01-03-2010, 18:28
W zeszłym roku w wrześniu zrobiłem głogowe wg proporcji:
6litrów głogu niemrożony
14l wody, 4kg cukru w ratach, 2 garście tarniny
0,5l wina pracującego z czerwonej porzeczki nastawione na drożdżach fermivin.
Po skończonej fermentacji 1miesiąc zlane 16litrów i dosłodzone 0,4l miodu wielokwiatowego i 250g cukru blg 1, dodałem również kwasek cytrynowy 20g i napar z 1 torebki zielonej herbaty. Zapach winko wtedy miało taki apteczny nie nieprzyjemny, ale nietypowy.
Kolejne zlanie nie pracująceg już wina po 1,5 miesiąca, zasiarkowane 1,5 ml piro i dodane 200gr cukru, blg 1, smak dobrze się zapowiadający, zapach dalej intensywny apteczny.
Po ponad 2 miesiącach kolejne zlanie mocno już klarownego winka blg1, zapach prawie nie zalatujący apteką, za to bardzo przyjemny kojarzący mi się z lasem (może dlatego bo w lesie głóg zbierałem), smak świetny wcale nie gorzki, ale nie umiem z niczym porównać, trochę za mdłe, więc dodałem 10g kwasku i niech dalej dojrzewa. Coś mi się wydaje, że będzie to moje ulubione winko.
6litrów głogu niemrożony
14l wody, 4kg cukru w ratach, 2 garście tarniny
0,5l wina pracującego z czerwonej porzeczki nastawione na drożdżach fermivin.
Po skończonej fermentacji 1miesiąc zlane 16litrów i dosłodzone 0,4l miodu wielokwiatowego i 250g cukru blg 1, dodałem również kwasek cytrynowy 20g i napar z 1 torebki zielonej herbaty. Zapach winko wtedy miało taki apteczny nie nieprzyjemny, ale nietypowy.
Kolejne zlanie nie pracująceg już wina po 1,5 miesiąca, zasiarkowane 1,5 ml piro i dodane 200gr cukru, blg 1, smak dobrze się zapowiadający, zapach dalej intensywny apteczny.
Po ponad 2 miesiącach kolejne zlanie mocno już klarownego winka blg1, zapach prawie nie zalatujący apteką, za to bardzo przyjemny kojarzący mi się z lasem (może dlatego bo w lesie głóg zbierałem), smak świetny wcale nie gorzki, ale nie umiem z niczym porównać, trochę za mdłe, więc dodałem 10g kwasku i niech dalej dojrzewa. Coś mi się wydaje, że będzie to moje ulubione winko.



na forum widziałem różne opinie na temat odrywania ogonków...chciałem się dowiedzieć czy ogonki mogą jakoś znacząco wpłynąć na smak wina głogowego? czy lepiej zostawić ogonki czy obrywać dalej? dodam że około 50 % owoców jest z ogonkami.




....