Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1    3  ..  6
Autor: Temat: Nalewka anyżowa
ts
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 21-2-2004
Miasto: Wawa
Offline

Nastrój: pozytywny

[*] wysłano w 2-3-2004 o godz. 12:31
Nalewka anyżowa


Hello,

Przytargałem sobie któregos lata nasiona anyżu (lub anyżku - jesli w ogóle jest jakas różnica, w każdym bądź razie są to nasiona a nie gwiazdki) z Francji - da się cos z tego zrobic?.
Może jakąs anyżówke? Mam tego ze 100g

:pomocy:
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
ts
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 21-2-2004
Miasto: Wawa
Offline

Nastrój: pozytywny

[*] wysłano w 2-3-2004 o godz. 12:38


sam sobie już odpowiem, znalazłem cos takiego:

Wzmacniająca miętówka

Na 4 litry
3 l wódki 45*, 1 l wódki 40*, 100 g nasion anyżu, 100 g suchej mięty pieprzowej, 100 g suszonej skórki pomarańczowej.
Skórkę pomarańczową drobniutko pokroic. Anyż, skórkę i miętę wsypac do 5-litrowego gąsiorka, zalac wódką 45*, szczelnie zakorkowac. Odstawic w ciepłe miejsce na 2 tygodnie. Od czasu do czasu potrząsac gąsiorkiem. Po 2 tygodniach wódkę delikatnie przelac do innego naczynia, a pozostałe w gąsiorku przyprawy zalac wódką 40*. Ponownie zamknąc, odstawic. Po miesiącu obie wódki razem przecedzic przez gazę, rozlac do butelek, zakorkowac, odstawic na co najmniej 6 miesięcy w ciemne chłodne miejsce. Ta wytrawna ziołowa nalewka skutecznie rozgrzewa i swietnie wzmacnia organizm.
(źródło: TUTAJ)

Trochę chyba za dużo tego anyżu, 100g... :ysz:
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
ts
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 36
Zarejestrowano: 21-2-2004
Miasto: Wawa
Offline

Nastrój: pozytywny

[*] wysłano w 30-3-2004 o godz. 10:30
cd...


minął prawie miesiąc.
Smak jakiegos lekarstwa :nie_powiem: Czystej nie da się pic.
Podratowałem się gotową piołunówką i dzięgielówką - jest lepiej. Zobaczymy za miesiąc.




GG: 4590279
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Pigwa
Winiarski arcymistrz
*****




Postów: 2870
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 24-4-2005 o godz. 05:10
ZAMMU - wloski kordial ziolowy


Sprawdzony przepis na doskonaly kordial:

1 l. wodki,
1/2 szklanki anyzu,
2 lyzki kolendry,
1 laska cynamonu,
5 gozdzikow,
skorka z pol pomaranczy,
2 szklanki wody i 2 szklanki cukru na syrop.

Pokruszone ziola macerowac w alkoholu 4 tygodnie. Przefiltrowac i dodac schlodzony syrop. Butelkowac na 4 tygodnie. Smacznego.




Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
sasza
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 435
Zarejestrowano: 2-4-2004
Miasto: Warszawa
Offline


[*] wysłano w 25-4-2005 o godz. 12:45


Hmm... nie znam się na nalewkach całkiem... Ale czy 1/2 szklanki anyżu na 2 litry cieczy to nie jest trochę dużo? Żeby nie powiedzieć wręcz BARDZO dużo?

Pytam ot tak, z zadziwienia - choć jeśli przepis wypróbowany, to pewnie i to się zgadza...

/sasza
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Agnieszka
Zasłużony Winiarz
*****


Avatar


Postów: 560
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Wrocław
Offline

Nastrój: ;)

[*] wysłano w 25-4-2005 o godz. 13:23


Dla mnie to już o wiele, wiele za dużo.

2 łyżki to jeszcze się zgodzę, ale pić to raczej już i tak nie będę. Niecierpię anyżu :tuptup:
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Pigwa
Winiarski arcymistrz
*****




Postów: 2870
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 25-4-2005 o godz. 17:30


To prawda, ze tego anyzu duzo, ale smakuje niezle. troche przypomina w smaku Ouzo,lecz jest bardziej aromatyczna. Pozatym posiada pewne wartosci lecznicze - przeciwgazowe. Tak przynajmniej podaja w oryginalnym przepisie. Ja osobiscie tez za anyzem nie przepadam, ale znam ludzi, ktorzy go uwielbiaja, dlatego tez przepis ten podalem. Pozdr.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Margot
Winiarz
****


Avatar


Postów: 326
Zarejestrowano: 23-2-2005
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: wytrawny

[*] wysłano w 30-8-2005 o godz. 22:49
nalewka anyżowa


natknęłam się w sklepie na anyż gwiazdkowy, szukając informacji w sieci na temat tegoż anyżu znalazłam przepis na nalewkę:
Nalewka anyżowa:
20 g anyżu należy wsypać do butelki i zalać 250 ml spirytusu i odstawić na dwa tygodnie w zaciemnionym miejscu, następnie płyn zlać i dodać do pozostałych ziaren 250 ml czystej wódki, odstawić na ponowne dwa tygodnie. Po tym okresie należy obie nalewki połączyć i dosłodzić miodem. Jest doskonałym środkiem przy silnym, męczącym kaszlu, w bólach brzucha i zaburzeniach trawienia. Najczęściej zażywa się 3 razy dziennie po 15 - 20 kropli nalewki w łyżeczce płynu lub cukru. Ma przyjemny smak i aromat.

może ktoś zna także inne wykorzystanie anyżu?




_______________________________
\"balkonowcy\" to dopiero pasjonaci ...
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
moonjava
Dionizos
******


Avatar


Postów: 4291
Zarejestrowano: 30-4-2003
Miasto: jak studnia bez dna (Kraków)
Offline

Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku

[*] wysłano w 30-8-2005 o godz. 22:54


np. do benedyktynki, ginu, pastisu czy absyntralalatentego :cool:



FAQ czyli najczęściej zadawane pytania
----------------------------------------------------
Przez PW udzielam porad w zakresie:
- żywienia zwierząt gospodarskich i towarzyszących - nieodpłatnie
- wyrobu napojów alkoholowych - 230zł/opinię + VAT, płatne z góry przelewem na konto.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
GENERAL AIDID
Winiarski mistrz
*****




Postów: 1109
Zarejestrowano: 1-9-2004
Miasto: Łódź
Offline


[*] wysłano w 31-8-2005 o godz. 07:32


Raki, ouzo, cukierki anyżowe :slinka:. Tyle, że to nie gwiazdowy lecz zwykły. Wygląda NIECO jak estragon. Gwiazdkowy używa się do chińszczyzny.



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Tom_Cat
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 90
Zarejestrowano: 8-8-2005
Miasto: Kraków i okolice
Offline


[*] wysłano w 1-9-2005 o godz. 10:22


Potwierdzam, że nalewka anyżowa według powyższego przepisu ma przyjemny smak i aromat. Ja zrobiłem ją w wersji wytrawnej (1 łyżeczka miodu), jest mocna, palna i bardzo dobra na trawienie, może mieć zastosowanie nie tylko lecznicze...:)

A poniżej zastosowanie anyżu gwiazdkowego:

Nalewka anyżowa
Po 1 g: nasion anyżu (biedrzeniec anyż), nasion kminku, nasion kolendry, nasion kopru włoskiego
5 g owoców anyżu gwiazdkowego
2 l winiaku (40-50°)

Do szklanego naczynia wsypać przyprawy i zalać winiakiem. Naczynie szczelnie zamknąć i odstawić na dwa tygodnie w ciepłe miejsce. Po tym czasie alkohol zlać, przecedzić, rozlać do butelek, zakorkować je i zalakować, odstawić w ciepłe miejsce na jeszcze około trzech-czterech tygodni. Nalewkę podawać schłodzona do 8-12°C.

Sarwa A.: Wielka Księga Nalewek (str. 24, 25). Książka i Wiedza
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
agneshca
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 13-9-2005
Miasto: Łódź
Offline

Nastrój: :)

[*] wysłano w 17-9-2005 o godz. 15:05
co polecicie z anyżu gwiazdkowanego?


Witam, czy macie jakiś łatwy i dobry przepis z anyżem, bo myślałam nad tym czy nie dodać tego anyżu po prostu do pieprzówki i zostawić razem z pieprzem na kilka tygodni, ale czy to może być dobre? Pozdrawiam i dziękuję
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
moonjava
Dionizos
******


Avatar


Postów: 4291
Zarejestrowano: 30-4-2003
Miasto: jak studnia bez dna (Kraków)
Offline

Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku

[*] wysłano w 17-9-2005 o godz. 16:02


Cytat
Wysłane przez agneshca
czy macie jakiś łatwy i dobry przepis z anyżem


z badianem mozna zrobic np: goldwasser, likier kminkowy, anisette, curacao, kontuszowke.




FAQ czyli najczęściej zadawane pytania
----------------------------------------------------
Przez PW udzielam porad w zakresie:
- żywienia zwierząt gospodarskich i towarzyszących - nieodpłatnie
- wyrobu napojów alkoholowych - 230zł/opinię + VAT, płatne z góry przelewem na konto.
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Mycha
Winiarski arcymistrz
*****


Avatar


Postów: 1629
Zarejestrowano: 15-5-2005
Miasto: Żory
Offline

Nastrój: niecierpliwy przednalewkowy

[*] wysłano w 18-9-2005 o godz. 18:30


Zachęcam Cię do korzystania z wyszukiwarki! Dzięki niej znalazłam np. taki przepis, albo taką sugestię. Jeszcze mi wpadło to i to. Pozdrawiam :helo:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
agneshca
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 13-9-2005
Miasto: Łódź
Offline

Nastrój: :)

[*] wysłano w 18-9-2005 o godz. 18:48


Dziękuję bardzo, przeglądałam te przepisy i pewnie zrobię coś, na razie nastawiłam pieprzówkę, ale dodałam anyżu i zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Drops
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 23
Zarejestrowano: 13-10-2003
Miasto: nie Wawa tylko Józefosław :P
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 28-9-2005 o godz. 12:14
Anyżówka - co z tym zrobić?


Hej,

czy ktoś wpadł na jakiś przepis co można zrobić z wodką anyżkową (mam pernod ricard czy jakoś tak). Samego nie sposób tego wypić (ani solo ani z wodą).

Może by to z czymś pomieszać coby złagodzić trochę smak tego anyzu?

jakieś przepisy, pomysły?


drops
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Agnieszka
Zasłużony Winiarz
*****


Avatar


Postów: 560
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Wrocław
Offline

Nastrój: ;)

[*] wysłano w 28-9-2005 o godz. 14:59


No niestety pastisy typu Richard pija się po rozrobieniu z wodą i dodaniu lodu :)
Ja tez za tym nie przepadam, a mam w domu 3 butelki.
Latem jeszcze nie jest takie tragiczne, ale poza tym sezonem to już całkiem odpada ;)




Przerwa w konsumpcji wina - funkcja baru mlecznego ;)

Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Drops
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 23
Zarejestrowano: 13-10-2003
Miasto: nie Wawa tylko Józefosław :P
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 30-9-2005 o godz. 15:13


Powiem tak:
tego peronod ricard to ja kupiłem skuszony reklamą (a nie degustacją) w .. 1998 we Francyji i po przybyciu do domku spróbowałem 1 kieliszek malutki i ... czeka na lepsze czasy .. może mi sie smak zmieni?

Drops
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Pigwa
Winiarski arcymistrz
*****




Postów: 2870
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 30-9-2005 o godz. 23:04


Jesli nie lubisz anyzowek, Pernod Ricard doskonale nadaje sie do przygotowania coktajli.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
stary_pll
Nowy użytkownik
*




Postów: 8
Zarejestrowano: 4-10-2005
Offline


[*] wysłano w 4-10-2005 o godz. 17:47
mastika


Właśnie wróciłem z Bułgarii, skąd przywiozłem sobie taką właśnie wódkę, która zwie się MASTIKA. Ma ona taką właściwość, że gdy wstawi się ją do zamrażalnika na parę godzin to najpierw robi się taka trochę mleczna a następnie ścinają sie w niej takie małe fajne kryształki co daje dosyć ciekawy i niespotykany efekt. W smaku (bardzo intensywny) jest podobna do Ouzo, ma 47% ale pije się ja całkiem znośnie, oczywiście o ile ktoś lubi tego typu doznania. Interesuje mnie możliwość zdublowania tego efektu kryształków (niekoniecznie razem ze smakiem) tak by jeśli to możliwe zastosować go w innym trunku. Czy ktoś może wie jak to uzyskać? Jaki składnik to powoduje? Czy może to jakaś chemia?
Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
dzidek
Zasłużony forumowicz
*****




Postów: 1660
Zarejestrowano: 5-5-2003
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 4-10-2005 o godz. 19:15


Nie to nie chemia,a w każdym razie opisane efekty powodują składniki naturalne ,których dodano do tej wódki.Są to duże ilości olejku anyżkowego i żywicy drzewa mastyksowego.
Oba te składniki w niskiej temp. zmieniają swój stan skupienia i wytrącają się w postaci kryształków.Mastiki zresztą raczej nie pija się "solo" tylko dodaje się schłodzoną do również schłodzonej wody z lodem i cytryną napój ten przypomina trochę tzw. pastiss pijany dla ochłody na południu Francji(powstaje wtedy mleczna emulsja bo w/w olejki nie rozpuszczają się w wodzie).
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
stary_pll
Nowy użytkownik
*




Postów: 8
Zarejestrowano: 4-10-2005
Offline


[*] wysłano w 4-10-2005 o godz. 19:36


Czyli raczej nie da sie zdublować tego efektu bez przeniesienia również smaku? Bo smak jak sądze właśnie z tegoż olejku pochodzi.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Fester
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 721
Zarejestrowano: 23-4-2003
Miasto: Kołobrzeg
Offline


[*] wysłano w 4-10-2005 o godz. 20:57


Witam

Wydaje mi się, że w przypadku "likierów" anyżowo-piołunowych, mozliwych do otrzymania w domowych warunkach ;) , występuje podobny efekt, sprawdzę i dam znać.

Pozdrawiam
Fester




Quis custodiet ipsos custodes ?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Paul
Starszy winiarczyk
***




Postów: 147
Zarejestrowano: 23-7-2005
Miasto: Dopiewo k. P-nia
Offline

Nastrój: Półtorak + dwójniak

[*] wysłano w 4-10-2005 o godz. 22:09


Ponoć żywicy drzewa mastyksowego nie da się kupić w Polsce, na pocieszenie dodam, że idzie to zamówić w Bułgarii ;)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Fester
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 721
Zarejestrowano: 23-4-2003
Miasto: Kołobrzeg
Offline


[*] wysłano w 5-10-2005 o godz. 19:19


Witam ponownie

W temacie mrożenia 24h w -23oC
"nalewka" piołunowo-anyżowa 70% całkowity brak zmętnienia
"nalewka" piołunowo-anyżowa 43% lekkie zmętnienie (przemijające)

Wydaje mi się, że decydującą rolę w powstawaniu tego zjawiska ma żywica mastyksowa, a nie olejek anyżowy.

Pozdrawiam
Fester




Quis custodiet ipsos custodes ?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1    3  ..  6

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group