Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem - kożuch na rodzynkowym
#1
Witam

Mam problem z winem rodzynkowym i prosiłym o jakieś rady co z tym dalej robić.
Wino nastawione wg przepisu z Cieślaka (opisane jako "wino rodzynkowe mocne, wyższej jakości"). Dymion 5 litrowy, 3,5l roztworu zaw. 540g cukru, 875g rodzynek, 10,5g kwasu cytrynowego i 1g pożywki - fosforan amonu. Drożdze uniwersalne Zamoyskich, cukiero dodany w dwóch porcjach. Fermentacja ładnie szła, po ok 3 tygodniach bardzo zwolniła, po 6 tygodniach całość przefiltrowałem przez pieluchę i odcisnąłem części stałę, a po tygodniu ściągnąłem znad osadu. Oczywiście naczynia i sprzęt odkażone pirosiarczynem. Następny obciąg planowałem po ok 6 tygodniach, czyli mniej więcej dzisiaj. Jednak jakieś 3 tyg temu zaczęło się "coś" tworzyć na powierzchni - wygląda to jak cienki kożuszek (nie jest grubszy niż ok 1 mm i nie pokrywa całej powierzchni). Na zdjęciu widać mniej więcej jak to wygląda, nie udało mi się zrobić lepszego.
W Cieślaku czytałem że kożuch pojawia sięna winach raczej słabych, a to ma wg obliczeń 15,3%. Niestety dymion nie jest teraz całkowicie wypełniony (3l wina w 5litrowym dymionie) więc warunki do rozwoju bakterii jakieśtam były... Teraz planuję zrobić obciąc znad osadu i spod kożucha, zasiarkować (nie było jeszcze siarkowane) dość mocno - 1,5g/litr, a przestrzeń nad winem wypełnić CO2. Ew wchodzi w grę rozlanie pod korek do dwóch mniejszych butelek, bo nie mam skąd wziąć 3litrowej butli żeby była całkowicie wypełniona.
I tu pytanie do forumowiczów - czy robić tak jak napisałem, czy proponujecie coś innego?
dzięki i pozdrawiam,
klechu


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Zrób jak napisałeś.
Jednak bez wiedzy o blg początkowym i blg teraźniejszym nie wiem jak obliczyłeś procent wina...
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez klechu
Witam
[....] Teraz planuję zrobić obciąg znad osadu i spod kożucha, zasiarkować (nie było jeszcze siarkowane) dość mocno - 1,5g/litr..[....]
dzięki i pozdrawiam,
klechu
Witaj..
-Te 1.5 g/litr [pirosiarczynu] "wytłuściłem".
Chyba chodzi o 1.5grama pirosiarczynu na całość...
- Pozdrowienia.
M.
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez Gandalf
Cytat:Wysłane przez klechu
Witam
[....] Teraz planuję zrobić obciąg znad osadu i spod kożucha, zasiarkować (nie było jeszcze siarkowane) dość mocno - 1,5g/litr..[....]
dzięki i pozdrawiam,
klechu
Witaj..
-Te 1.5 g/litr [pirosiarczynu] "wytłuściłem".
Chyba chodzi o 1.5grama pirosiarczynu na całość...
- Pozdrowienia.
M.

Jasne, moja pomyłka - miało być 1,5g do całości. Co do obliczenia % to również popełniłem błąd, powinno być 16,6 a nie 15,3 (tak to jest jak się człowiek spieszy...). Wydaje się dość dużo - obliczałem tak: nie zmierzyłem niestety Blg początkowego (leżałem wtedy rozłożony przez gorączkę i wino nastawiała żona słuchając moich instrukcji:) ) ale znam dokładnie ilość cukru i ilość rodzynek dodaną do nastawu. Przyjmując zawartość cukru w rodzynkach jako 50% otrzymujemy: ~430g cukru z rodzynek + 540g cukru dodanego = 970g cukru calkowitego, objetosc nastawu to 3,5dm3. Po fermentacji balling wynosi ok -2,5 (poza skalą), korekta na wina mocne +4,5 = 2; poprawkę na niecukry przyjąłem 2 (wino raczej mało ekstraktywne w porównaniu z winami z moszczów owocowych). Tak więc wygląda na to że cały cukier został zjedzony, czyli te 970g dały 580cm3 alkoholu, który po podzieleniu przez 3,5dm3 daje 16,6%. Mogłem nieco zawyżyć zawartość cukru w rodzynkach, ale tak czy siak wychodzi koło 16%, czyli wino raczej mocne - a więc warunki niekorzystne dla rozwoju drożdży kożuch... (inna sprawa to powietrze nad nastawem).
Dziś ściągnąłem winko znad osadu i spod kożucha (osadu na dnie b niewiele i winko ładnie się klaruje). Zapach wporządku, wygląd też. W smaku też nie ma nic niepokojącego. No i dodałem te 1,5g pirosiarczynu, a przestrzeń nad winem wypełniłem CO2. Teraz czekam kolejne 6 tygodni do następnego obciągu, będe obserwował powierzchnię winka.
Dzięki za odpowiedzi, gdybyście mieli jeszcze jakieś sugestie to będę wdzięczny
pozdrawiam



Skocz do: