej niż jednego to czy mam ją robić w jednej butelce czy w kilku)?
3. Mam zamiar przeprowadzić fermentacje w miazdze w beczce która jest z jakiegoś sztucznego materiału (coś jak guma) czy może ona się nadać?
4. Kiedy dodać sok z antonówki?
5. Tym razem nie będę mroził aronii, czy rzeczywiście jest jakaś różnica w smaku która zależy od tego czy owoc był mrożony czy nie, jak jest to czy duża i jaka?
PS. Wino które robiłem z waszą pomocą dwa lata temu było dobre dzięki za pomoc.
Odpowiedz
#17
Nie chcę zakładać nowego tematu, a więc podepnę się z jedym pytaniem do tego wątku, a mianowicie robię wino według tego przepisu: http://www.winiarze.pl/przepis_na_wino_z_aronii.php z którego wynika, że miazgę trzeba zalać 2 litrami wrzątku i tu pojawia się pytanie, czy te 2 litry są już wkalkulowane w wodę potrzebną do zrobienienia wina czy może te 2 litry nie są wzięte do składników.
Odpowiedz
#18
Cześć.
Właśnie przymierzam się do winka z aronii i chciałem zapytać czy aronie do fermentacji w miazdze można zmasakrować:P malakserem?
Czy może polepszyć to ekstrakcję? Moje obawy wiążą się z pogorszeniem klarowności ,ale też i tymi pesteczkami ( czy nie jest tak jak przy truskawkach że wino może zgorzknieć).
Tak więc proszę o wszelkie porady tych którzy już robili wina z aronii.
Pzdr
Odpowiedz
#19
Warto poczytać temat: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid183587

W pestkach aronii jest bardzo dużo garbników, wino ponoć wychodzi lepsze z sokownika, gdzie ekstrahuje się głównie z miąższu i skórki, czyli to co najlepsze.

Ja właśnie nastawiam takie z sokownika, nadmiar garbników zrzucony żelatyną z soku.
Odpowiedz
#20
Sokownik? Hmmm... a sokowirówka ( heh to chyba nie to samo:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::big::big::big::big:)
Odpowiedz
#21
Sokowirówka zrobi Ci jeszcze większe kuku z pestkami o ile w ogóle cokolwiek wyciśniesz :)
Odpowiedz
#22
Hej a możnaby owoce wwalić do gara (ale się ufajda:P) dolac odrobine wody (tyle ile jest w bilansie wody z danego przepisu) potem zmiażdzyć,lekko podgotować (utrata aromatu?) a potem wycisnąc?
Odpowiedz
#23
Są wątki o winie kompotowym, więc wszystko się da :P

Ale wydaje mi się, że potraktowanie parą w sokowniku daje lepsze rezultaty, nie mówiąc o tym, że aromaty nie giną, ale zostają nawet wydobyte przez duże stężenie cukru.

W garze aromaty ulatują razem z parą. Poza tym jak Ci się chce wyciskać, to już chyba lepiej fermentować w miazdze... Garbniki da się zrzucić nieco żelatyną kwasową.

Ostatnio robiłem eksperymentalny nastaw (mam zamiar opisać na forum później) z renklod i śliwek suszonych, wszystko z sokownika. Klarowność wyszła dobra, a aromat lepszy niż świeżego owocu :)

Aronię też nastawiłem, 6l soku z aronii i 1l soku agrestowo-porzeczkowego, bo został mi zamrożony. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Odpowiedz
#24
Aha dzx wyrażenie opinii.
PS Powodzenia z aronią
Odpowiedz
#25
Daj znać jak będziesz miał już młode jak pasuje Ci jego smak. Ja się trochę obawiam tego co wyjdzie :)
Odpowiedz



Skocz do: