Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1  2    4  ..  10
Autor: Temat: Można zrobić dobre wino z soku z kartonu
vacoo
Starszy winiarczyk
***




Postów: 64
Zarejestrowano: 26-4-2003
Miasto: Siemiatycze
Offline

Nastrój: Coooool :o)

[*] wysłano w 2-7-2004 o godz. 18:23


Łoooooolaboga:o Winko w 3 miechy?? Jeszcze w dodatq musujace. To nie powinno sie nazywac w takim razie cydr??:> O ile sie nie myle. W jakich butlach to to przechowujesz?? Ja tez zrobilem musujace tylko ze slodkiego wisniowego. Stoi juz 2 latka i mysle tak na osiemnastke moja go odpalic. Tylko moze w jakims kameralnym towarzystwie zeby nie dac plamy jakby sie zepsulo. Jeszcze problem z osadem:/ Bedzie metne te musujace jak zaczne rozlewac:/ A jak u Ciebie z klarownoscia tego 3 miesieczniaka?



Plyniemy absolutnie luksusowa lodka bols z wyborowym kapitanem Smirnofem do Soplicowa na zjazd absolwentow z Zytniej:)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
jaro1
Winiarz
****




Postów: 233
Zarejestrowano: 3-11-2003
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 8-7-2004 o godz. 08:48


Witam, wracając do tematu wina z soku:
na jesieni 2003 zrobiłem wino z antonówek - wyszło mi około 10 l wina, niestety szybko się skończyło - częsc tego wina zmiaszałem z ryżowym i pigwowym w proporcjach 2-1,25-0,75 - wyszło super, pozostałe zabutelkowałem, też było niezłe. Z uwagi na to że miałem jeszcze mieszankę ryż - pigwa 1,25-0,75 , po przeczytaniu tego posta postanowiłem ok 20 maja zrobic wino z soku jabłkowego Hortex w podobnych proporcajach do celów kupażu. Otrzymałem 8 litrów "wina" - soku jabłkowego z procentami ok 12, jeszcze się całkowicie nie wyklarowało,(choc prawie prawie) . Porównując dwa wina jabłkowe z soku i jabłek (oczywiscie wycisniętego soku z jabłek) wino jabłkowe jest winem jabłkowym, a wino z soku jest winem z soku - pozostał specyficzny smak soku z kartoniku. Tak więc można zrobic dobre wino z soku z kartonika, ale wtedy na wina z jabłek i podejrzewam że z innych owoców może zbraknąc skali.
Mam nadzieję ze ten specyficzny smak zniknie po skupażowaniu z ryżem i pigwą. Zobaczymy, dam znac .
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 10-7-2004 o godz. 21:47


Do vacoo:
3 miechy to przynajmniej na moje warunki jest długo. Do tej pory mam za sobą 3 nastawy i z tego 2 były do picia po 4-6 tygodniach od nastawienia, trzeci ryżowe został wypity po 11 tyg. (z tym, że akurat ryżowe mogłoby jeszcze troszkę poczekac, ale nie dało rady :diabelek: )
Dwa pierwsze były z kartonu własnie.
Z pewnoscią nie jest to cydr, bo ja nigdy cydru nie robiłem :jezor: Poza tym, z tego co się orientuję to cydr jest dosc nisko procentowy, natomiast moje "wino musujące" jak sądzę miało 10-12%.
Jęsli chodzi o butelki to już pisałem, ze to była JEDNA butelka (szampan zrobił się przez przypadek) teraz swiadomie będę próbował powtórzyc efekt na większą skalę z wykorzystaniem butelek szampańskich.

do jaro1:
Nidgy nie twierdziłem, że wino z soku z kartonu jest lepsze niż wino ze swieżych jabłek. Natomiast twierdzę, że można (wbrew wczesniejszym opiniom pojawiającym się na forum) zrobic dobre wino z soku z kartonu. Dobre znaczy nie ustępujące tanim winom klasy Sofia czy trochę wyżej.
Co do twojego wina z soku to myslę, że jest szansa na dobre wino bo co jak co, ale Hortex takiej strasznej lipy chyba nie odstawia, więc surowiec jest ok. Co do "specyficznego smaku soku z kartonika" to wydaje mi się, że trochę szybko dokonałes degustacji - nie oczekujmy cudów po 19 dniach. Wiem, ze trochę sobie przeczę, ale wynika to z tego, że na samym początku chyba trochę nakłamałem o warunkach w jakich wino stało :glupek: Napisałem, że było ciepło, ale jak teraz się nad tym zastanowiłem i porównałem z temp. na dworze, to stwierdziłem, że w pokoju w którym wino pracowało było jak nic 30 stopni C. I w takich warunkach uzysakłem wino po 3 tygodniach. Nie sądzę, żebys miał teraz w pokju 30 st. przez 3 tyg. dzień i noc - a to znaczy, że wino nie miało prawa skończyc pracowac w tak krótkim okresie.
Może więc ten posmak kartonowy dają pracujące drożdże :lol:
Także życzę cierpliwosci i czekam na opinie za jakies 2-3 tyg., bo bardzo jestem ciekaw weryfikacji "moich teorii" ;) W każdym razie trzymam kciuki. :spoko:

A w najbliżsym czasie zamierzam porównac wino z soku z kartonu z winem z jabłek. Tu kolejną regułę zamierzam złamac czyli zrobic wino z papierówek :podstep: , choc niektórzy pisali, że wychodzi ok, więc może aż tak pionierskie to nie będzie :D
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
DarekRz
Super Moderator
*******


Avatar


Postów: 3909
Zarejestrowano: 25-4-2003
Miasto: Białystok
Offline


[*] wysłano w 12-7-2004 o godz. 08:30


No ale teraz to swieże owoce porzeczki mozna lub zaraz bedzie można nabyc (zerwac) - po co wydawac kasę na soki w kartonach. Wina z soku w kartonach są jednak duzo mniej aromatyczne niz z owoców - mogą smakowac owszem, ale gdyby postawic je przy zrobionych z owoców to nie ma nawet co porównywac.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Santino
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 11-9-2004
Offline


[*] wysłano w 22-9-2004 o godz. 14:28


Nastawiłem 5l baniak (+ 1.5l butle w celu testów w trakcie pracy) z 100 % soku jabłkowego hortex. Elegancko pracuje i juz po 1 tygodniu ma niezły smak. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy. :diabelek:
I pytanko Kopyr czy probowales robic takie wino np z soku pożeczkowego :pytajnik: Jesli tak to daj znac co i jak
pozdro :spoko:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 22-9-2004 o godz. 15:14


Nie próbowałem z 2 powodów:
po pierwsze sok z czarnej jest stosunkowo drogi (od jabłkowego praktycznie dwukrotnie), a porzeczkowe zrobiłem z owoców.
po drugie nie miałem zaufania, bo Hortex za drogi, a inne jakoś nie wzbudziły mojego zaufania, poza tym w sprzedaży nie ma soku z cz. porzeczki tylko nektar, a nie wiem dokładnie jaka jest norma dla nektarów.
Generalnie myślę, że by wyszło, ale póki co nie próbowałem. Za tą cenę to prędzej wziąłbym się za sok winogronowy 100%.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Santino
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 11-9-2004
Offline


[*] wysłano w 27-9-2004 o godz. 14:32


Winko ma juz jakies 2 tygodnie, smakuje coraz lepiej :slinka:
Pisałes Kopyr o tym ze do 2 nastawu dodałeś rodzynek. Ja nie dodałem ale mam nastawione winko rodzynkowe więc czy warto kupażować czy sobie odpuścić. A jeśli warto to w jakich proporcjach??

Pozdro
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 27-9-2004 o godz. 23:23


Do 2 nastawu dodałem rodzynek (mało) i było trochę mniej kwaśne (ale to mogło wynikać też np. z większej ilości wody, czy coś) do kolejnego dodałem dużo rodzynek i niestety klarowanie musiałem wspomagać bentonitem. Myślę, że jeśli chodzi o kupaż to warto spróbować - rodzynkowe o ile nie poszalałeś z kwaskiem powinno nie być zbyt kwaśne, w przeciwieństwie do jabłkowo - kartonowego, więc moga się ładnie uzupełnić. Co do proporcji nie mam pojęcia, nigdy nie robiłem rodzynkowego, ale weź po 0,5 - 1L każdego z win i mieszaj zapisując proporcje, aż uzyskasz to o co ci chodzi. Potem rezultaty zapisz, pochwal się na forum i wykonaj kupaż na większej ilości. Powodzenia :spoko:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Santino
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 11-9-2004
Offline


[*] wysłano w 28-9-2004 o godz. 23:07


Nie omieszkam. A tak przy okazji jestem naprawde zaskoczony ( nie tylko ja, inni degustatorzy również :podstep:) smakiem tego wina. Jak juz pisałem ma ok 2 tygodni i juz jest tak smaczne ze cięzko tak koło niego przechodzić :diabelek:. Wedłóg twoich wskazówek powinno byc za jakies 2 tygodnie zciągnięte z nad osadu, więc będę relacjonował przebieg i wogule... To moje pierwsze wina więc sie jaram na maxa pozdro :spoko:.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Giewont
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 34
Zarejestrowano: 8-7-2004
Miasto: Jabłonna k. Warszawy
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 30-9-2004 o godz. 09:05


Można zrobić dobre wino z soku z kartonu.
Robiłem następujące:
1. Jabłkowe (Sokpol, 2/5 obj. baniaczka) - moje pierwsze wino, szybko się sklarowało, piękny kolorek, w smaku całkiem przyzwoite, trudno było poznać, że to z jabłek. Wady: za długo trzymałem nad osadem (brak doświadczenia) i nabrało trochę zapachu drożdży - po parokrotnym przelaniu dolegliwość ta ustąpiła. No i oczywiście, jak to przy pierwszym winku, wyszło trochę za mocne. Test: Teściowa poprosiła o dolewkę, Ciotka skrytykowała zapach (ale lampkę obaliła), młodzież ... wchłonęła w zachwycie cały zapas za jednym posiedzeniem.
2. Pomidorowe (Siódme Niebo, 2/5 obj. baniaczka) - smak ciekawy dla kogoś, kto lubi pomidory i eksperymenty. Wady: dużo strat objętości na opadłe farfocle, wyczuwalny słonawy posmak (sok zawierał chyba przyprawy, ale Hortexowski ma chyba mniej soli i jest bardziej klarowny - mógłby więc się bardziej nadać, tylko że jest ponad 2 razy droższy). Test: testowałem sam, ogólnie mi smakowało. 1 kielonek skosztowała z pewną taką nieśmiałością małżonka, określiła smak jako "dziwny".
3. Winogronowe (Sok z białych winogron Fortuny, 3/5 obj. baniaczka) - miało to być wino 1-st Quality, a wyszło mocno za kwaśne. Żałuję, że nie zatrzymałem wcześniej fermentacji, gdy smakowało jeszcze jak pyszniutki słodkawy szampanik. Testu ogólnego nie było (wino będzie jeszcze stać w piwnicy).
4. Porzeczkowe (marka no name, 2/5 obj. baniaczka) - początkowo chciałem zrobić to winko jako wysoko ekstraktywne (4 l. soku na 5 l. baniak), ale po przygodzie z winogronowym i po doczytaniu porad na forum zawczasu rozcieńczyłem i uzyskałem 2 baniaki 5 litrowe. Wino wyszło przepyszne (nastawiłem 1 V jako "unijne", a już nie ma po nim śladu). Wady: brak. Test: Kto skosztował, to bardzo chwalił: bardzo klarowne o pięknym zapachu, półsłodkie.
5. Czerwono winogronowo-jabłkowe (jakiś nektar Tymbarku, 3/5 obj. baniaczka) - produkcja w toku, fermentacja dobiega końca. Zapowiada się na bardzo dobre, mam nadzieję, że nie będzie ustępować porzeczkowemu.
6. Jabłkowe II (sok no name z Kauflandu 1,09 za litr, 2/5 obj. baniaczka) - środkowa faza produkcji (niedługo 2-gi obciąg), wydaje się iść w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że uniknę błędów z piewszego jabolka i że wyjdzie O.K.
<< robiłem także z biofixów: z suszonych owoców leśnych oraz z malin. Wychodzi klarowne i dosyć dobre w smaku. Drugie z nich zrobiłem z dodatkiem miodu i goździków - polecam to zestawienie.
Generalnie zachęcam do eksperymentów z winami kartonowymi.

Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Santino
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 11-9-2004
Offline


[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 13:48


Ok. Winko ma juz prawie 3 tygodnie jest półsłodkie i ma jakies 12% wciąż pracuje. W smaku bardzo dobre więc myśle ze juz wystarczy tych %. Więc pytanie Kopyr czy jesli zciągne je z nad osadu zwolni troche czy dalej będzie tak pracowało bulka tak co 8 sekund ? Nie chciał bym aby było za mocne ale tez nie mam zamiaru zatrzymywac go siarą. Czy moze czekac az skonczy pracowac i je dosłodzic syropem cukrowym lub kupazowac sokiem ?
Pozdro:spoko:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 20:45


Generalnie ściągnięcie znad osadu powinno znacznie wyhamować fermentację, ale jeśli chcesz mieć pewność to zasiarkuj - ilości z forum :ksiazka: (max 2-3g na 10l)

PS: I znowu mi 10 postów z licznika wcięło i kolejna degradacja :glupek:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Santino
Nowy użytkownik
*




Postów: 5
Zarejestrowano: 11-9-2004
Offline


[*] wysłano w 14-10-2004 o godz. 23:39


Winko już się pięknie klaruje :fajka:
Za tydzień rozlewam do butelek ale myślę ze długo w nich nie poleżakuje :diabelek: .
Co do kupażu to dolałem na koniec (na okres klarowania) trochę wina robionego przez ojca mojej panny (3 latka leżało w butli taki 18% słodki misz masz wszystkiego truskawek, wiśni itd.).
Ogólnie smakuje super... jak na 1 winko :slinka: teraz zrobię nastaw chyba z ryżu i rodzynek ale na pewno nastawie 5l może porzeczkowegoz kartonu :chytry:.
W każdym razie dzięki za porady przy tym 1 nastawie :big:
pozdro :spoko:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
STRU$
Winiarz
****




Postów: 178
Zarejestrowano: 11-7-2004
Miasto: Gdańsk
Offline


[*] wysłano w 19-11-2004 o godz. 09:21


Z tymi tanimi sokami np. pod marką hipermarketu to radzę uważać bo one w smaku są paskudne. Lepiej już kupić jakiś z Fortuny, Hortexu itp.



Pozdr. Piotr
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 19-11-2004 o godz. 09:35


To wszystko zależy. Jest i tak i tak, aczkolwiek jest duże prwdopodobieństwo, że kupując SOK pod marką własną sieci kupuje się Sok a nie jakąś lipę. Nie oszukujmy się soki Hortexu i Fortuny muszą być droższe, bo ich cena ma odzwierciedlać jakość - na potrzeby produkcyjne nie widzę sensu przepłacać. Oczywiście najprostszą metodą weryfikacji jakości soku jest zakup jednego litra i zdegustowanie go - jeżeli jest wodnisty lub w jakikolwiek sposób nam nie odpowiada szukamy innego. Zdecydowanie odradzam zakup 20l soku marketowego dlatego bo kosztuje mało. Natomiast Hortex i Fortuna to już moim zdaniem ekstrawagancja na miarę soczków Bobo Frut jako surowców (a propo ktoś kiedyś zamierzał użyc ich jako surowców - mozna wiedzieć jakie efekty?). Polecam za to sok Fortuny winogronowy 100% do kupażu. Ponieważ jest dość słodki i ma specyficzny winogronowy smak, pozwala uszlachetnić jabola z soku z kartonu.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
RafiX_
Starszy winiarczyk
***




Postów: 61
Zarejestrowano: 11-9-2004
Miasto: LBN
Offline

Nastrój: luzik

[*] wysłano w 21-11-2004 o godz. 01:09


Jakie konkretnie SOKi nadaja sie na wino ?

mam troche soku pomarańczowego ARO (z makro)...
na kartonie jest napisane:

Sok pomarańczowy 100%, produkt nie zawiera środkow konserwujacych, paseryzowany. Otrzymano z zageszczonego soku pomaranczowego.
Producent: SOKPOL

w smaku calkiem znosny ...

PS: ile litrow tego soku bede potrzebowac do zrobienia wina ? Mam balon 15l ?

pozdrawiam Rafał
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 21-11-2004 o godz. 12:24


Pomarańcza jednak chyba nie jest dobrym surowcem na wino, są podobno kłopopty z klarowaniem, co widać po soku, skoro sok nie jest klarowny, to i wino nie będzie. Poza tym chyba jest za kwaśny. Najlepsze surowce na wino z kartonu to sok jabłkowy i winogronowy, dobre efekty powinny też wyjść z soku wiśniowego i z czarnej porzeczki.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
RafiX_
Starszy winiarczyk
***




Postów: 61
Zarejestrowano: 11-9-2004
Miasto: LBN
Offline

Nastrój: luzik

[*] wysłano w 21-11-2004 o godz. 21:20


hmmm a jakich firm sok wisniowy mozesz polecic ?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 22-11-2004 o godz. 00:05


Cytat
Wysłane przez RafiX_
hmmm a jakich firm sok wisniowy mozesz polecic ?


Ze znanych mi to chyba tylko Hortex robi sok wiśniowy, ale nie jestem pewien czy nie jest to nektar. Jeszcze Tymbark wypuścił w swojej serii Premium nektar wiśniowy z cząstkami owoców. Aczkolwiek polecić to za bardzo nie mogę, bo nigdy nie robiłem z soków innych niż jabłkowe.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
RafiX_
Starszy winiarczyk
***




Postów: 61
Zarejestrowano: 11-9-2004
Miasto: LBN
Offline

Nastrój: luzik

[*] wysłano w 28-11-2004 o godz. 13:41


aha, to mow jakie soczki jabłkowe, w koncu tez dobre :)

Czy jesli hortexu bedzie SOKIEM to moge byc pewny ze bedzie dobrym materialem na wino ?

pozdrawaim Rafał
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 28-11-2004 o godz. 22:26


Ja używałem soku pod marką własną sieci IGA (1,79zł/l.), kiedyś też przeterminowanego Sokpolu i takiegoż Siódmego Nieba. Generalnie jak już wielokrotnie pisałem, każdy byle 100% sok. Hortex jak najbardziej będzie ok, ale jak mówi świnka Dosia "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" ;) .
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
gosciu1
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 18
Zarejestrowano: 29-9-2004
Offline

Nastrój: :)

[*] wysłano w 29-11-2004 o godz. 01:04


Cytat
Wysłane przez kopyr
Hortex jak najbardziej będzie ok, ale jak mówi świnka Dosia "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" ;) .


Witam,
Kiedy jakis czas temu przeczytałem ten wątek, cały czas myślalem o zrobieniu kartonowego jabolka.
Dokonałem sprawdzenia smaku soku z Lidla (1,09/l) smak OK więc zakupiłem 24 litry, pracuje od wczoraj. Efekty napewno podam.
Jedyną modyfikacją (nie wiem czy słuszną) było dodanie 4 jabłek obranych i startych na grubej tarce (tak dla większego aromatu)
Reszta wg przepisu kopyra. Juz sie doczekać nie mogę!

Pozdraiam




Gosciu
GG 124848
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Giewont
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 34
Zarejestrowano: 8-7-2004
Miasto: Jabłonna k. Warszawy
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 30-11-2004 o godz. 12:10


Witam,

rok temu, gdy robiłem kartonowe na bazie Hortex'u, wystarczyło 2 l. soku na 5l. baniak. Ostatnio zaś wykorzystałem sok za 1,09 z Kauflandu wg tych samych proporcji i smak wyszedł trochę pusty. Tak więc musiałem dodać (z powodzeniem) kolejną część soku jabłkowego.
Tak na marginesie (dla zainteresowanych) ten drugi jabolek fermentowałem od początku do końca w pojemnikach fermentacyjnych 30 l. Browamatora. Nie doszło do żadnych przykrych niespodzianek.

Pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
mik
Winiarski mistrz
*****




Postów: 439
Zarejestrowano: 23-11-2004
Miasto: Zabierzów k/Krakowa
Offline

Nastrój: jak po skosztowaniu winka

[*] wysłano w 30-11-2004 o godz. 12:38


giewont, dzięki za info. posiadam 2 pojemniki browmatora ale są to pierwsze nastawy ( kompoty i ryżowe ), mam nadzieję że wsio budiet ok. a tak przy okazji co to znaczy pusty smak?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
kopyr
Winiarz
****


Avatar


Postów: 172
Zarejestrowano: 3-4-2004
Miasto: Oborniki Śl.
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 30-11-2004 o godz. 14:24


IMO pusty smak jest wtedy gdy wino zamiast smakować jak wino, smakuje jak woda, z dodatkiem alkoholu,cukru i niewielką iloscią aromatu.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1  2    4  ..  10

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group