| Strony:
1
2
3 |
Zielec
Młodszy winiarczyk

Postów: 29
Zarejestrowano: 10-7-2003
Miasto: Warszawa
Offline
Nastrój: "Dobre wino nie potrzebuje etykiety"
|
|
Jarzębina - kiedy zebrac z drzewa??
Moje pytanie jest krótkie, kiedy zrywac jarzębinę?
Ostatnio zauważyłem, że sporo drzewej jest w mojej okolicy. Jakis czas temu, większosc owoców już była lekko przysuszona, ale wszystkie teraz
wyglądają na pełne i ładne.
No własnie, wyglądają, ale czy już są dojrzałe? Kiedy jest okres zbierania tego owoca?
Mieszkam w miescie i pewnie owoce nie będą za doskonałe, ale chciałem spróbowac z jarzębiną.
|
|
|
klusownik
Starszy winiarczyk
 
Postów: 81
Zarejestrowano: 16-8-2003
Miasto: pomorskie
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
Mozna ja już zbierac, ale....
Tak naprawde na winka nadaje sie tylko 1 gatunek.
Jarzebina słodka morawska.
Niestety mimo, ze u mnie jarzebiny rosnie pod dostatniem to nie udalo mi sie odszukac tej slodkiej.
Ja zrobilem winko ze zwyklej jarzebiny i niestety nadaje sie ono tylko do des*****i...
|
|
|
fred
Młodszy winiarczyk

Postów: 43
Zarejestrowano: 21-7-2003
Miasto: Tychy
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
Czesc,
A po czym rozpoznac tę słodką morawską?
Dla mnie jarzębina to była jarzębina i nie sądziłem, że są jakies jej rodzaje, a chętnie bym spróbował nastawic.
|
|
|
Wesoly
Administrator
      
Postów: 1173
Zarejestrowano: 5-5-2003
Miasto: Oleśnica-Wrocław-Węgrów
Offline
Nastrój:
|
|
Jarząb morawski, zwany takż ejako jarząb mączysty charakteryzuje:
- liscie od spodu mączyste, krztałt zbliżony do lisci grabu (jarzębina ma liscie podobne do akacji, wieloczęsciowe),
- owoce słodkie, w smaku przypominające głóg, rosnące w mniej płaskich kisciach,
Jarząb mączysty podobny jest do tego na rysunku: jarząb szwedzki
a nawet jest chyba identyczny.
W wielu miastach można go spotkac, trzeba tylko poszukac....
Pozdr
Wesoły
|
|
|
Wesoly
Administrator
      
Postów: 1173
Zarejestrowano: 5-5-2003
Miasto: Oleśnica-Wrocław-Węgrów
Offline
Nastrój:
|
|
Poszukałem i znalazłem.
Jarząb morawski, mączysty, słodki to tak naprawdę jarząb szwedzki. Wszelki info na temat jarząbów na stronie Instytutu Technologi Drewna w Poznaniu
Pozdr
Wesoły
|
|
|
fred
Młodszy winiarczyk

Postów: 43
Zarejestrowano: 21-7-2003
Miasto: Tychy
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
Dzięki Wesoły.
Dzis udało mi się znaleźc ten jarząb szwedzki. Całkiem przypadiem, gdyż straciłem już nadzieję. Ale okazało się, że tam gdzie zbieram dziką różę
rosnie taka własnie jarzębina. Jeszcze dzis zabieram się do nastawu.
|
|
|
Tymek
Młodszy winiarczyk

Postów: 23
Zarejestrowano: 6-7-2003
Miasto: Siemianowice Śląskie
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
witam ))
tez mnie zastanawialy od dluzszego czasu owoce jarząbu. znalazlem opis sposobu na pozbycie z jarzębiny gorzkników poprzez moczenie przez dobę w
wodzie osolonej lub lekko zakwaszonej octem uwalnia to ją od nadmiernej goryczy przy zachowaniu cennych składników odżywczych.
moze by najpierw przemrozic a potem w wodzie i da to ciekawy rezultat???
osobliwoscią jarzębiny jest wysoka naturalna zawartosc alkoholu (sorbit) dochodzącą (sic!) do 3 % masy 
co o tym myslicie???
tymek
|
|
|
Piter
Młodszy winiarczyk

Postów: 46
Zarejestrowano: 8-5-2003
Miasto: krasnystaw
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
Jarząb morawski to słodka odmiana pospolitego. A szwedzki i mączysty (mąkinia) to dwa różne gatunki. Dobrze sprawdzajcie. Ale z każdego można robic
przetwory (nawet z pospolitego (kwestia gustu)).
Nawet jesli źle nam wróżą my za życie toast wznieśmy winem z róży.
|
|
|
joszko
Młodszy winiarczyk

Postów: 23
Zarejestrowano: 30-3-2004
Miasto: Brzóza Królewska k/Leżajska k/Rzeszowa
Offline
Nastrój: No Mood.
|
|
witam
wznowię temat jarzebiny bo akurat cos wiem na ten temat
w zeszłym roku zrobiłem z jarzębiny zwykłej winko z wyglądu było piękne, zapach także lecz niestety smak - nie dało się pic !!! było bardzo gorzkie,
ale jakos z kolegami dalismy radę ,
częsc także zmieszałem z winkiem z żyta no i wynik dosyc dobry,
na ale do czego zmierzam
niedawno znalazłem jedyną ostatnią butelkę jarzębinowego smak się poprawił i nawet mi posmakowało
ale już nie ma
|
|
|
majchal
Zasłużony Winiarz
   
Postów: 1057
Zarejestrowano: 23-4-2003
Miasto: Poznań
Offline
Nastrój: Życie jest piękne
|
|
Ponoc jarzębinę należy wymrozic, aby złagodniała
|
|
|
AdamL
Winiarz
  
Postów: 212
Zarejestrowano: 12-5-2004
Miasto: Legnica
Offline
|
|
Sprawdzałęm dziś jak się nazywają jarzębiny które rosną w mojej okolicy i postanowiłem sie podzielić pewnymi informacjami.
Co do systematyki to:
Sorbus
jarząb
mountain ash
~ aria
jarząb mączny
whitebeam
~ aucuparia
jarząb pospolity
mountain ash, rowan
~ intermedia
jarząb szwedzki
Swedish mountain ash, Swedish whitebeam
~ torminalis
jarząb brekinia (brzęk)
wild serviceberry, wild service tree
Wpisując w Googlu nazwę łacińską lub angielską szybko znajdziemy zdjecia.
Nie wiem tylko nadal czy jarząb mączny i jarząb szwedzki jednakowo dobrze nadają sie na wina i nalewki, a może najlepszy jest jarząb pospolity odm.
słodka, czyli wspominany już tu morawski (Sorbus aucuparia L. var. edulis Dieck). Odmiana ta różni sie od odmiany pospolitej liśćmi, które mają 4-7cm
długości i są ząbkowane nie dookoła tylko na 1/3 obwodu liścia, w jego górnej części.
Wśród jadalnych wymieniane są: owoce jarzębu brekini [Sorbus torminalis (L.) Crantz.], i jarzębu domowego (Sorbus domestica L.), jak również smaczne,
czarne, kuliste owoce jarzębu czarnego [Sorbus melanocarpa (Micheaux) Heynhold], wiec i one powinny się nadawać do naszych celów, choć może nie
występują wszystkie w Polsce.
|
|
|
menelek
Młodszy winiarczyk

Postów: 24
Zarejestrowano: 28-7-2004
Offline
|
|
Ja zaryzykuje 5 l nastawic z jarzebu pospolitego.
|
|
|
marcinp
Winiarz
  
Postów: 295
Zarejestrowano: 16-9-2004
Miasto: Krakow, GG: 3754623
Offline
Nastrój:
|
|
| Cytat | Wysłane przez AdamL
Sprawdzałęm dziś jak się nazywają jarzębiny które rosną w mojej okolicy i postanowiłem sie podzielić pewnymi informacjami.
Co do systematyki to:
Sorbus
jarząb
mountain ash
~ aria
jarząb mączny
whitebeam
~ aucuparia
jarząb pospolity
mountain ash, rowan
~ intermedia
jarząb szwedzki
Swedish mountain ash, Swedish whitebeam
~ torminalis
jarząb brekinia (brzęk)
wild serviceberry, wild service tree
Wpisując w Googlu nazwę łacińską lub angielską szybko znajdziemy zdjecia.
Nie wiem tylko nadal czy jarząb mączny i jarząb szwedzki jednakowo dobrze nadają sie na wina i nalewki, a może najlepszy jest jarząb pospolity odm.
słodka, czyli wspominany już tu morawski (Sorbus aucuparia L. var. edulis Dieck). Odmiana ta różni sie od odmiany pospolitej liśćmi, które mają 4-7cm
długości i są ząbkowane nie dookoła tylko na 1/3 obwodu liścia, w jego górnej części.
Wśród jadalnych wymieniane są: owoce jarzębu brekini [Sorbus torminalis (L.) Crantz.], i jarzębu domowego (Sorbus domestica L.), jak również smaczne,
czarne, kuliste owoce jarzębu czarnego [Sorbus melanocarpa (Micheaux) Heynhold], wiec i one powinny się nadawać do naszych celów, choć może nie
występują wszystkie w Polsce. |
Troche odgrzeje temat, jako ze wlasnie pojawily sie owoce jarzebiny w duzych ilosciach.
Czy tylko odmiana slodka jarzebiny ma zabkowane czesciowo liscie (czyli po tym mozna te odmiane rozpoznac), czy wyglad taki maja rowniez liscie innych
odmian jarzebiny?
Planuje w najblizszych dniach wypad celem zlokalizowania odpowiednich drzew jarzebiny wlasnie, wiec zbieram wiedze
|
|
|
Velvetpill
Młodszy winiarczyk

Postów: 13
Zarejestrowano: 3-8-2005
Miasto: Lębork
Offline
Nastrój: Nie ma mnie...
|
|
Aby owoce jarzębiny nie były gorzkie powinny być zbierane po pierwszych nocnych przymrozkach - moja mama robi z nich konfiturke - przepyszna!
...Więc kimże w końcu jesteś?
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.
J. W. Goethe Faust
|
|
|
strzewo
Nowy użytkownik
Postów: 1
Zarejestrowano: 4-8-2005
Miasto: Żory
Offline
Nastrój: dobry
|
|
kiedy zebrać z drzewa?
Moim zdaniem jarzębinę można już spokojnie zbierać.Ja moje winko ,,nastawiłem'' 3 dni temu.Zdecydowałem się na drożdże typu tokaj i muszę powiedzieć,
że dobrze zrobiłem gdyż moja znajoma, która od 30 lat zajmuje się domowym wyrobem win, stwierdziła,że lepiej nie mogłem wybrać.Wszystkim miłośnikom
win gorąco polecam ten owoc i życzę udanej fermentacji.Aha i jeszce jedno, owoc , ktorego użyłem do wyrobu to jarząb brekinia.
|
|
|
farmer
Winiarz
  
Postów: 359
Zarejestrowano: 15-5-2005
Miasto: Białystok
Offline
|
|
Ja tam zbiorę jarzębinkę za 2 tygodnie (o ile wogóle się zdecyduję na to wino) I zamrożę owoce. A na urodziny zarządam baloników 5l bo butelka na
nalewki sprawdza się ale 1 to za mało I tak powstanie czoka... tfu winko z
najpospolitszej jarzębiny w okolicy. Poszukam raczej za miastem bo takie miastowe to raczej za dobre nie są. Pił już ktoś wino z tej najbardziej
pospolitej odmiany owoców popularnych jako ozdoba w miastach? Nie wiem jak toto się zwie...
CZE! 
|
|
|
Severus
Winiarz
  
Postów: 207
Zarejestrowano: 17-10-2004
Miasto: Lublin
Offline
|
|
A ja poczekam trochę dłużej, bo owoce jarzębu szwedzkiego są jeszcze zielone.
|
|
|
Pigwa
Dionizos
    
Postów: 3034
Zarejestrowano: 28-11-2004
Miasto: Salt Lake City i okolice
Offline
Nastrój: Dum spiro, spero.
|
|
U mnie zdecydowanie jeszcze czas na jarzebine. Zreszta wina z jarzebiny nie lubie, natomiast nalewki sa najlepsze na swiecie. Zbieram owoce zawsze po
pierwszych przymrozkach, a mam ich tak duzo, ze niestety 90% sie marnuje, albo raczej sluzy jako karma dla ptakow w zimie.
Slav
Najtrudniej regulowac napiecie w sieci intryg - W. Klejmont
|
|
|
Severus
Winiarz
  
Postów: 207
Zarejestrowano: 17-10-2004
Miasto: Lublin
Offline
|
|
Tak jak te, które zostają na drzewach. Nim zima minie, na drzewach zostają tylko szypułki.
|
|
|
PanPomidor
Winiarz
  
Postów: 195
Zarejestrowano: 12-1-2005
Miasto: Białystok
Offline
Nastrój: vis-a-vis z drzwiami od pokoju do planety
|
|
Oto co rosnie przed moim balkonem 

Zastanawialem sie wlasnie czy nie da sie tego przpadkiem przerobic na jakis przedni trunek, a tu prosze: temat jak na zawolanie .
Z tego co znalazlem w googlach wynika, ze u sasiada z dolu rosnie jarzab pospolity. Napewno sie nie obrazi jesli wezme pare bubek na eksperymentalny
nastawik.
Zrobilem jeszcze zdjecie lisci i owocow w zblizeniu, ale to wykracza poza mozliwosci mojego aparatu i niestety wyszly nieostre.
|
|
|
deg
Winiarski mistrz
   
Postów: 571
Zarejestrowano: 16-8-2004
Miasto: Bytom
Offline
Nastrój: "Jak winny-li-niewinny sumienia wyrzut"
|
|
Z jarzębu pospolitego nie rób wina.
Gdzieś czytałem o szkodliwości wina z jarzębiny zwyczajnej, ale teraz nie potrafię znaleźć źródła.
|
|
|
Megana
Moderator
    
Postów: 4899
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Online
Nastrój: roztargniony
|
|
witam po raz pierwszy... Eh, straszne zamieszanie się widzę porobiło z tą nieszczęsną jarzębiną... Botanicznie rzecz biorąc jarzębina morawska jest po
prostu słodszą odmianą jarzębiny zwyczajnej i tyle.. wszystkie jarzębiny są lekko trujące i gorzkawe - dlatego BEZWZGLĘDNIE trzeba je przed użyciem
albo zalać wrzątkiem albo przemrozić (kilka dni w zamrażalniku styka) Wtedy ten cholerny kwas parasorbinowy przestaje szkodzić... Wyjątkiem jest
jarząb domowy - ma sporo większe owoce i w ogóle na południu Europy jest specjalnie hodowany. Jak moje wiśniowo truskawkowe zwolni balon to ruszam na
jarzębinę...
|
|
|
Mycha
Winiarski arcymistrz
   
Postów: 1754
Zarejestrowano: 15-5-2005
Miasto: Żory
Offline
Nastrój: niecierpliwy przednalewkowy
|
|
Znalazłam rysunek jarząbu morawskiego - jest niestety trochę niewyraźny - liście są ząbkowane w 1/3 części od czubka. U jarząbu pospolitego są prawie
całe ząbkowane. Sadzi się go czasami w parkach - w lesie chyba jest niedostępny.
|
|
|
Megana
Moderator
    
Postów: 4899
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Online
Nastrój: roztargniony
|
|
Ha! Rozmawiałam z babkami, które od lat robią dźemy z dodatkiem jarzębiny i one stanowczo twierdzą, że każda jarzębina się po przemrożeniu nadaje POZA
JARZĄBEM MĄCZNYM. Wiem, że dżem to nie wino, ale chyba coś w tym jest. Podobno kiedyś w okresach biedy je zbierano.... to znaczy ten mączny
zbierano... i przerabiano na mąkę. Osobiście zamierzam mącznego unikać. Zresztą gronka ma nieduże, więc i zbierać trudno. Nie mam skanera, niech
ktoś inny wrzuci fotkę....
|
|
|
Megana
Moderator
    
Postów: 4899
Zarejestrowano: 22-8-2005
Miasto: Warszawa
Online
Nastrój: roztargniony
|
|
No może ja dziś ciut nie do końca na temat, ale zaparłam się na te jarzębinę i po prostu MUSZĘ się z kimś podzielić swoim słusznym oburzeniem!!! Rosną u mnie na osiedlu dwie jarzębinki takie w sam raz, nie za duże, do zrywania
owocków doskonałe i miały naprawde dużo gronek i już prawie dojrzałe i szykowałam się na sobotę na pozrywanie i nawet szufladę w zamrażarce opróżniłam
i wychodzę dziś z psem i co widzę .....
Bachory widzę, jak kończą zrywać i ROZDEPTYWAĆ całą moją jarzębinę....
No jak można tak dzieci wychowywać bez żadnego szacunku do materiału winiarskiego, no ja się pytam, JAK 
|
|
|
| Strony:
1
2
3 |