Forum Domowych Winiarzy
Nie zalogowany [Zaloguj - Zarejestruj]
Pokaż koniec

Wersja do druku  
 Strony:  1    3  4
Autor: Temat: Jaka nalewke ok. 40% polecicie zamiast wodki?
MSZ
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 505
Zarejestrowano: 12-4-2004
Miasto: Siemianowice Śląskie
Offline


[*] wysłano w 29-9-2004 o godz. 21:14
Jaka nalewke ok. 40% polecicie zamiast wodki?


Zamieszczam post w 'rozmaitych' gdyz nie wiem jaka nalewke mozecie mi polecic? W skrocie chodzi mi o taka, by dalo sie ja pic w stosunkowo duzych ilosciach (chodzi o efekt wyskokowy) nie czyniac duzych szkod zoladkowi a jednoczesnie by jak najbardziej w niej zabic smak alkoholu. Przesadzajac troche - cos w stylu soczku, ktory powala. Jesli mozna, to prosze o kilka propozycji - przepalanke juz znam :)
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Trauer44
Wielki Wieszcz
****




Postów: 183
Zarejestrowano: 11-9-2003
Miasto: Zamość
Offline

Nastrój: ryż z jabłkami

[*] wysłano w 29-9-2004 o godz. 21:42


Proponuję zalanie ździebka trawy, najlepiej z okolic Hajnówki.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
sasza
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 441
Zarejestrowano: 2-4-2004
Miasto: Warszawa
Offline


[*] wysłano w 29-9-2004 o godz. 22:20


Porterówkę. Składniki łatwo dostępne, przepis jest na forum, droga od przygotowania do nadawalności do spożycia znacznie krótsza niż w przypadku większości innych nalewek.
No, zasadniczo to nie jest nalewska, tylko wódka smakowa, ale to chyba nie jest przeszkodą? :big:

/sasza
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
majchal
Zasłużony Winiarz
*****




Postów: 1056
Zarejestrowano: 23-4-2003
Miasto: Poznań
Offline

Nastrój: Życie jest piękne

[*] wysłano w 29-9-2004 o godz. 23:27


Sasza, no bez jaj. Porterówka jest za ciężka do picia jako takiego.
Ja osobiście polecam wiśniówkę ( nie nalewkę wiśniową ). To nic innego jak zwykła wódka ze sokiem z wiśni ( na 0,5 litra spirytu jakieś 0,15-0,25L w zalezności od gustów) i z max 1 płaską łyżką cukru. Reszta do rządanej mocy woda. Pije się jak zwykła wódkę, ale posmak jest wisienki
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
MSZ
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 505
Zarejestrowano: 12-4-2004
Miasto: Siemianowice Śląskie
Offline


[*] wysłano w 2-10-2004 o godz. 17:15


Dzieki. Porterowke musialbym sprawdzic w praniu, nie mam pojecie jak to moze smakowac. Wisienki to faktycznie niezly pomysl, sa pyszne! A zna moze ktos jakies nalewki (moze lepiej okresle 'wodki smakowe') ktore maja w skladzie miete?
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
dzidek
Moderator
******




Postów: 1697
Zarejestrowano: 5-5-2003
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 2-10-2004 o godz. 22:34


Mięty nie lubię ale mogę Ci polecić nalewkę kminkową.
Pasuje do każdej konkretnej zagrychy.Zabija skutecznie smak wódki i fuzla,robi się szybko(tydzień) i łatwo.
Do 0,75l wódki dodaj paczkę kminku 10 listków bazylii i łyżeczkę -małą od kawy cukru. Wchodzi dobrze i w większych ilościach( w kazdym razie u mnie po litrze nie zauważyłem żadnych sensacji) . :tancze:




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
piper
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 621
Zarejestrowano: 11-11-2003
Miasto: Kraków (Skawina)
Offline

Nastrój: __winny__

[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 12:18


Kolego MSZ, zdradź nam sekret: potrzebujesz popic z kolegami czy pannę jakąś "zmiękczyć"?:diabelek:Bo i od tego nasze rady będa zalezeć;)



Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
MSZ
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 505
Zarejestrowano: 12-4-2004
Miasto: Siemianowice Śląskie
Offline


[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 18:49


Hmmm... Raczej do picia z kolegami. Z kolezankami tez :) Ale chodzi raczej o moja wrodzona niechec do mocnego alkoholu. Zmiekczanie panien alkoholem mi nie wychodzi - z reguly maja mocniejsza glowe, wiec musze liczyc na swoj urok osobisty :(
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
piper
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 621
Zarejestrowano: 11-11-2003
Miasto: Kraków (Skawina)
Offline

Nastrój: __winny__

[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 18:54


Aha- czyli one cię zmiękczają (tzn. utwardzają:chytry:)! Świntuchy!!:diabelek:

A na temat- kminkówka zła nie jest, orzechówka całkiem niezła , byle nie za słodka (tyle że po orzechówce strasznie żrec się chce). Wiśniówka- genialna (oczywiscie w wersji najwyżej półsłodkiej).




Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
przem
Starszy winiarczyk
***


Avatar


Postów: 73
Zarejestrowano: 19-4-2004
Miasto: Kołobrzeg
Offline

Nastrój: jak na załączonym obrazku

[*] wysłano w 3-10-2004 o godz. 21:24


Na słabą głowę to może coś słabszego - tak z 30% ? Jeśli w większych ilościach to napewno coś lekko wytrawnego, bo słodkości to tylko do posmakowania się nadają, inaczej ciężko na żołądku się robi. Jeśli chodzi o gatunek/smak to raczej zależy od twoich preferencji smakowych. Właśnie mi dojrzała nalewka śliwkowa, mało słodka i mało woltażowa, do picia w większych ilościach całkiem niezła. Porterówka, czy nalewka wiśniowa rzeczywiście może być trochę za ciężka, tym bardziej, że wisienki zwykle robi się na słodko (no chyba, że tak, jak pisze Majchal)

przem
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
ZWIREK
Winiarz
****




Postów: 297
Zarejestrowano: 9-8-2004
Miasto: Łódź
Offline

Nastrój: winny

[*] wysłano w 4-10-2004 o godz. 14:12


Weź se zrób aroniówkę. Mieszasz soczek, może być kupny, z odpowiednią do wymaganej ilości % ilością spirytusu. Mieszać trza powoli, partiami i po trochu dolewając spirytus do soku. Do picia dobre już następnego dnia, najlepiej schłodzona, nie zmrożona. Po około tygodniu już jest idealna.
Jest to wódka półwytrawna, dobra do picia w dużych ilościach.

Możesz też zrobić tatę z mamą, ale to już więcej zachodu. Sok wiśniowy, koniecznie gęsty i słodki, koniecznie własnej roboty (kupnych takich nie ma) mieszasz jak powyżej. Tatę z mamą polecam o mocy 40-45%. Osobiście robię 47-48% i potem sam to piję, bo wszyscy się boją, że nie wstaną od stołu. Po 1-2 dniach najlepsza, bo jest jeszcze bardzo łagodna i wali w łeb zdradziecko. Po tygodniu nabiera bardzo ostrego smaku i trzeba czekać jakieś 5-6 następnych tygodni, aż znów złagodnieje.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
INRO
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 494
Zarejestrowano: 19-5-2004
Miasto: Wratislavia
Offline

Nastrój: nonkonformista - zazwyczaj optymista

[*] wysłano w 4-10-2004 o godz. 14:34


Cytat
Wysłane przez MSZ
A zna moze ktos jakies nalewki (moze lepiej okresle 'wodki smakowe') ktore maja w skladzie miete?


To jest przepis dowódcy mojego plutonu:

0.5l wódki + 3 szt. landrynek miętowych (tylko nie pasylki pudrowe).
Rozpuszczasz i masz OWWM, czyli Odświerzającą Wojskową Wódkę Miętową. :lol:




Pozdrawiam :) Lech

In vino veritas, in vino sanitas

Omnia mutantur, nos et mutamur in illis
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
MSZ
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 505
Zarejestrowano: 12-4-2004
Miasto: Siemianowice Śląskie
Offline


[*] wysłano w 5-10-2004 o godz. 19:26


Aronia i wisnia brzmi niezle. Pomysl z mietusami zabojczy, no i w sumie na landrynkach mozna zrobic rozne smaki :) Dzieki, jakby ktos mial jeszcze jakies pomysly to prosze sie dzielic nimi.
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
elfik11
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 29
Zarejestrowano: 24-11-2003
Miasto: Puławy
Offline

Nastrój: No Mood.

[*] wysłano w 9-11-2004 o godz. 09:09


"Mięty nie lubię ale mogę Ci polecić nalewkę kminkową.
Pasuje do każdej konkretnej zagrychy.Zabija skutecznie smak wódki i fuzla,robi się szybko(tydzień) i łatwo.
Do 0,75l wódki dodaj paczkę kminku 10 listków bazylii i łyżeczkę -małą od kawy cukru. Wchodzi dobrze i w większych ilościach"

paczka kminku to jak duża ? (ile gram ? )
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
AdamC
Winiarski mistrz
*****


Avatar


Postów: 452
Zarejestrowano: 22-9-2004
Miasto: Białystok
Offline


[*] wysłano w 25-11-2004 o godz. 15:58


Dzidek > to ile tego kminku?. Bazylia z doniczki czy też z paczki i ile?



Pozdrawiam.
Adam
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
psr2000
Wyrejestrowany




Postów: N/A
Zarejestrowano: N/A
Offline


[*] wysłano w 23-3-2005 o godz. 21:36
dobra wodka


jak zrobić dobrą wódkę na spyrytusie 96% tylko nie za slodką
Pigwa
Dionizos
******




Postów: 3034
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline

Nastrój: Dum spiro, spero.

[*] wysłano w 24-3-2005 o godz. 03:40


Domyslam sie, ze chodzi ci o nalewke. Zajrzyj do dzialu NALEWKI. Znajdziesz tam ogromna ilosc przeroznych od owocowych poprzez ziolowe do leczniczych i rozmaitych. Sa tam zarowno slodkie, gorzkie i wytrawne. Pozdr.



Slav

Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Baldrick
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 27
Zarejestrowano: 6-3-2005
Miasto: Bojanowo
Offline

Nastrój: nie załamywać się

[*] wysłano w 17-4-2005 o godz. 20:48
Jak zagospodarowałem wódkę;)


z racji iż czystej pić nie zwykłem ... postanowiłem coś z tym zrobić.

ale od początku:
1. Likier kawowy
składniki:
1/2 laski wanilii
filiżanka kawy mielonej
2 filiżanki wódki
1 filiżanka cukru

Kawę zaparzyć filiżanką wrzątku, odstawić na kilka minut, przecedzić przez filtr do kawy. Zaparzyć kawę ponownie, ale tym razem 1/2 filiżanką wrzątku. Odstawić i przecedzić. Wymieszać z cukrem i wanilią a jak wystygnie dodać wódkę.
Zlać do butelki i odstawić na minimum 10 dni.
2. Kukułkówka
10dkg cukierków kukułek
0,5 litra wódki

Do słoja na kilka dni i czekać aż się rozpuści raz na dzień solidnie mieszając.
Przecedzić przez filtr do kawy i do butelki na jakieś 10 dni.


Stoją sobie obie już któryś tydzień i co jakiś czas próbuję czy aby nie mdłe;) i stwierdzam, że im starsze tym lepsze ....
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
cyfrowy
Młodszy winiarczyk
**


Avatar


Postów: 17
Zarejestrowano: 28-9-2004
Miasto: Warszawa
Offline

Nastrój: półsłodki

[*] wysłano w 18-7-2005 o godz. 02:20


niedawno kupilem zestawy ziol "zaprawa do wodek" firmy "dary natury" http://www.darynatury.pl/ - "zestaw dla zdrowotnosci" i "trojanka litewska". zaczynalem od zestawu "dla zdrowotnosci" przepis jest prosty: zawartosc zalac 2l wodki, trzymac razem dwa tygodnie, potem przefiltrowac i zostawic na co najmniej miesiac. probowalem juz po dwoch tygodniach i musze powiedziec, ze wg. mnie jest to ciekawy kierunek. koszt paczki ziol ok. 6 zl - tego co wypisuja na stronach, raczej nie traktowal bym powaznie.

pozdrawiam
Cyfrowy
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
grzesio
Młodszy winiarczyk
**




Postów: 14
Zarejestrowano: 20-7-2005
Miasto: Warszawa
Offline


[*] wysłano w 27-7-2005 o godz. 21:50


Ja mam coś fajnego "cytrynówka naprędce"
Lekka, odświeżająca i około 30%

Przepis:
3 duże cytryny z grubą skurką
0.5-1 szklanka cukru
0.5 l czystej wódki

Cytryny wyszorować i sparzyć wrzątkiem, delikatnie otrzeć ze skóry, wymieszać ją z cukrem (ilością cukru można spowodować, że nalewka jest bardziej wytrawna lub bardziej słodka) i włożyć do emaliowanego garnka. Zalać wódką a następnie garnek szczelnie przykryć i podgrzewać, aż cukier się rozpuści (około jednej godziny). Następnie odstawić pod przykryciem 3h, poczym przecedzić i wlać do butelki. Można podawać już następnego dnia.

Przepis sprawdzony i niezły. Szczególnie dla tych co nie lubią procentów.

UWAGA:
Podstawowa trudność. Nalezy delikatnie podgrzewać, żeby opary z wódki się nie podpaliły (mi się nie udało i miałem akcję gaszenia garnka :) )
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
PanPomidor
Winiarz
****




Postów: 195
Zarejestrowano: 12-1-2005
Miasto: Białystok
Offline

Nastrój: vis-a-vis z drzwiami od pokoju do planety

[*] wysłano w 27-7-2005 o godz. 22:05


No to teraz trzeba tylko opracowac MBPWCZCN czyli Metode Bezstratnego Podgrzewania Wodki Celem Zrobienia Cytrynowki Naprędce :uczen:

Bo raz ze szkoda promili, a dwa ze moze byc niebezpiecznie jesli ktos nie ma kuchenki elektrycznej.

pozdrawiam
Pokaż profil użytkownika Pokaż strony domowej użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
yurek100
Nowy użytkownik
*


Avatar


Postów: 7
Zarejestrowano: 26-7-2005
Miasto: Leszno
Offline

Nastrój: no bajer :D

[*] wysłano w 28-7-2005 o godz. 00:24


jezeli chodzi o unieszkodliwianie nieciekawego posmaku wodkowego to polecam tylko "miodoweczke" spirytusik miodek cytrynki troche spirytusik najlepiej rozrobic z dobra markowa wodka :) kopa ma a wchodzi jak smietanka:]



:) GG-2229013
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
Mycha
Winiarski arcymistrz
*****


Avatar


Postów: 1754
Zarejestrowano: 15-5-2005
Miasto: Żory
Offline

Nastrój: niecierpliwy przednalewkowy

[*] wysłano w 28-7-2005 o godz. 10:25


Znalazłam kiedyś w necie takie oto przepisy (nie sprawdzałam, ale czemu by nie?):
1. Przepis z Miodem :
Na jedną flaszkę (0,5 l) pięćdziesięcioprocentowej wódki wystarczy jedna mała "czubata" łyżeczka miodu. Miód przed dodaniem należy dobrze rozpuścić. Można zrobić to w małym garnku dodając do miodu trochę wody lub gotować wodę i po zagotowaniu zalać nią miód np. w szklance. Roztopiony miód dodajemy do wódki i dobrze mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Dzięki temu zabiegowi nasz eliksir nabiera ładnego koloru i lepszego smaku, po prostu miodzio. Po około tygodniu naprawdę czuć dużą różnicę w smaku naszej wódki. Sam bardzo często stosuje tę metodę.

2. Przepis z Karmelem tzw. Przypalanką :
Na litr wódki wystarczą dwie stołowe łyżki cukru. Cukier wsypujemy na patelnię i podgrzewamy tak długo aż się całkowicie roztopi, można roztapiać go z odrobiną wody. Następnie wlewamy to do wódki i postępujemy tak jak w przypadku miodu. Mieszamy , czekamy , pijemy ;-) . wódka nabierze pięknego koloru i poprawi się jego smak. Im więcej damy cukru tym kolor będzie bardziej jaskrawy, niemal czerwony.

3. Przepis z Cytryną i Rodzynkami :
Na litr wódki wystarczy ok. 50-70 g rodzynek i 4-6 plasterków cytryny. Skórę cytryny należy sparzyć gorącą wodą. Cytrynę dodajemy razem ze skórką a rodzynki wsypujemy w całości. Tak przygotowana mikstura powinna leżeć kilka tygodni. Wiadomo im dłużej leży tym lepiej uderza ale można to pić po dwóch tygodniach, zresztą popróbujcie sami.

4. Przepis z Landrynkami :
Przepis jest prosty, landryny w całości wrzucamy do wódki. Nie wiem tylko ile tego bo nigdy tego nie stosowałem. Na pewno im więcej się tego wsypie tym słodsze będzie.

5. Przepis Debeściak (mój faworyt):
Na 1 litr wódki bierzemy: 30 kandyzowanych skórek pomarańczy lub cytryn, dwie stołowe płaskie łyżki cukru, mała łyżeczka miodu, trochę soku z cytryny i 50 dag rodzynek. Wszystko wstawiamy w większym słoiku na ok. dwa tygodnie i wychodzi tak aromatyczny nektar że głowa boli (rano). Naprawdę polecam.

6. Przepis na Wódkę z Pieprzem
Na 1 litr wódki bierzemy: litr wódki i trochę zmielonego czarnego pieprzu (tyle co na czubku łyżeczki). wódka nabierze lekko zielonego koloru i bardziej pikantnego smaku. Tak spreparowana wódka jest ponoć dobra na trawienie.

7. Przepis nadesłany przez - dominik0702@tlen.pl
Znakomita wódka wychodzi, gdy dodamy do niej ziarna kawy, powinina stać w zamkniętym naczyniu z niewielką ilością tych ziaren przez ok 3 tyg. Następnie zamiast ziaren kawy można użyć laski cynamonu (nie sproszkowany). Równie oryginalny smak i zapach mawódka, w której były liście mięty pieprzowej (menthae piperitae) świeże!

8. Przepis na "Miętówkę"
Do dużego słoja wkładamy wysuszone liście mięty i zalewamy to wódką, czekamy 2 tygodnie, zlewamy znad liści i gotowe, można dodać także trochę cytryn i cukru. Wódka z miętą ma wspaniały aromat i zielonkawy kolor.

9. Przepis na Wódkę z Kukułkami - nadesłany przez : "Rollin-Gda" -rollin-gda@o2.pl
co do robienia alkoholi... niesamowite w smaku są kukułki..
pokruszone cukierki kukułki zalać wódka.. i czekać aż to się
rozpuści.. zazwyczaj parę dni.. efekt jest niesamowity... pyycha ;D
najlepsze są kukułki bodajże "Mieszko" do tego..
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika Ten użytkownik posiada komunikator Gadu-Gadu
marian
Starszy winiarczyk
***




Postów: 62
Zarejestrowano: 10-3-2005
Miasto: lublin
Offline

Nastrój: zaraz cos przywinie

[*] wysłano w 29-7-2005 o godz. 16:08
SZYBKA nalewka (?) :P


przepraszam za uzycie slowa nalewka w temacie... chodzi mi raczej o smaczna mieszanine jakichs owocow lub innych artykulow spozywczych latwodostepnych... zalezy mi na czasie (niestety). Wiem ze to godzi uczucia Was forumowiczow, ktorzy zajmuja sie wyrobem nalewek jako sztuka, ale ja prosty czlowiek prosze o wyrozumialosc i o jakies przepisy, ktorych realizacja trwa maxymalnie 2 tygodnie... pomozecie? :niewiem: :helo:
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
veeh
Winiarski mistrz
*****




Postów: 578
Zarejestrowano: 5-3-2005
Miasto: Poznań, Jarocin
Offline

Nastrój: bobasowy

[*] wysłano w 29-7-2005 o godz. 16:16


No w 2 tygodnie to już coś prostego można - sprobuj z wiśniami - bez pestek. Tylko pamiętaj trzymać w raczej ciepłym - szybciej się robi.



http://www.winiarze.pl

\"...jeśli pęka butelka po winie, to znaczy tylko, że wina było mało...\" KSU
Pokaż profil użytkownika Pokaż wszystkie wiadomości użytkownika
 Strony:  1    3  4

  Pokaż początek

Powered by XMB 1.9.11
XMB Forum Software © 2001-2009 The XMB Group